reklama

Październikowe Mamy 2010

DAAA przytulaski. moja miala w sumie dwa razy katar i to dwa dni gora bo wyciagalam jej z noska wszystko ale tez przeze mnie bo na wiatr zimny w marcu nie zalozylam czapeczki:p
 
reklama
u nas naszczęście narazie nie przypałętało się żadne choróbsko....i oby omijało nas szerokim łukiem,ale coś zaczęła ostatnio marudzić,możliwe ,że ząbki idą;-)
 
daaa, niby czemu z twojej winy??? przecież specjanie na nią nie smarkałaś chyba?! przestań!!! wirus to wirus i tyle, a i inne zmory lubią się "dzielić miłością"... w każdym razie zdrówka!!!
Aluś, no zajrzałam ale co chwilę podskakuję jak zakłuje... cały dzień spokój (a ibuprom wzięłam przed 8rano) a teraz heja od początku:wściekła/y:i jeszcze szwagierka (sekretarka w szpitalu) mnie "pocieszyła" że jej 3koleżanki skończyły akurat jakoś na dniach na antybiotykach po takim "przewianiu" - cud miód i orzeszki normalnie:-(a tak w ogóle to ty jesteś chodzące serduszko!!! myślę tu(nie tylko;)) o twojej sąsiadce:tak:naszemu qmplowi fryzjerowi ostatnio "wyciagnęli" z garażu motocykl i quada, jakieś 25tysi w duuuupęęęęę, a jeszcze jeden sąsiad przyszedł i z bananem na pyszczu pytał "co tam?" - i jak qmpel podsumwał: kiedys jak rower ci ukradli to cała wiocha go szukała, a teraz tylko pod nosem "dobrze mu tak!" śpiewają... więc tym bardziej gratuluję twojej sąsiadce takiej dobrej duszyczki w pobliżu!!! choc chyba już niedługo...
beti, a ja miałam zapytać jak twój mąż radzi sobie z takimi przerwami? wiadomo, facet nawet jak się nie trzyma to udaje że wsio ok - ale tak się zastanawiałam...i żebyś wiedziała, że myślę o Was bardzo często więc moje wspierające fluidki powinny dochodzić na bieżąco:tak:
cass, bidulko... ogromniaste buziaki i przytulaki dla Majeczki i dla ciebie!!!oby Majusia już teraz natychmiast wyrobiła po prostu normę choróbstw za caaaaaaaaaaaaaaaaaałeeeeeeeee życie!!!!!!!!!!

naprda.a mnie szyja...piję grzańca, jak to mnie nie znieczuli to ibuprom zapodam (choć g... daje...)
spadam dziewuszki
jak się lepiej poczuje to w końcu rzetelnie podopisuję wszystkim kochanym październikóweczkom, ale chwilowo upraszam wybaczenia...
mega buziole:********************
 
daaa przytulam :***

dobranoc, idę spać :-D może mi sie przyśni jakiś nieogolony przystojniak bez koszulki :-D


edit:

ooo Idusia jest :*** współczuje Słonko tych bóli, ale sie namęczysz :-(
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór :-) nareszcie udało mi się zawitać na dłużej.
Widze że jak pogoda brzydsza to i na forum się więcej dzieje ;-) A nas dzisiaj deszczyk złapał na spacerku, Patryk był pod folią a mamusia mokła :dry:

Gratulacje dla dzisiejszych jubilatów :-) doris, sheeney, ewelina buziaki dla waszych maluszków :-):-):-)


happybeti,
oby szybciutko leciał ci czas a luby zaraz znowu był przy tobie :tak:
oj doczytałam, biedna Amelka, ucałuj ją od cioci :* mi wczoraj Patryk prawie zleciał z łóżka i pierwszy raz się cieszyłam że mamy nie dopasowany materac do ramy łóżka bo jest za mały i jest taka ogromna luka z jednej strony i tam właśnie zatrzymał się mój mały wędrowniczek jak mamie dosłownie na sekunde się przysneło :-(

Ida, i jak samopoczucie ? mam nadzieje że już lepiej!

kania, Patryk śpi w bodziaku z długim rękawkiem, do tego spodenki takie ze stópkami i przykryty kocykiem ale z tym to różnie bywa bo sie sstrasznie rozkopuje mój wiercipiętek ;-)

nat, sugar gratulacje dla małych zębatków :-p

czarodziejka, doris, natolin, brawo dla waszych dzieciaczków, tyle nowych umiejętności :-D

alicja
, współczuje braku wody, masakra jakaś :no:

e-lona
, kurcze to nie ciekawie z takimi oszczędniościami :shocked2:

sarisa
, fajne schody, to mieszkanko bedzie piętrowe ? zdradź jakieś tajemnice :-)

makuc, doris
, jak dzisiejsze polowania w sklepach, są jakieś łupy albo skarby ? ;-)

rysia, jak było w szkole ? mam nadzieje ze lepiej niz myslałas :tak:

sheeney, bezpiecznej podróży, miłego pobytu w PL i udanej wizyty u fryzjera :-)

kasis
, zazdroszcze twojej koleżance Rodos, ja tam byłam w podróży poślubnej, poprostu pięknie :cool2: i trzymam kciuki żeby tobie udało się wyjechać do równie pięknej Chorwacji :tak:

cass
, przytulam :***

dziulka, no to niezła wróżka była :-) no i brawo dla Leane, cześć to podstawa :tak::-D

dawidowe, kiepsko że z rodzicami się nie układa za bardzo :-( może jednak bedzie lepiej bo żłobek to też nie ciekawa opcja :dry: ja nie mam takiego dylematu bo u nas tylko żłobek wchodzi w gre :-( i strasznie mnie denerwuje jak ktoś mnie pyta czy wracam do pracy, a jak mówie że tak to pyta a co z dzieckiem i słyszy że do żłobka to odrazu jest milion różnych mądrości dlaczego, po co i czy nie można jakoś inaczej wrrr :wściekła/y: kurde jakbym miała inną możliwość to bym dziecka nie zostawiała, ale przeciez nie robie tego dla mojego widzimisie tylko musze ehhh beznadzieja :-(

ja juz w domku odpoczywam a niunia padła. Dzisiaj w tramwaju musiałam uwazac bo niunia klepała jakiegos aceta po dupie. Nudziło sie jej w wózku i musiałam trzymac jej rece
:-D:-D:-D padłam :-D:-D:-D

dobranocka, intuicja podpowiada mi że bedzie druga dziewczyna ale w sumie chciałabym się mylić ;-) bo życze ci chłopaka, tak do pary :-)

margerita,
myśle o tobie i Patryczku, naszym imienniku ;-) często i bede trzymać kciuki żebyście w miare jak najmniej boleśnie przezyli tę rozłokę, tulam :*

daaa, zdrówka dla was wszystkich :tak:


nie uwierzycie, ale właśnie pije pierwsze piwko od lutego 2010 :szok::szok::szok: wiec dzisiaj moge się z wami stuknąć i wypić jakiś toaścik moim ukochanym heinekenem :-D
ale się rozpisałam, to po piwku mam taką wene :-p

edit: Ida wieczorna zawitała ;) oby grzaniec pomógł :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie! Ja tylko na chwilę,życzyć doris i Dorianowi oraz sheneey i Tomusiowi wszystkiego okrągło-suwaczkowego najlepszego.

Nie wiem,czy dam radę dzisiaj Was nadrobić,postaram się...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry