reklama

Październikowe Mamy 2010

dzięki laski ale moja @ to never ending i jeszcze moje cycory spuchły:shocked2:

makuc- mi się ten green przyda też :) Obojętnie jaka edycja, oby postawił na nogi
alicja- cudeńko to dzieciątko,mnie też takie zdjęcia rozczulają.
 
reklama
dzięki dziewczyny, wyciągam wniosek, że jest coś nie tak z moim ochraniaczem, spróbuję coś do niego poprzyszywać (albo może lepiej poproszę mamę jak do nas zawita ;-) bo ja nawet nie bardzo miałabym co poprzyszywać) albo poszukam jakiegoś bardziej sztywnego, bo ten mnie denerwuje coraz bardziej, a jednak chyba muszę mieć, bo Pudzianek często leci sobie do tyłu zadowolony...

a i napiszę Wam jeszcze moje przemyślenie, chociaż pewnie śmieszne to trochę. jak wczoraj sprzątałam ubranka małego i pakowałam te z których wyrósł to się prawie popłakałam, bo ten czas tak szybko leci i tak mnie cieszy każda chwila, szczególnie, że pewnie już takich mieć nie będę
 
napiszę Wam jeszcze moje przemyślenie, chociaż pewnie śmieszne to trochę. jak wczoraj sprzątałam ubranka małego i pakowałam te z których wyrósł to się prawie popłakałam, bo ten czas tak szybko leci i tak mnie cieszy każda chwila, szczególnie, że pewnie już takich mieć nie będę
Wcale nie śmieszne, jesteś bardzo wrażliwą osobą i doskonale Cię rozumiem, może jeszcze kiedyś przeżyjesz te chwile :-)
Sarisa może Zuzię coś boli? a lubi się tym bączkiem bawić? moja patrzy w bąka jak w obrazek jak jej puszczam.
Ala nie jest tak źle, zawsze gorzej może być.
 
Ostatnia edycja:
witajcie....

Nie odpisuję kochane do Was bo mam jakieś 5 minut,międzyczasie jem śniadanie.Spalam dziś 3 godziny z przerwami,o dziwo nie jestem śpiąca,ani zmęczona,chyba adrenalina trzyma.W nocy temperatura skoczyła na 39,1,a mały miał dreszcze...dopiero po czopkach,po które mąż leciał w środku nocy - zeszło,ale rano od nowa 38,3.Byliśmy u lekarza,oskrzela i płuca czyste,jedynie gardło zaatakowane i mocno zaczerwienione,więc poszliśmy w idealnym momencie bo się cholerstwo jeszcze nie zdążyło rozwinąć.No chyba że wyjdzie trzydniówka,ale tego nam nie powiedziała.Mały dostał antybiotyki i syrop przeciwzapalny,ale straszny problem z podawaniem jest.Bardzo płacze,zaciska buzię...no masakra.No jakoś sobie radzimy,ale tak mnie serce boli jak go widze takiego biednego.Lekarka powiedziała tez,że przy ząbkowaniu wiele dzieci łapie infekcje gardła,gdyż jama ustna jest wtedy bardzo podatna na wszelkie zarazki itp.Aha i powiem Wam jeszcze,że może to dziwnie zabrzmi,ale bardzo nas z mężem ta noc i dzisiejszy dzien zbliżyły do siebie.On stanął na wysokości zadania pod każdym względem,między nami też jakby cieplej.Nie wiem kiedy zajrze do Was więc się nie gniewajcie,że może mnie nie być.Pozdrawiam was i ściskam i dziękuję za kciuki :tak:
 
makuuuuuuc a ile kosztuję lekcje u ciebie?????????????:-)
o tym samym już wcześniej myślałam ale wstydziłam się zapytać

kroma na księgowości to moja mama się zna bo pracowała kiedyś w tej branży :) Zawsze ją podziwiałam za te cyferki.
Ja się kiedyś uczyłam niemieckiego przez 3 lata w liceum i przyznam się szczerze że nie PAMIĘTAM NIC, zresztą nie wchodziło mi to do głowy za cholerę. Ja jestem anty językowe uzdolnienie,ale z plusem na korzyść ścisłych przedmiotów. Zdawałam fizykę na maturze :D
heh ja też w lo niemieckiego się uczyłąm poza ang i nawet maturę zdawałam z niemieckiego. mało tego zdałam bardzo dobrze i bardoz dużo umiałam i do tego w lo było moje pierwsze zetknięcie się z językiem a zaczęłam się uczyć dopiero w klasie maturalnej w sumie na korkach raz w tyg i w ten jeden rok się tyle nauczyłam że tą maturę zdałam. a teraz nawet zdania nie powiem bo nic nie pamiętam. trochę słówek medycznych ze studiów ale niewiele. i na maturzę tak jak ty zdawałam rozszerzoną biologię i chemię a fizykę jak podwyższałam wynik matury miałam zdawać ale nie zdążyłam się nayczyć i nie poszłam...:-(


ahaaaaaaaa, co jeszcze: swędzi mnie skóra od kolan w dół w stopniu poważnie wqrwiajacym aktualnie!!!!! nie wiem o co kaman, ale już zakupiłam dzisiaj wapno musujące i modły wznoszę coby odpuściło bo oszaqrwaleję!!!!!!!!!!!!!!!!!
i jak modły? pomogły?

Ida na swędzenie polecam porządne mycie :-p
:-D

Widzę że mój ulubiony temat szkoły się pojawił więc ja też się pochwalę. W liceum byłam w klasie niemieckiej( beeee ) a później wybrałam się na kierunek który nazywa się Fizyka Informatyczna, później się przeniosłam na Informatykę i Ekonometrię a teraz kończe Informatykę w Finansach a na maturze zdawałam biologię. Hmmmm trochę to wszytsko mało ukierunkowane:)
ale tyś jest wszechstronna. pozazdrościć

Dziulka przykro mi z powodu przyjaciółki mam nadzieję, ze im sie uda niedługo i wszystko będzie ok.

czarodziejka zdrówka dla Krzysia

No i wreszcie mogę to napisać:-):happy::-):happy::-)
HAPPYMAN WRACA!!!!:tak::tak::tak::-):-):-):happy::happy::happy:
Prosze Was,trzymajcie kciuki za szczęśliwy powrót,bo nasze złomingo coraz bardziej narowiste się robi:crazy::-(

kciuki mocno zaciśnięte

Witam-dzięki dziewczyny za życzenia imieninowe :happy: Ja dziś świętuję dalej-bo dziś urodzinki.miłego
no to ponownie wszystkiego naaaaaaj i spełnienia marzeń!!!

hello


Mamaagusi nie łap mnie za słówka !!! Ty łobuzie Ty :-D
;-):*

witam się rano z cieknącym katarem i łzawiącymi oczami i już sama nie wiem co to :eek::eek::eek:
mam do Was pytanie, bo ciągle zapominam, tzn do tych co mają łóżeczko na najniższym poziomie - czy udaje Wam się tak przywiązać ochraniacze, żeby się trzymały? bo mi nie wychodzi :no::no::sad::sad:
Natuś to jeszcze raz zdrówka ale faktycznie to na alergię wygląda
a co do ochraniacza..... dobre pytanie mam ten sam problem

rysia super ze humorek lepszy
Mona,Luty Małgoś gratulacje dla waszych maluszków!!
 
Dzień dobry!

Mała mi, makuc- Przepraszam bardzo za zniknięcie i brak PIWKA. (internet mi wysiadł i w końcu poszłam spać) W ramach rekompensaty dzisiaj daję Wam po Reddsiku ;) Tylko zostawcie sobie na wieczór. Bo podobno damy przed 12 nie piją :P ;)

Joli- Wszystkiego Najlepszego :*

Czarodziejka- Cieszę się, że noc Was do siebie z mężem zbliżyła ;) Będzie dobrze:*

Dom posprzątałam. Adaś na spacerku był. Teraz trzeba się za naukę wziąć. Ostatni egzamin w sobotę i koniec sesji! :)
 
Mały dostał antybiotyki i syrop przeciwzapalny,ale straszny problem z podawaniem jest.Bardzo płacze,zaciska buzię...no masakra.No jakoś sobie radzimy,ale tak mnie serce boli jak go widze takiego biednego.Lekarka powiedziała tez,że przy ząbkowaniu wiele dzieci łapie infekcje gardła,gdyż jama ustna jest wtedy bardzo podatna na wszelkie zarazki itp.Aha i powiem Wam jeszcze,że może to dziwnie zabrzmi,ale bardzo nas z mężem ta noc i dzisiejszy dzien zbliżyły do siebie.On stanął na wysokości zadania pod każdym względem,między nami też jakby cieplej
Ojejjjjjj z podawaniem wszelkich lekarstw mieliśmy podobny problem, nam też lekarka to samo mówiła, że jak dziecko ząbkuje to jest narażone na wszelkie infekcje bo ma obniżoną odporność. A co do męża to cieszę się że jest lepiej, zwykle takie chwile zbliżają do siebie ludzi. Trzymajcie się i Krzysiowi dużo zdrowia życzę.
 
Aniawa, to nie pierwsze moje kampanie - jak sie nie pisze raportów z rozmów to do następnej kampanii już nie zaproszą i nic nie wyślą. Chyba zbyt sumiennie do tego podchodziłam, bo z tymi trzema na raz chyba nie wyrobię...

Czarodziejka, no to zdrowia życzymy! Z jednej strony fajnie że z mężem bliżej, a z drugiej - szkoda, że Krzyś cierpi...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry