reklama

Październikowe Mamy 2010

doris, oj tak tak sprawdze tam i jeszcze w jakim z ciuchami bo może przy jakiejs ładnej bluzeczce siedzi ;)

Patryk za to chce z wanny wychodzi, łapie sie brzegu, podnosi tyłek do góry wygląda co tam ciekawego jest na podłodze, no masakra poprostu :///
 
reklama
mała mi- Jestem na Ignatianum. Uczelnia prowadzona przez jezuitów, panuje tam specyficzna atmosfera. Mam dużo zakonnic w grupie, parę księży ;))

aniawa- Dziękuję ;)

czarodziejka- Oczywiście dużo zdrówka dla Krzysia
 
Dobranocka wiem, wiem ale to niech tak hurtem pójdzie i wilk będzie syty i owca cała.
Roxannka koniecznie przyjaciółkę zabierz ze sobą :-) udanych zakupów.
Doris moja już raz napiła się wody w ten sposób ale nic się jej nie stało :-) teraz ma manię wychodzenia z wanienki albo stania w niej i nic jej nie powstrzyma przed tym.

Wiecie co? znowu mam awarię w robocie jakaś masakra, mój nastrój zamiast się poprawiać, z minuty na minutę się pogarsza i chciałabym iść tak jak Roxannka na zakupy i go sobie poprawić to nie mogę bo zaraz wróci moje Cudo więc będę ślęczeć przed kompem do 18 -tej...
 
Ostatnia edycja:
Sivle na tej uczelni studiowała moja znajoma która w kwietniu zmarła :( Pewnie słyszałaś o niejakiej Hani.
Ja z UJ przeniosłam się teraz na Pedagogiczną.

Co do kąpieli w wannie, to Łukasz raczkuje po całej. Zrzuca wszystko co stoi na rogach wanny i wstaje w niej i wychyla głowę podobnie jak u Roxannki oglądając podłogę. Nawet próbuje gryźć brzeg wanny.
 
Doris ja chcę loda!! Ale mi narobiłaś smaka. Zaraz pójdę do sklepu i sobie kupię :tak:

No tak, każdą rozmowę o produkcie, bo chyba na tym to polega :-) Raportów powinno być tyle, przynajmniej tyle, ile masz próbek do rozdania.A jak to wygląda? Ja teraz łażę po osiedlu i szukam ofiar :-D Kania, Rysia, czekam na Wasze opinię na temat mleka Gerber na priva, to odeślę swoją ;-) :rofl2:

Dobrze, że mamy wśród nas doświadczoną ekspertkę :-) Jakoś nie dotarło do mnie, że muszę mieć tyle opinii ile mam próbek. Ciekawe jak ja je zdobędę. U mnie na wsi ciężko o "ofiary" :-D


Dobranocka wiem, wiem ale to niech tak hurtem pójdzie i wilk będzie syty i owca cała.

Doris moja już raz napiła się wody w ten sposób ale nic się jej nie stało :-) teraz ma manię wychodzenia z wanienki albo stania w niej i nic jej nie powstrzyma przed tym.

Zgadzam się z tobą Kania. W sumie wszystkie możemy skorzystać a jeszcze dodatkowo powymieniać się naszymi opiniami. Wtedy zawsze wyjdzie więcej.
Nasza wanienka wyleciała już 2 miesiące temu, jak Wojtek zaczął namiętnie zalewać łazienkę. Mój też uwielbia stawać podczas kąpieli. