reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
wpadam na szybko w drodze do łóżka ;-) bo coś mnie jakieś choróbsko próbuje zmożyć od wczoraj :-( ale walcze jeszcze ... trzymajcie kciuki bo w niedziele ślub znajomych i chciałabym się dobrze bawić, chociaż nie wiem czy to możliwe jak bede pierwszy raz tyle godzin bez Patryka :-(

kroma,
dzięki za słowa otuchy :-) mam nadzieje że i ja dam rade i on też, ale się stresuje strasznie, wkońcu to nasza pierwsza taka rozłąka i nie bedzie wtedy z tatusiem :-( no i nie podjade bo jedziemy pod Wawe, ale wiem że jakby co to bede gnała na złamanie karku do niego, tylko oby nie trzeba było :baffled:

miłej lektury!!!:-)mnie tak zbulwersowała w pewnym momencie że nie mogłam się zmusić do jej odłozenia i pójścia lulu bo chciałam wiedzieć co będzie dalej!:-)
uwielbiam takie książki od których nie można się oderwać bo zrzera ciekawość, aż mi ochoty narobiłaś i musze ją jak najszybciej zacząć czytać :-)


Sarisko, zdrówka!

Doris, trzeba było pakować dzieciaki i z małżem do stolicy jechać, a ja bym was już tutaj ugościła :tak:

makuc, natolin, gratuluje Alicji i Piterowi pierwszych zębolków :-)

madlein, aniołek, kroma gratulacje dla waszych już dużych maluszków ;-):-):-):-)

sugar, zazdraszczam ;)


coś jeszcze chciałam ale głowa tak mnie boli że musze sie położyć :-(

Przytulam wszystkie mamusie ... te uśmiechnięte i te smutne, te zdrowe i chore, wyspane i niewsypane :tak:Kolorowych...
 
melduje się i ja...
...i zacznę od tego że padam...noc koszmar (marudzenie,płacz,histerie,wiercenie się),od rana adhd (zero czasu dla siebie)...zobaczymy jaka będzie dzisiejsza noc(usnął jakieś 10 minut temu) boszeeee żeby tak należała do spokojnych i w miarę przespanych!!!!:-)
Przepraszam że poodpisuje pobieżnie ale wiedzcie że jestem z Wami myślami i liczę na to że niebawem znajdę trochę czasu dla wirtualnych koleżanek (dla WAS)i nadrobię wszystkie zaległości:-)
Gratulejszyn suwaczkowe dla wszystkich świętujących wczoraj i dzisiaj...NAJLEPSZEGO DZIECIACZKI!!!!:-)
Wszystkim chorym m.in Sarisko,Roxannka dużo zdrówka:-)
Gratulacje zębulkowe dla dzieciaczków Makuc,Natolinki (i jeśli kogoś pominęłam to również gratki ale z braku czasu i energii nie jestem w stanie cofnąć się wstecz):-)
Natolinko to napij się jeszcze jednego desperadosa na odstres i naładuj akumlatory...bo jestem zdania że nie ma co przejmować się pseudoprzyjaciółmi...ja takich mam głęboko w du.pie:-)
Sugar zazdraszczam Mazur...miłego wypoczynku w rodzinnych stronach:-)

Dobrej nocy Mamuśki:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Makuc, Natolin gratuluję ząbków waszym maluszkom.

Sarisa dużo zdrówka.

Sugar zazdroszczę Mazur. Udanego wyjazdu!

Roxannka kciuki zaciśnięte.

hmmm, tak generalnie to czuję się jakby co chwila jakaś depresja mnie łapała. a konkretnie dzisiaj to moja naiwność. nie wiem czy któraś z Was tak kiedyś miała... że myślała, że ktoś jest przyjacielem, a okazało się, że raczej nim nie jest. i nie chodzi o zrobienie jakiegoś świństwa tylko po prostu za duże wyobrażenie z mojej strony.

Natuś kiedyś zdarzało mi się czuć podobnie. Z wiekiem nauczyłam się bardzo ograniczonego zaufania do ludzi. Obecnie chyba nikogo nie nazywam swoim przyjacielem, choć może jedna osoba (chrzestna Wojtusia) faktycznie zasługuje na to miano. Smutne to jest


Dziękuję za odpowiedź. Mój mały słoiczkami się zajada a jak chcę mu dać choćby banana czy jabłko nie ze słoiczka to nie chce jeść :/ Kaszkę dodałam dzisiaj do jabłuszka startego i o dziwo jakoś zjadł, chociaż nie obyło się od odruchów wymiotnych.
A jakie warzywka dajesz do słoiczków?

