reklama

Październikowe Mamy 2010

natolin mnie to też wygląda na alergię mam tak samo. Jesli chodzi o ochraniacze to u mnie da się normalnie przywiązac.

dobranocka dzięki za polecenie tego balsamu do ust. Jestem zadowolona :-)

Tylko ja znów mam problem. Przez mój katar alergiczny i ciaglego podcierania nosa chusteczkami , zrobil mi sie liszaj pod nosem. Jak sie go szybko pozbyc?? W sobote idę na wesele :-( buuuu
 
reklama
...a ja dalej siedzę...To przez to,że makuc o mnie zapomniała przy okazji grren-upu:-p
Nat,tez pomyślałam,że to alergia może być...Wiesz,mozna się uczulic w każdym wieku...a to Cie pocieszyłysmy,co?
 
makuc mój humor gdzieś polazł w dalej nieokreśloną przestrzeń i coś powrócić na właściwą drogę nie umie.
Do tego taka rozlazła się dziś czuję. Nawet na spacer mi się nie chce iść.

Piszecie tak o tych energy drinkach to pamiętam że jak w ciąży byłam to jak na złość strasznie mi się ich chciało pić, a teraz kiedy mogę to nie sięgam po nie :)
 
Doris, liszaj jest bakteryjny, lub grzybiczny. ostatnio walczyłam z czymś takim na dłoni, pierwszy raz w zyciu! Dopiero farmaceuta uswiadomił mi co to takiego i ze da się tego pozbyć (po miesiacu kremów i nawilżania...) Zwykłe Clotrimazolum w kremie działa cuda a kosztuje koło 3zł. Zeszło w trzy dni.

Makuc, masz rację z tym powerem - ten mój babo-chłopek i tak często ma korbę, ale przerwrócić się dupinką do góry a głową w dół jakoś mu się nie spieszy... Zamiast tego rozgrywa mecze piłki nożnej traktując mój pęcherz jako piłkę. Co zrobić zeby się przekręcił? (bez skojarzeń!!!!!!!!!!!!!) niby ma jeszcze czas, ale...

Jejaaaaa, załapałam się na trzecią kampanię w Streetcomie, mam już Nestle kaszki do picia, Gerbera (mleko 2) a teraz jeszcze kurier wparuje lada chwila z wodą żywiec delikatnie gazowaną! Nie wyrobię z raportami... :-(
 
mała_mi oj to dla mnie dzień bez red-bulla to dzień stracony ;p A w ciązy cierpialam , bo tak mi sie chcialo.

dobranocka no ja to ewidentnie mam z kataru , bo mam tak zawsze. Dzieki kochana za radę. Mam nadzieje ,ze zejdzie do soboty po tej masci.
 
Mała Mi, ja cały czas myślę o tym, żeby Cię odwiedzić na wakacje. Mamy rodzinę w Kraku, Andrychowie, więc jakbyśmy się wybrali, to nie wyobrażam sobie się nie spotkać! tylko mój M. woli gdzieś na wschód Pl jechać. Białystok odpadł (mieliśmy do dysozycji świeżo wyremontowaną chałupę, z łóżeczkiem dla Juśki gratis, tylko za długo się zastanawialiśmy nad terminem i się chałupa wynajeła od lipca buuuu!), wiec nie wiem - może Mazury mu chodzą po głowie...? Tylko jak dla dziecia to wolałabym sprawdzone warunki.
 
DORIS i nie spadają Ci te ochraniacze? u mnie odkąd są nie przywiązane do górnej framugi łóżeczka to się ciągle zsuwają?
dziewczyny jak jest u Was?? to ze mną i moimi ochraniaczami jest coś nie tak??

no wiem, że te objawy jakoś alergicznie wyglądają, ale z drugiej strony ja czułam się jakoś przeziębiona jeszcze 2 dni temu
 
reklama
makuc a tak zaserwowałaś mi tego green-up'a , a dobre to wogóle? Bo ja tego nie piłam.
natolin mialam taki sam problem z ochraniaczami jak Miki byl maly. A te teraz co mam są ok. Wiąze się je w rogach łózeczka z góry i z dołu, no i na koncach tych dłuzszych częsci tez.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry