reklama

Październikowe Mamy 2010

EMILIAB o 8 na spacer? no to szacun ;-) u nas Pudzianek je wtedy dostaje ode mnie (śniętej) śniadanie i idziemy spać dalej ;-)
*

Ja o tej porze już jestem w domu po odwiezieniu Kuby do przedszkola:tak:. Na obrotach od 6 rano

Idunia,Misia zdrówka dla was! I niech wasz mąż i tata zadba o was odpowiednio jak tylko wróci z pracy i odeśpi;-)
I nie będę oryginalna,pisząc,że kocham twoje posty:-D:happy2::-)

makuc gratuluję ruszenia cennych 4 liter;-)

Jestem padnięta. Zrobiłam góóóóórę placków ziemniaczanych,które zostały wchłonięte przez moich chłopaków z prędkością światła:-D.

A teraz idę napić się szklaneczki... piiiiiiii....cia(coby Idusi nie drażnić)
 
reklama
Hej!!! Ale mnie tu dawno nie było.....niestety czas nie pozwala...podziwiam dziewczyny pracujące, że macie czas na forum bo ja po nakarmieniu, uśpieniu dziecia i zrobieniu obiadku na następny dzień padam na ryjek://
natolin dzięki za pamięć:)) Ja całkiem zapomniałam, że dziś 30 i Werka kończy 8 miesięcy, jak ten czas leci masakra!!
mała mi gratki dla Łukaszka!i dużo zdrówka!
Ida dla Ciebie też dużo zdrówka i dla Inki!!!
Dla dziewczyn które mają problemy ze swoimi drugimi połówkami mniej kłótni a dużo miłości.
U nas nocki nieciekawe....niunka budzi się co 2 godziny z płaczem i niestety tylko ja mogę ją uspokoić.....myślałam, że jak pójdę do pracy to będą zmiany przy wstawaniu a tu nic z tego....a było tak pięknie zanim poszłam do pracy Werka przesypiała całe noce....hmm może one też przeżywa że ma mnie tak mało ostatnio:((
 
witam. u nas masakra. Aga spać nie chce. nawet teraz zawsze już spała a słyszę, że się wierci. nauczyła się podnosić na szczebelkach i teraz jak się przebudzi to nie tylko siada jak ostatnio ale i wstaje. nadal jest marudna ale mniej a zębów nie widać. nawet nie miałam czasu wejść rano wam poodpisywać a teraz to nie pamietam. mój mąż jakiś chyba przeziębiony i mam nadzieję, zze to szybko minie i mała się nie zarazi.
Elwirka a dlaczego tak często do dermatologa chodzicie?
aaaaaaaaaaa bym zapomniała!!!
Mała mi!!!! gratulacje dla Łukaszka ślicznej 8!!!!!:-)
Natuś oby już ten dobry nastrój pozostał i żeby z małżem już nie było problemów:-)
a co do dnia bez biustonosza to ja też nie chodzę praktycznie nigdy bez
 
Małami gratki dla Łukaszka i zdrówka:))
Młody spi tearaz smacznie i czekam jak sie obudzi i lece na mieszkanie przestawiać meble .Prawie wszystko popakowane ,aż sie boje to rozpakowywać :(((
jak se przypomne moje roozpakowywanie...najpierw pakowalam SAMA caly dom bo moj malz i mama zapierdzielali w pocie czola przy remoncie a ja jak mldoa zasnela to za kartony sie bralam. a potem po przeprowadzce SAMA rozpakowywalam i ukladalam wszystko... masakra....
Melduję się i znikam. Na nic nie mam czasu. Szukam niani, pracuję sprzątam gotuję, chyba mnie jakiś wirus bierze, a do tego pakuję się bo jutro ostatni mój dzień w tym dziale.
Z nianiami tragedia... ale poopowiadam dopiero jak znajdę tę właściwą.
Nie dam rady Was nadrobić za nic....ech...

Onesmileman, brak mi słów :-) szacun, uderzasz kabaretowo w moje любимые klimaty (Potem zauroczył mnie ostatnio swym kopciuszkiem i innymi bajkami po raz kolejny), oraz językowo - wyznaniowomiłośnie, ponieważ rosyjski - любовь моя :-)

A tak w ogóle to zaczynam z małżem dietę Dukana... i już mi sie chce tego czego mi nie wolno ;-)
witaj w klubie... jak na razie do bani poszlo mi z nianiami a teraz w piatek ide do trzeciej i mam nadzieje ostatniej bo mieszka w bloku obok. dzisiaj gadalam z nia na szybko na chodniku bo byla z chlopczykiem niecale 3 latka mial. diobrze by bylo jakby wypalilo bo mieszka w bloku obok ze w koszuli nocnej moge Leane zanosic bez wozka. a co do diety- ty na diete???????????????????? pokrecilo cie??????????????????????????? z takim wygladem????!!! to ja normalnei sie chyba musze pochlastac.
Dzień bez biustonosza?!?!?!?!

U mnie to nie realne... Choć teraz w ciaży moje "silikony" nawet dają radę ;-)

taaaaaa i kopalabym moje dojary kolanami przy chodzeniu!!!! wrrrrrrrrrr ja to powinnam miec metalowy stanik jak dwa kagance do kupy zespawane. nawet moja mama sie ze mnei smiala (a sama ma mleczarnie niezle) jak lecialysmy kiedys do autobusu to ja w szpilach 10 cm i cycki w garsciach:))) plakal ze smiechu doslownie! a wczoraj nad jeziorem patrzylysmy czy ktoras plazowiczka ma wieksze od nas ::))) tak dla lepszego samopoczucia:ppp

poza tym moje dziecko mi sie zaczyna rozgadywac:))) nawija tak ostro ze koniec swiata:) gaga gugi aaagguu i inne takie i dzis jak przewijalam pieluche to mi powiedziala "kaka" a to po francusku oznacza kupka:))) zgadzalo sie z zawartoscia pieluszki:)))

poza tym wzielam smekte ale i tak lecialam na tron po poludniu.... noz w morde...

no i pojutrze do pracy.... zalamka....
 
ALICJA jak ty nie pijesz jakichs % to ja chyba zaczne na rzeskach chodzic:)))) ja obalam piwko z Lidla:ppp lepsze niz zniemieckie ogorki:))))

kurcze MALA MI ucmokaj LUKIEGO z okazji 8 :)))))))) zapomnialam:pp


aaaaaaaaaaa!!!!!!!!! bylabym zapomniala:))) po poludniu jak poszlismy na spacerek z mezem bylam ubrana w takie bermudki czarne i tunike w laczke i sandaly na prawie plaskiej koturnie:) weszlismy do sklepu po cole i jak wychodzilismy to na lawce siedzial jakis gosciu -nie zwracalam na niego uwagi ale widzialam ze ktos tam siedzi. tylko tyle. nagle moj maz na butach wsteczny i haslo "widzialas to??? widzialas???" ja mowie co???? a on "zabije sqrwysyna!!!" ja mowie "kogo?????!!! o kim mowisz??" a on "widzialas jak on cie pozeral wzrokiem?? ten ch...co na lawce siedzial!!!do naga by cie oczami rozebral!!!" ja w dziki rechot bo moj maz chocbym go kroila to nie jest zazdrosny ale jak ktos na mnie sie popatrzy od razu zauwazy:))) medal mu za to haha:)))
 
Sarisa z niecierpliwością czekamy na relacje z imprezki małego aniołka
emiliab to u Was ostro aż 4 zębolki. Jak wyjdą to Franek będzie świetnie wyglądał z takimi białymi perełkami. Żeby Wam się tylko szybko przebiły i skończyło się marudzenie
onesmile To super, że chcecie rodzeństwo dla Pawełka, trzymamy kciuki!
mała_mi Gratuluję udanego grillowania, ah i dziś wszystkiego najpiękniejszego i duuużo uśmiechu! No i zdrówka, na pewno choróbsko szybko sobie odpuści przy takiej pogodzie. Przynajmniej za to będziemy trzymać kciuki.
czarodziejkaM Jak widać jak teściówka stara to można przeboleć i wizytę u niej. Gratulacje wytrwałości i cierpliwości.
DZIULKA Świetny prezent dostałaś od córeczki. Normalnie aż zazdroszczę :) W ogóle super,że podobają Ci się prezenciki - aha i spóźnione "wszystkiego najlepszego"
Jak się czujesz dziś wieczorkiem? Już troszkę lepiej? Ale z Leane imprezowa dziewuszka się szykuje.
dawidowe Podziwiam Cię kobieto za to skąd bierzesz pokłady siły na opiekę nad takim pędziwiatrem.
Roxannka No już, pobrudźcie te skarpetki i może wtedy się pogodzicie? :) Świetnie, że spotkanko się udało. Co do rodziny 2+8 to też to oglądam i nawet niektóre odcinki są ciekawe. Tylko, że ona ma codziennie opiekunkę do dzieci. Zorganizowania można jej pozazdrościć.
OnesmaileMAN Powodzenia przy remonciku. Dla takiej żonki warto się starać. Uh żeby mój potrafił tak napisać / powiedzieć...
miniu77 Zazdroszczę spotkania. Genialnie, że tak się Wam udało, że trudno było wrócić do rzeczywistości :) Świetny zwyczaj na zakończenie roku, szkoda, że tutaj takiego nie ma. Syn wygląda bardzo dorośle, a w ogóle przebranie jest bombowe. Jakby na wojnę z młodszymi klasami szedł :)
aniawa Jak tam po wizycie? Wszystko gra?
happybeti To super, że nie tylko moja Zu tak dużo pije i z mlekiem mamy podobnie. Tylko u nas na obiadek pół małego słoiczka ledwo wepchniemy.
dorisday Jak samopoczucie? Jak po kontroli?
czarodziejkaM Udały się zakupki?
dobranocka Wiadomo już kogo nosisz pod serduszkiem?
Kania Właśnie uświadomiłaś mi, że moja dziewczynka nie ma żadnej lali, ale kiedyś jak byliśmy u znajomych to w jednej próbowała rozdzielać palce. Ja to widzę, że Twoja niunia podeszła do niej bardziej opiekuńczo. Niestety mój Zuzek to totalna destrukcja :)
cass Trzymamy kciuki, żeby wszystko się poukładało i żebyś jak najszybciej miała chwilkę czasu na forum i odpoczynek.
dorisday To wcale nie głupie, mnie też wkurza jak mówią, że Zuzka po mnie ma tylko sisię. No kurczę. Nieprawda. I już.
kroma Współczuję zapalenia spojówek i szybkiego powrotu do zdrowia życzę. U nas też było mega gorąco, hm teraz będę wiedziała żeby najpierw zmierzyć balkon przed kupnem basenu. Bo oczywiście o tym, że może się nie zmieścić bym nie pomyślała.
Ida Szybkiego powrotu do zdrowia, żeby antybiotyk zadziałał i już jutro żebyś poczuła się jak nowonarodzona. Wiadomo już co z maluchem? Zdrowa? Ah doczytałam. To nadal trzymamy kciuki.
Elwirka A dlaczego tak często do dermatologa biegacie?
makuc To ja Ciebie wychwalam pod niebiosa i biję pokłony, że pomimo takiego upały i ogólnej chęci do nic nie robienia wykrzesalaś z siebie iskrę i się przemogłaś. Gratulacje!
emiliab Ale narobiłaś mi ochoty na placuchy, szkoda, że zostały zjedzone, bo może jakbym się ładnie uśmiechnęła to wysłałabyś pocztą.
I pisałam tego posta i na pewno są pod nim już następne wpisy, ale nic....muszę iść się przeprosić z żelazkiem. Jak ja tego nienawidzę. Miałam napisać co u nas, ale hmm ;/ czasu brak. Wspomnę tylko, że Zuzia znów piszczy na wysokich tonach, ale z gadką nadal stoi i nic...Dziś miała tylko jedną drzemkę i jak dla mnie to zdecyodowanie za mało.
No nic. Dobrej nocki.
 
reklama
no i dzięki Waszym gratulacjom i pochwałom moja samoocena poleciała hen w niebiosa i od razu mi się jakos lepiej zrobiło ;-):rofl2::laugh2::happy::rofl2: (swoją droga wlasnie skończylam sprzatać w kuchni :cool2:)

a teraz serio i po kolei:

TOMAS: WOW:) ja nie wiem jak Ty to kobieto zrobilas ale napisać takiego posta to mega wyczyn. miłego i szybkiego prac(s)owania w takim razie i zaglądaj do nas częściej!
DZIULKA: no ja akurat sie nie dziwię, że Twój mężulek jest o Ciebie zazdrosny. O taką babkę jak Ty każdy by był. A co do pracy to ALICJA ma rację. Uszka do góry! jestes silna! kto ma dac rade jak nie Ty?
MAMAAGUSI: współczuję nocek. Może to fakt, że nabyła nowe umiejętności ostatnio tak jej w spokojnym snie przeszkadza? ponoć dzieci mają tak, że wszystko czego doswiadczyły w dzien potem w nocy przetworzyc muszą. a skoro Aga ostatnio ma tyle wrażeń związanych z nowym pktem widzenia to możliwe, że ma to ogromny wpływ na jakośc jej snu. Oby wszystko szybko wróciło do normy!
EMIŚ: ja się z Tobą 0,5l kubkiem sibaty stuknąc dzisiaj moge:) a na placki takiej mi ochoty narobiłas, że jutro pewnie je zrobię :laugh2:
ALICJA: Pan Hubert ciacho jakich mało:) wlasnie wyobrazilam sobie, że nago mi w domu porządki robi ;-)

a co do staników to ja, w związku z tym, że furrory rozmiarem moich bimbałów nie robię, kiedy tylko mogę to chodzę BEZ :)))))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry