Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hehe, ja do swojego nie mogę zadzwonić, bo zawsze w panice odbiera i pierwsze słowa które słyszę to: "rodzisz?!" A jak odpowiem, ze dzwonię w innej sprawie, to odpowiada: "To czemu mnie denerwujesz???" Ech z nimi ;-)Mój M na szkoleniu z pracy, zamiast pilnie się uczyć to pisze mi smsy ciągle "jak się czujesz", "rodzisz już?", "jakieś skurcze?"![]()
Nie obrazac sie na mnie ale sobie na was pokrzycze. Nie wiem czemu tak koniecznie duzo z was chce ta cholerna cesarke. Przelezałam 2 tygodnie w szpitalu i obserwowałam wiele dziewczyn po CC i po SN. W kazdym przypadku po SN dziewczyny po dobie albo dwóch smigały jak kozice i poamlutku dochodził do siebie. Te po cesarkach wygladał duzo gorzej. Fakt niektore po 2 dobach po cc był wypisane ale kazda po cc prosi pielegniarki o ketonal domiesniowo. Ja tez błagałam przez poczatkwoe noce juz po wyjsciu z sali pooperacyjnej. Teraz mam beznadziejna rane któa dodatkowo jeszcze sie babra i blizne do konca zycia afe.
Mi też się zapowiada duże dziecko. Poród mam na koniec Października, a usg wyliczyło na 8/10/2010. Jak się urodzi pod koniec to będzie miało ponad 4 kilo. Też miałam pierwszą cesarkę 1,5 roku temu, ale na razie gin powiedział, że okażę się przy porodzie jak to będzie. Czy będzie druga cesarka. Mam nadzieję, że nie bo po pierwszej mam złe wspomnienia. ale z drugiej strony to wydalić ponad 4 kg z siebie i jeszcze żeby szwy mi się porozchodziły to już wolę cc.Nie ze względu na ułożenie. Właściwie to konkretnie nie wiem jakie są podstawy medyczne, ale wg mojego gina dziecko mogę mieć dosyć duże i istnieje ryzyko pęknięcia blizny po pierwszej cesarce. Pierwsze dziecko się zaklinowało i dlatego było cc. Więcej dowiem się za tydzień w czwartek. Do tej pory jakoś specjalnie się tym tematem nie interesowałam i nie dopytywałam, bo jakoś nie byłam pewna jak będę rodzić i czy będą jakieś wskazania. Jakby nie poprzednia cesarka to teraz nawet bym o niej nie myślała, ale po prostu boję się, że rodząc sn mogą pojawić się poważne komplikacje i dlatego nastawiam się bardziej w kierunku cc.
A tak w ogóle to kiedyś już pisałam, że każda z nas jest inna i to w jakim tempie dojdzie do siebie po porodzie sn czy cc to sprawa indywidualna. Tak samo jeśli chodzi o komplikacje. Jedne mają większe inne mniejsze. Nie ma co generalizować i nastawiać się, że jeden rodzaj porodu jest lepszy od drugiego. Wszystko wyjdzie w praniu.