Tak jak pisała Alicja wszystko masz w wątku o karmieniu a warzywka daję praktycznie wszystkie jakie mam pod ręką (świeże i zwykłe). W sumie nie wiem czego jeszcze nie dawałam. Wiem, wiem- ogórka
 
22.30 wybiła - makuc idzie spać i wszystkim BB-mamuśkom też kolorowych snów i spokojnych nocy życzy (jak już się położą oczywiście) :)))
 
Ostatnia edycja:
. nie wiem czy któraś z Was tak kiedyś miała... że myślała, że ktoś jest przyjacielem, a okazało się, że raczej nim nie jest. i nie chodzi o zrobienie jakiegoś świństwa tylko po prostu za duże wyobrażenie z mojej strony.
oj chyba wiem co czujesz Natuś...:-(

NAT: przykre... pomyśl sobie jednak, że lepiej, iż dostrzegłaś to wcześniej niż później. [tulam]
SARISKA: o kurde! zdrówka w takim razie życzę!

Alicja padła po długich bojach. Ale UWAGA, UWAGA cierpienia zostały wynagrodzone i mamy pierwszego zęba! :)))) mam nadzieję, że jutro już będzie lepiej.

gratulacje!!!!

nie mogę was doczytać od wczoraj. tak mi się wiesza to forum, że oszaleć można. aga pełza jak szalona (nareszcie), w ogóle nie chce pić mleka. obiadki zjada ponad 200g, zjada WSZYSTKO co nie jest mlekiem. chyba, że kaszkę zrobię. a mleko jest fuj. zębów nadal nie ma i jakoś jej się spanie poprzestawiało. spała często i krótko a teraz ze 2 razy dziennie ale bardzo długo i przesypia noc. pozdrawiam:-)
 
reklama
Dzień Dobry...My od 4.20 całą rodziną na nogach....To chyba faktycznie zębole,bo nie ma kataru ani kaszlu,czasem lekka gorączka...wczoraj prawie cały dzień z krótkimi przerwami przespała...przerwy były na ryyyyk ,oczywiście...
Iduś,Dentinox pomaga,zasypia po nim jakby jej ktos baterie wyjął,ale po 5 minutach pobudka i od nowa....a jeszcze ten syf remontowy w domu...Ręce opadają...M. co prawda mówi,że dziś juz skończy,więc dobre i to...
Sariska,:***- spróbuj Tantum Verde na to gardło,baaardzo dobre:tak:
Natuś,Ciebie tez przytulam...cóz więcej mogę powiedzieć...przykro po prostu tak się rozczarować...Mam nadzieję,że szybko dojdziesz po tym do siebie :***- bo brakuje tu Ciebie:tak:
Piszę tak z przerwami,bo Niunia marudziła co chwilę...w końcu zadziałał efekt placebo- nie chciałam jej drugi raz smarować tym Dentinoxem,więc tylko zbliżyłam tubkę do buzi- a ona momentalnie się uspokoiła i zasnęła:szok:.
Wreszcie naprawdę urodzinki siódemkowe ma
Isia
a pół roczku dziś kończą
Tomek
Błażejek
Alicja,Kahaa,Kasis- Wszystkiego naj,naj ,naj dla Was i maluszków:-)
No,właśnie...Kahaa od wyjazdu do Polski sie nie odzywa...:-(.Co z nią?Ma ktoś może numer?
Makuc,Natuś,dla Alutka i Petera Pana zębolkowe gratki:-):tak:.
Mamaagusi ,to fajnie,że Malutka tak ładnie śpi- zazdraszczam:-):tak:
Alicja,potwierdzam to,co pisała Sarisa ,że trzeba iść z dzieckiem- my kiedyś,jak odbieraliśmy paszport Maksia,to mieliśmy problem,bo pojechaliśmy bez niego- nie wiedząc.No i kobieta w UW nie chciała nam wydać,twierdząc,że jesteśmy oszustami i że na zdjęciu jest jakaś dziewczynka,a nie chłopak- Maksio był ślicznym dzieckiem- taki blond aniołek ,dłuższe włoski.W końcu mój ex "zabił" ją argumentem "A jak byśmy przyjechali z dzieckiem,to co,ściągałaby mu pani spodnie,żeby sprawdzić?!!!":-D- no i wydała nam ten paszport:tak:.
Coś jeszcze miałam....aha,dobranocka,ja to prawdziwy lamer jestem,nie umiałam zagłosowac na Twoją siostrę:zawstydzona/y::-(.Jak ktos mi napisze,jak to robic,to chętnie :tak:.
AAAA!KROMA!Gratki z okazji wczorajszej szósteczki u WAS!Nie wiedziałam...:zawstydzona/y:.Mogłabyś przypomnieć,jak Synus ma na imię?:zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry