reklama

Październikowe Mamy 2010

dobra koniec imprezy.
Po sibacie we łgoiew mi szumi, co oznacza, ze makucowy dead-line nastał i trza cos z tym zrobić a najlepiej nic nie robic tylko blanociac. LOFCIAM WAS, pisałam to już kiedyś? jak nie to napisze teraz. O! :laugh2:
 
reklama
Roxi my tez z moim rzadko się rozstajemy i też nam przepowiadali szybki koniec a 23 czerwca stuknie nam 12 lat :) i też jak ludziom mówimy ile lat jesteśmy razem i że ze sobą tak na poważnie i nikogo innego nie mieliśmy to każdy się dziwi jak my to wytrzymaliśmy i że to chore zwłaszcza faceci tak komentują ehh
 
ROXI Tobie akurat nawet lekarka mówiła, że powinnaś przytyć, więc nie musisz się martwić o piwo.
dla mnie może nie chore, ale niezrozumiałe na pewno
nie chciałabym mieć takiego podejścia jak IDA, bo ja jestem zdania, że w życiu może różnie być i facet to ostatnia sprawa od której powinno się uzależniać, ale Wasz wybór.
Ja idę, bo zrozumienia tu nie odnajduję, a tego jednego potrzebuję.
 
Alicja cieszę się,że się odezwałaś. Może tego nie pisałam,ale myślałam o tobie:******Życzę Ci,aby wszystko się Wam się poukładało. I wiesz co? Ja też bym poleciała. Sama napisałaś,że potrzebujesz przyjaciółki. Może warto podładować akumulatory,aby w lepszym nastroju zacząć kolejny etap w Waszym życiu.


Te,co pisały o swoim wieku:szok::szok::szok:. Ćwierćwiecze????? To pikuś! A lata Chrystusowe? Toż to już emeryturka się zbliża;-):happy::rofl2:.

Iduśka my chcieliśmy się dopasować do Was,ale jeżeli nie dacie radę,to my się nie gniewamy. Tylko odpisuj(w miarę możliwości oczywiście) na sms-a,bo skłonnam pomyśleć,że focha zarzuciłaś,czy cuś;-). A, i gratuluję paneli. A poza tym to....foch(patrz-twój ostatni post!!!!!!! )


Czarodziejka gratuluję Krzysia wędrowniczka.


Ja wytrzęsiona,wyrollowana idę sobie nyny
 
mamaagusi, sarisa, no to widze, że nie jesteśmy jedyni :-) a już chciałam nas do psychiatry zapisywać że może jednak z nami coś nie tak ;-):-D

makuc
, I <3 u too :cool2::-D

a co do meczu, to przynajmniej z Argentyną wygraliśmy :-D:-D:-D co tam jakaś francja, daliśmy im wygrać i tyle :tak::rofl2::-p no co trzeba się jakoś pocieszać, nie ? :sorry:

ROXI Tobie akurat nawet lekarka mówiła, że powinnaś przytyć, więc nie musisz się martwić o piwo.
dla mnie może nie chore, ale niezrozumiałe na pewno
nie chciałabym mieć takiego podejścia jak IDA, bo ja jestem zdania, że w życiu może różnie być i facet to ostatnia sprawa od której powinno się uzależniać, ale Wasz wybór.
Ja idę, bo zrozumienia tu nie odnajduję, a tego jednego potrzebuję.

tylko że ja te kologramy niestety szybko nadrobie bo mam kiepską przemiane materii i zupełny brak silnej woli w przypadku jedzenia :zawstydzona/y::-(
a co do zrozumienia to jednak je znajdziesz bo ja też uważam że nie można się od faceta uzależniać, ale dla mnie co innego jest uzaleznienie a co innego osobny wyjazd ;-)

dziulka, idź spać spokojnie, a jak się jutro obudzisz to okaże się że jednak polska wygrała :-D;-):-p:-D
 
Ostatnia edycja:
tylko ja z moim się rozstawałam na dlużej ;) i lubię jak on czasem wyjeżdza ;)

Alicja o tym nie pomyślałam, że mogłabyś byś sama tam polecieć, ale to Twoja decyzja.
 
tylko ja z moim się rozstawałam na dlużej ;) i lubię jak on czasem wyjeżdza ;)

u nas poprostu nie było takiej konieczności, kiedyś małż pracował na zmiany które trwały 24h wiec chciał nie chciał się nie widzieliśmy, ale jakby była konieczność dłuższej nieobecności to też byśmy przeżyli ;) poprostu sami z siebie nie mieliśmy potrzeby się rozstawać, ale uważam że czasem dobrze od siebie odpocząć byle nie za długo :P


no i se poszły wszystkie a ja tu jeszcze piffko dopijam :P
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry