mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
kania- chyba masz rację że Łukasz miał gorszy dzień, a szczególnie do południe, bo potem już było nawet ok. Oj mój też uwielbia się wspinać a ja już czasem nie mam siły na niego, co chwilę boję się że sobie coś zrobi. Dzisiaj np wstał przy naszym łóżku i jakoś tak zrobił że spadł głową do tyłu. Strasznie się przestraszyłam,ale wzięłam go na ręce i było dobrze.
makuc- a gdzie Ty się podziewasz?
mamaagusi- to mój niestety nie zje całego dużego słoika, pół się w niego tylko da wmusić. Widocznie nie potrzebuje. Współczuję sytuacji z mężem i teściową. Też wkurzałaby mnie ta cała sytuacja.
czarodziejkaM- no niby po biologii są jakieś możliwości,ale jednak nie aż tak dużo. Myślę o dwóch miejscach w które chciałabym się załapać po studiach. Mnie się wydaje że waga Krzysia jest ok. My urodziliśmy się 30 września z wagą 3980g a teraz mamy 7990g. Nad prezentem na Dzień Ojca się zastanawiam bo ja na Dzień Matki nie dostałam nic:-(.
sarisa- jak tam wizyta mamy i babci?
natolin- waga Pudzianka super! Chyba się już nie przejmujesz tak tą wagą jak kiedyś (że za dużo waży)?
aniawa- na pewno uroczystość komunii Wam wyjdzie wspaniale!
cass- zdrówka dla córeczki. Dobrze że w pracy Ci się układa. Tylko szkoda że tak mało snu masz.
monimoni- super że udało Ci się napisać mgr, mnie to właśnie będzie czekać , bo po wakacjach ostatni rok zostanie .
rysia85- mam Ci nakopać do tyłku za to obrażanie samej siebie? Myślisz że ja też mam pełno motywacji do nauki, pfff tylko do egzaminu się uczę a powinnam jeszcze do innych rzeczy zajrzeć.
Łukasz śpi. Ja siedzę i się dołuję przy Desperadosie. Może on mnie pocieszy, bo mnie tak jakoś smutki dopadły.
Nie wiem czy Wam pisałam,ale codziennie rano od 5 dni jak wstaję to nie potrafię mówić, odbiera mi głos...
po wypiciu herbaty powraca.
makuc- a gdzie Ty się podziewasz?
mamaagusi- to mój niestety nie zje całego dużego słoika, pół się w niego tylko da wmusić. Widocznie nie potrzebuje. Współczuję sytuacji z mężem i teściową. Też wkurzałaby mnie ta cała sytuacja.
czarodziejkaM- no niby po biologii są jakieś możliwości,ale jednak nie aż tak dużo. Myślę o dwóch miejscach w które chciałabym się załapać po studiach. Mnie się wydaje że waga Krzysia jest ok. My urodziliśmy się 30 września z wagą 3980g a teraz mamy 7990g. Nad prezentem na Dzień Ojca się zastanawiam bo ja na Dzień Matki nie dostałam nic:-(.
sarisa- jak tam wizyta mamy i babci?
natolin- waga Pudzianka super! Chyba się już nie przejmujesz tak tą wagą jak kiedyś (że za dużo waży)?
aniawa- na pewno uroczystość komunii Wam wyjdzie wspaniale!
cass- zdrówka dla córeczki. Dobrze że w pracy Ci się układa. Tylko szkoda że tak mało snu masz.
monimoni- super że udało Ci się napisać mgr, mnie to właśnie będzie czekać , bo po wakacjach ostatni rok zostanie .
rysia85- mam Ci nakopać do tyłku za to obrażanie samej siebie? Myślisz że ja też mam pełno motywacji do nauki, pfff tylko do egzaminu się uczę a powinnam jeszcze do innych rzeczy zajrzeć.
Łukasz śpi. Ja siedzę i się dołuję przy Desperadosie. Może on mnie pocieszy, bo mnie tak jakoś smutki dopadły.
Nie wiem czy Wam pisałam,ale codziennie rano od 5 dni jak wstaję to nie potrafię mówić, odbiera mi głos...
po wypiciu herbaty powraca.
poza tym chcialam również nadmienić, iż tyle odoru a rezultaty jednak marne. Popierdółka tylko poszła a ja się na jakąś masakre teksańską nastawiałam 
Może tak jak napisała DORIS - porozmawiaj z mężem a jak to nic nie pomoże to zwróć teściówce uwagę
bo tak być to rzeczywiście nie może...
może miec pełną pieluchę a i tak będzie zaciesza strzelać dookoła.

a żem ugodowa w tej kwestii to je sącze-a co!!!!