reklama

Październikowe Mamy 2010

Wpadam na moment, żeby się usprawiedliwić. Wczoraj uciekłam, bo dookoła zaczęło walić piorunami. Zawsze mam wizję błyskawicy uderzającej w nasz dom, więc wszystko wyłączam (w ubiegłym roku „oberwało” się sąsiadowi). Potem przyjechała chrzestna młodego z synami a wieczorem w końcu dotarłam na basen. Po powrocie na nic nie miałam siły. Dzisiaj, dla odmiany, od świtu malowali mi pokój i przedpokój. Potem sprzątanie w asyście Wojtusia. Próbowałam was poczytać, ale chyba dopiero jutro nadrobię, w przerwie między myciem poszczególnych okien :-)
Okazało się, że temperatura Wojtusia chyba była spowodowana ząbkowaniem. Dzisiaj zauważyłam nieśmiało wychodzące górne jedynki. Obie:szok:!!! Podejrzewam, że jutro powinny się przebić na dobre. Co prawda nadal ma katar i kaszle, ale przynajmniej gorączka zniknęła.

Margerrita wszystkiego najlepszego dla Patryczka!

Emiliab, czarodziejka gratuluję ząbka!

Kroma
współczuję takiej alergii. Dla mnie to co wymieniłaś kojarzy się z całorocznym uczuleniem… na wszystko. Super, że Arek zaczął jeść z łyżeczki.

Daaa gratuluję złożenia pracy.

Dobranocka dołączę się do mniejszości i w końcu zagłosuję (chyba jeszcze tego nie zrobiłam). Postawię na chłopca, cobyś miała parkę :tak:

Kania STO LAT!!
[ja pamiętam że dowiedziałam sie że noszę Isie dokładnie w Dzień Dziecka :-D

To bardzo późno się dowiedziałaś. Przecież to już był bodajże 5 czy 6 miesiąc :confused:


Reszta jak jutro doczytam. Teraz spadam myć się i spać, bo dłużej nie dam rady posiedzieć :-(
 
reklama
LADYGAB niania byla super dokad moj maz na moja prosbe jak zaprowadzal dziecko POPROSIL grzecznie zeby nie sciskala tak mocno pieluszki w pasie bo mala ma czerwony slad na brzuszku potem. to byla prosba. nic zlego. nei zarzut, nie zlosc. wielka pani sie oburzyla ze przez 15 lat nianiowania zaden rodzic jej nie zwrocil uwagi ze cos robi zle... posrana.... to nawet nie zwracanei uwagi tylko prosba, tak samo mowilam do mojej mamy i tesciowej z ta pielucha. zadna sie nie obrazila. w koncu to moje dziecko i ja place i ja wymagam pewnych rzeczy a nie ze dziecko ma czerwony slad a ta mi kaze z zamknietym ryjem siedziec ze ona wie lepiej. druga sprawa: prosil ja maz zeby Leane duzo bawila sie na podlodze na kocyku a nei w bujaczku to ta sie zas oburzyla ze na podlodze jej za zimno bedzie a na kocyku za goraco... porypana maniaczka jakas histeryczka. nie zaplacilismy jej nawet grosza za dwa dni (10 godzin) . to ja jestem szefem, ja place i wymagam pewnych rzeczy. dobre rady mile widziane ale jak ja znam swoje dziecko i wiem co lezy w zwyczajach codziennych dziecka to do cholery ma tak byc jak ja powiem.
 
Wpadam na moment, żeby się usprawiedliwić. Wczoraj uciekłam, bo dookoła zaczęło walić piorunami. Zawsze mam wizję błyskawicy uderzającej w nasz dom, więc wszystko wyłączam (w ubiegłym roku „oberwało” się sąsiadowi). Potem przyjechała chrzestna młodego z synami a wieczorem w końcu dotarłam na basen. Po powrocie na nic nie miałam siły. Dzisiaj, dla odmiany, od świtu malowali mi pokój i przedpokój. Potem sprzątanie w asyście Wojtusia. Próbowałam was poczytać, ale chyba dopiero jutro nadrobię, w przerwie między myciem poszczególnych okien :-)
Okazało się, że temperatura Wojtusia chyba była spowodowana ząbkowaniem. Dzisiaj zauważyłam nieśmiało wychodzące górne jedynki. Obie:szok:!!! Podejrzewam, że jutro powinny się przebić na dobre. Co prawda nadal ma katar i kaszle, ale przynajmniej gorączka zniknęła.

Margerrita wszystkiego najlepszego dla Patryczka!

Emiliab, czarodziejka gratuluję ząbka!

Kroma
współczuję takiej alergii. Dla mnie to co wymieniłaś kojarzy się z całorocznym uczuleniem… na wszystko. Super, że Arek zaczął jeść z łyżeczki.

Daaa gratuluję złożenia pracy.

Dobranocka dołączę się do mniejszości i w końcu zagłosuję (chyba jeszcze tego nie zrobiłam). Postawię na chłopca, cobyś miała parkę :tak:

Kania STO LAT!!


To bardzo późno się dowiedziałaś. Przecież to już był bodajże 5 czy 6 miesiąc :confused:


Reszta jak jutro doczytam. Teraz spadam myć się i spać, bo dłużej nie dam rady posiedzieć :-(

dowiedziala się, że to dziewczynka w dzień dziecka :) A nie, że jest w ciązy:)
 
[video=youtube;NBhxGmeOpr4]http://www.youtube.com/watch?v=NBhxGmeOpr4&feature=related[/video]

"Swoje ciało umieszczam w sukience. Wkładam nogi, piersi i ręce, ale głowę zostawiam na stole, bo bez głowy na miasto iść wolę"
:laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry