aniawa
Fanka BB :)
Natuś co się dzieje? Od jakiegoś czasu ciągle jesteś jakaś smutna.
Makuc mój też najchętniej siedziałby na rękach. Gdy go wkładam do kojca jest ryk, a po chwili dopiero się bawi. Z tym, że tej zabawy nie ma za wiele. Wyjąc liczy na to, że matka w przypływie litości wyjmie go i będzie dalej nosiła. Ciągle go przekładam- ręce, kojec, łóżeczko, leżaczek, krzesełko, podłoga. Wszędzie wytrzymuje chwilę i ryczy. Czasami nawet na moment nie pozwoli się odłożyć :-(
Makuc mój też najchętniej siedziałby na rękach. Gdy go wkładam do kojca jest ryk, a po chwili dopiero się bawi. Z tym, że tej zabawy nie ma za wiele. Wyjąc liczy na to, że matka w przypływie litości wyjmie go i będzie dalej nosiła. Ciągle go przekładam- ręce, kojec, łóżeczko, leżaczek, krzesełko, podłoga. Wszędzie wytrzymuje chwilę i ryczy. Czasami nawet na moment nie pozwoli się odłożyć :-(
Ostatnia edycja:

:-)