reklama

Październikowe Mamy 2010

Natuś co się dzieje? Od jakiegoś czasu ciągle jesteś jakaś smutna.

Makuc mój też najchętniej siedziałby na rękach. Gdy go wkładam do kojca jest ryk, a po chwili dopiero się bawi. Z tym, że tej zabawy nie ma za wiele. Wyjąc liczy na to, że matka w przypływie litości wyjmie go i będzie dalej nosiła. Ciągle go przekładam- ręce, kojec, łóżeczko, leżaczek, krzesełko, podłoga. Wszędzie wytrzymuje chwilę i ryczy. Czasami nawet na moment nie pozwoli się odłożyć :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Natuś czemu sie smutasz?

funny_kids_cute_11.jpg

może jakoś pomożemy?

makuc, aniawa współczuje :** moja jak na razie sie ustabilizowała, ale ma też swoje gorsze dni. Ucze sie ignorować, ze średnim efektem ;-)
 
Ostatnia edycja:
Natolin Aniawa ma rację, smutasek ostatnio z Ciebie? Co Ci dolega? Wyrzuć z siebie cały ból i żal, może trochę ulży Ci na sercu. Martwimy się o Ciebie, mam nadzieję, że jutro będzie lepsze dla Ciebie.

Moja córeczka padła w końcu, nie wiem czy dobrze zrobiliśmy ale podłożyliśmy pod materac książkę, żeby nie leżała całkiem płasko, bo przy katarze ciężko jej oddychać. Jakoś tak mi smutno jak jej coś dolega :-(w kąpieli się tak rozpłakała, że totalnie nie wiedziałam co się stało, wyjęłam ją z wanienki otuliłam ręcznikiem i przytuliłam do siebie, po chwili się uspokoiła i kontynuowałam co wieczorny rytuał masażowy.
 
Malutka ja gotuję zwykłą mannę i dodaję do słoików, które sama robię.

Dziękuję za odpowiedź. Mój mały słoiczkami się zajada a jak chcę mu dać choćby banana czy jabłko nie ze słoiczka to nie chce jeść :/ Kaszkę dodałam dzisiaj do jabłuszka startego i o dziwo jakoś zjadł, chociaż nie obyło się od odruchów wymiotnych.
A jakie warzywka dajesz do słoiczków?
 
hmmm, tak generalnie to czuję się jakby co chwila jakaś depresja mnie łapała. a konkretnie dzisiaj to moja naiwność. nie wiem czy któraś z Was tak kiedyś miała... że myślała, że ktoś jest przyjacielem, a okazało się, że raczej nim nie jest. i nie chodzi o zrobienie jakiegoś świństwa tylko po prostu za duże wyobrażenie z mojej strony.
 
Cass ciesze się, że już lepiej z Majeczka
Dobranocka współczuję przeżyć
Nat co się dzieje kochana? Mówiłaś, że po świętach nie bardzo, ale juz myślałam, że lepiej?
Kasis tulam. Kurcze nie dość, że już do pracy to jeszcze mama(to dla niej karetka?co się stało?)
Alicja paszport chyba 50 zł i chyba tymczasowy na rok?czy dwa? nie pamietam Ci powiem, a najlepiej zadzwoń do nich i zapytaj. Od razu zapłać to sobie od razu wszystko złożysz . Aha i wiesz, ze Isia musi być z wami ;)
Idus czasem romasidła są ok, ale tych sie nie da się czytać...............
Kania zdrówka dla córci


no a ja Wam powiem, ze byłam dziś u lekarza i co i mam anginę ropną :(((
 
Ostatnia edycja:
Natolin przytulam :-) jeśli ktoś nie chce być Twoim przyjacielem to to olej, nie zasługuje w takim razie na Twoją przyjaźń !!!
Ja zmykam, coś czuję, że czeka mnie ciężka nocka, miłego wieczorku i spokojnej nocy życzę :-)
 
reklama
Piję piwo i zaraz padnę "na gwoździa" na klawiaturę ze zmęczenia. Dzieciaki w końcu śpią, choć Maja niespokojnie bo katar ją męczy, gorączka od 2 w nocy się nie pojawiła. Jutro idziemy do lekarza kontrolnie.
Nadrobiłam Was pobieżnie i chyba całkiem nie dam rady nadrobić, mam nadzieję że wybaczycie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry