• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Nam dzis Vectra zafundowała palpitacje serca,jak rano okazało się,że nie ma ani neta,ani tv,Sylwester że heh...Zwłaszcza M bardzo zawiedziony,no,ale mówi sie "trudno",poszliśmy na spacerek,żeby czas jakoś zleciał.Wracamy,tak dość późno już było,no i jest! wiec ja szybko do kompa,sprawdzić,co nowego.
My w domku,w trójkę,bezalkoholowo,choc przez moment naszła mnie ochota na dobrego drinka,takiego smacznego,wypasionego:P...No, ale przeszło:).Teraz nakarmic amelke i do wanny:).Choc tyle "luksusu":).
 
cześć dziewczyny,
jeśli chodzi o zasypianie to ja mam różnie, ale najwcześniej Bartuś zasypia ok 21 a najpóźniej ok 24, wszystko zależy od tego czy śpi w dzień, potrafi czasem spać tylko na spacerze,ale jak już w końcu uda mu się usnąć to ma jedną dłuższą przerwę ok 6 godzin od jedzenia,ale po niej często nie śpi ok 2 h,

jeśli chodzi o tatusia, to wstaje w nocy robić mleko(bo nie karmię piersią) a ja w tym czasie przebieram młodego,

Życzę Wam Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, aby w 2011 spełniły się wszystkie Wasze marzenia i oczywiście szampańskiej zabawy :-)
 
I co tam u Was, kochane? U nas luz, blues. Rodzinka degustuje pyszne procenty, ja niestety już zdążyłam wytrzeźwieć od 17.00, kiedy to pozwoliłam sobie na lampkę winka. Oluś właśnie pije ostatnią butlę ściągniętego mleczka, a następne karmienie to już spotkanie z przyjacielem cycusiem :-). W Nowy Rok wejdę na luzie i szczęśliwa, bo mam przy sobie wszystkich, na których najbardziej mi zależy: syna, męża, rodziców i siostrę. Wszyscy zdrowi, zadowoleni i uśmiechnięci. I oby zawsze tak było :)

ŻYCZĘ WAM SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2011!!! ZDROWEGO, RADOSNEGO I NAPRAWDĘ UDANEGO!
 
po pierwsze WSZYSTKIEGO NAJ Z OKAZJI NOWEGO ROKU, przespanych nocy , radosci z loobuziakow:))))) no i milosci i radosci z kazdego przezytego dnia:))


no i dzisiaj mialam wychodne rzeczywiscie:) w nocy mloda wstala przed 2h, potem o 5.50 - nie spala do 6.30 bo przypomnialo jej sie ze nie obejrzala se rekawiczek do spania a potem rozdarla sie na mnie bo jak wklada je do buzi to nie cmoka sie tak jak gola raczka i echo po scianach nie niesie:pppp

jak w koncu udalo mi sie uspic mloda to pozwolila nam dospac do 9h po czym...... zajal sie nia maz:))))))) ja spokojnie kawka, sciaganie mleczka, dalam mezowi potem isc do kibelka i pod prysznic a ja sie szykowalam do wyjscia na wolnosc:))))))))))))))))))))))))))))) wyszla kolo 10.30 i pojechalam do moich kolezanek z pracy powpieniac je troche - stwierdzily ze schudlam.... jasnnnnneeeee juz ja w to wierze://///// potem pojechalam z zamiarem pojscia do fryzjera do Carrefoura do pasazu- u jednego Franc Provost nie chcialo mi sie czekac-8 osob przede mna wrrrr, potem znalazlam drugiego, babka mowi ze za 20 min mam przyjsc to wejde od razu na fotel, wiec skorzystalam i psozlam sie nawcinac do restauracji:))))))))))))))))))))) potem wrocilam- 3h zabawy z moimi wlosami miala bo pasemka mi robila , potem maseczki jakies, potem modelowanie i wyszlam z rozpuszczonmi klakami -co drugi kosmyk lekko skrecony-takie lekko fantazyjne modelowanie. po fryzjerze poszlam zakupic szampany i inne cuda, ludzi do cholery mnie wlosy wkolo lba fruwaja a ja dmucham je co rusz bo nei nauczona jesem do lazenia z rozpuszczonymi:pppp koniec koncow mimo dzikich tlumow dojechalam do chaty na 17.30 :))) maz otworzyl drzwi caly rozanielony na widok mojego koloru i tego co zostalo z modelowania (wilgoc na dworze wrrr), podeszlam do Leane... reakcja bezcenna... pt:
tato mamie cos sie stalo/ ooo kosmici sa w Lyonie/ co to za baba mnie caluje i tjutja/ - niepotrzebne skreslic:))))))) do tego oczyska jak 2 euro:)) po chwili zajarzyla ze to jednak MAMA:))) tatus mimo zarypistego zapalenai oskrzeli proadzil sobie wzrowo, oboje przezyli moja nieobecnosc:) nawet o 19h przy moim nadzorze wykapal malutka:)))

no a teraz sywlestrujemy- zrobilismy raclette - MONA na bank to jadlas:)), do tego butla bialego wina juz poszla a ja mam helikopter bo biale winko uderza- dobrze ze mleko sciagnelam wczesniej:))))))) no a na polnoc sie chlodza dwa szampany Mercier:)))))

a zaraz zalcze fotke z mojego nowego image chociaz duzo nei widac://


MARGERITTA -sprobuj mu dac smoczek do usypiania
MALA MI - mnie maz nei wyrecza ale jak kiedys bylo ciezko przez 1.5mca ze usypialam karmiac to mi pomogl jak zaczelam wyc i wyzywac na caly swiat, w kazdym razie pomaga jesli poprosze i jesli moze mi pomoc, w tej chwili jak mala sie uregulowala to ona w nocy wcale juz nie wstaje do niej bo jakos juz spoko daje sama rade, aczkolwiek wyjscia typu pol dnia na targ lub dzisiaj -caly dzien prawie dla siebie -z gory ustalam i on sam zaproponowal po tonie mojego gderania ze mam dosc bycia tylko mamusia, zaniedbana, w porzyganej koszulce przez dzidzie, z tlustymi wlosami i zarostem tu i owdzie jak orangutancica, ze mam dosc bycia wiezniem domowym - wyplakalam mu sie kiedys w ramie i sam zaprosponowal ze od czasu do czasu w miare mozliwosci (bo przeciez on tez moze byc zmeczony i to jest zrozumiale) zrobi mi taki dzionek wychodnego tylko moj:)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki moje kochane!

Jeszcze chwila, jeden krok
i wejdziemy w Nowy Rok.
Niech się życie z górki toczy,
niech Wam wiatr nie wieje w oczy.
Spełnienia marzeń,
wielu pięknych wrażeń.

A dla naszych słodkich maluszków - dużo zdrówka i samych pięknych chwil!
:-)

ps: idę się wbić w małą czarną :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczynki moje kochane!

Jeszcze chwila, jeden krok
i wejdziemy w Nowy Rok.
Niech się życie z górki toczy,
niech Wam wiatr nie wieje w oczy.
Spełnienia marzeń,
wielu pięknych wrażeń.

A dla naszych słodkich maluszków - dużo zdrówka i samych pięknych chwil!
:-)

ps: idę sie wbić w małą czarną :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry