reklama

Październikowe Mamy 2010

u nas wczoraj tez się zapowiadalo ze lunie takie chmury byly , a jednak przeszlo gdzies i nawet kropli deszczu nie bylo. WYCHODŹ!

natolin a moze poprostu doszyj tasiemki czy sznureczki ,zebys mogla ten ochraniacz dowiązac do łóżeczka w kilku miejscach. Po co nowy kupowac?
 
reklama
Mona Małgoś gratulejszyny suwaczkowe!

Happy kciukaski za Happymana zaciśnięte :tak:

Czarodziejka zdrówka dla Krzysia :*

aniawa super że Zuzia zadowolona z imprezy :-) fajnie że już jesteście po i możesz odetchnąć. Biedny Wojtuś, przytul go od nas :*

makuc
zazdraszczam nocki :-) super że sie wyspałaś, u mnie jedna pobudka więc źle nie było ale jakoś nie mogłam zasnąć i męczyłam sie całą noc :baffled:

kroma jak sie dzisiaj czujesz?

Joli wszystkiego naj :-)

Zobacz załącznik 363835

Kania a czemu brak nastroju? coś sie stało? może nieco pomoge ;-) :

Zobacz załącznik 363836

Rysia jak samopoczucie? wczoraj było niezaciekawie, a dzisiaj? :*

Sariska aż sie buzia sama uśmiecha :-) Zuzia jest po prostu prześliczna!!! Złap swoją Królewne i mocno wycałuj od cioci :-)

Mała mi super że małż powiedział sąsiadce jak jest naprawde :tak: lepiej niech inni wiedzą co przechodzicie, bo sie jeszcze okaże że jak Was nie będzie to Wam tyłki teściowie obsmarować mogą że tacy niewdzięczni bo sie wyprowadzają..

Natuś współczuje, zdrowiej chorowitku :*

Dobranocka co tam u Was? jak sie czujecie?

Doris, Mała mi, i inne smutne i bez poweru mamusie: speszyl dla Was:

1307368484_by_ciacho115_500.jpg


a my wszystkie mamy tak codziennie rano :-) jesteśmy wielkimi Szczęściarami :-)

E-lonka
aj fajną porę sobie wybrały :]


My właśnie wróciliśmy z giełdy. Udało mi sie dopaść szafkę łazienkową, ogromniastą z lustrem i mnóstwem półeczek. Zapłaciłam aż całe 30 zł :-D Isia pomogła mi sie targować, jak sie uśmiechnęła i zaczęła gadać to facet od razu spuścił mi z ceny :-D
 
Ostatnia edycja:
Kania = przeciąg :-(
To już uzależnienienie, z Wami nie da się w przeciąg bawić...
Doris współczuję niewyspania i tego liszaja, to co poleca Dobranocka jest naprawdę dobre.
Happy mam nadzieję, że te krople Amelce pomogą.
Roxannka no to się nie należałaś, a wenę znalazłaś do pisania bo ja nie i znów jakbyśmy się zmówiły.
Mała_mi a Ty czemu masz kiespki nastrój? któż miał czelność Ci go zepsuć? miłego kursowania !!!
Natolin kuruj się Kobieto a odnośnie łóżeczka i ochraniaczy to u Oliwki trzymają się bez zarzutu, normalnie przywiązane mam troki do szczebelek.
Rysia to dobrze, że się wyspałaś, że nastrój lepszy mimo @ :-)
Sarisa dzięki, fotka super odrazu cieplej na serduchu się robi jak się widzi takie uśmiechniete twarze dzieci.
Ala dzięki, ale nie da rady pomóc :-) musi samo przejść.
Dobranocka to masz farciocha z tymi kampaniami.
E-lona nie zazdraszczam takiego nalotu, ja nie lubię niespodziewanych gości...
czy mimo chmur na niebie i wizji ulewy zbierać się i wychodzić na spacer? oto główne dnia pytanie :confused::confused::rofl2:
Chciałabym mieć takie dylematy :-) apropo braku nastroju i weny - po prostu taki dzień...

http://www.wykop.pl/ramka/778519/dlaczego-zawsze-powinienes-spac-z-misiem/
 
Ostatnia edycja:
Natolin, ja swojego ochraniacza na necie nie znajdę bo mam od Sis :-) Co do podoszywania tasiemek sugerowanego przez Doris to może jest to rozwiązanie? Ja mam dłuższy ochraniacz, cały sztywny, ale cały równej wysokości, strona łóżeczka od ściany cała jest osłonięta, potem przy głowie i od strony "okienka na swiat" zostawiłam tylko 15cm przy głowie, żeby dziecko coś widziało jak leży.

Alicja, weź no babie w ciaży takich zdjęć nie zapodawaj bo ja od razu się wzruszam... :zawstydzona/y: Ja się trzymam, M. ozdrowiał, natomiast Jusia brzydko kaszle od nocy i ropa z oczu nie zeszła nadal. Idziemy po południu po receptę na jakieś krople bo to feee jest.
Kania, farta to bym miała gdybym lada chwila nie wyjeżdżała na wakacje... A tak to nie za bardzo mam na to czas :-(
 
Ostatnia edycja:
Dorisku ciesze sie że sie podoba ;-) mnie też od razu sie ciepło na sercu zrobiło jak to zobaczyłam i od razu zachomikowałam z myślą o Was :-)

Kania oj jak truskawki nie dają rady to sprawa widać poważna jest ;-) przytulam Ptysiu :*** a zdjęcie z misiem super! Ufff! całe szczęście że mała ma w łóżeczku misia i lalkę - ochronią ja w razie czego ;-)


My mamy krótki ochraniacz ale w miarę sztywny i ładnie sie trzyma na dole, nie opada itp. zaraz lece go wyszperać...

edit: mamy od tego producenta ;-)

http://allegro.pl/15cz-100x135-posciel-haftowana-moskitiera-matex-i1636499856.html
 
Ostatnia edycja:
U nas póki co pogoda dopisuje, więc nie ma problemu z siedzeniem na dworze. Nawet jest nieco lepiej niż wczoraj, bo odrobinę zelżała duchota i jest więcej słonka :tak: Zaraz idziemy przejść się na spacerek, bo w domu nie mam do kogo otworzyć buzi. Młoda w szkole, małż w pracy, mama w szpitalu a tata pojechał ją zawieźć. Oj odwykłam od takiej ciszy w domu.


mam do Was pytanie, bo ciągle zapominam, tzn do tych co mają łóżeczko na najniższym poziomie - czy udaje Wam się tak przywiązać ochraniacze, żeby się trzymały? bo mi nie wychodzi :no::no::sad::sad:

Mój ochraniacz też ciągle się zsuwa. Co prawda nie sam, Wojtek zdecydowanie mu pomaga, ale jednak co chwilę muszę go podciągać. Zdaje się wkrótce całkowicie zdejmę, bo coraz bardziej mnie to denerwuje.
Z tego co wiem ten Piotrusiowy zyrtec możesz sobie zaaplikować, tylko dawka (ilość kropelek) musiałaby być większa.

No,a ja zamiast wziąć się w garść i coś zrobic(np. chałupe ogarnąć albo wyjść z dzieckiem po zakupy) to tez siedze na BB i czekam....heh...ale chyba trzeba powoli odkleic d... od krzesła i coś działać...no,oczywiście,że będę co chwilę zaglądac:))))

Ja olałam sprzątanie. Stwierdziłam, że w niedzielę jedziemy. Wrócimy we wtorek w nocy. W środę znowu będziemy cały dzień poza domem. Dopiero Boże Ciało spędzimy w domu a do tego czasu i tak by się nabrudziło

Aniawa na jesteś. no przeciez przez ta komunie to Cie wieki nie było.

Nie do końca przez komunię, chociaż w niedzielę wiadomo, w poniedziałek sprzątanie i wizyta dziadków. We wtorek nie miałam na nic siły a wczoraj pół dnia spędziłam z dentystą. Tak więc uzbierało się tego trochę.


Jejaaaaa, załapałam się na trzecią kampanię w Streetcomie, mam już Nestle kaszki do picia, Gerbera (mleko 2) a teraz jeszcze kurier wparuje lada chwila z wodą żywiec delikatnie gazowaną! Nie wyrobię z raportami... :-(

Gratuluję. Mi się udało załapać na te dwie pierwsze. Pisałaś już kiedyś jakieś raporty?

Przy okazji dołączę się do prośby o opinie. Jeśli któraś używa albo mleczka Gerber albo kaszek do picia Nestle prosiłabym o opinię na PW. Z góry bardzo dziękuję
 
reklama
a mój bąk już wstał a płaczem i ma takie wielkie grochy w oczkach , zawsze rano spała 2-3 godzinki a tu nawet godzinki nie spała i do tego płacz? jak mam pomóc toż to pytanie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry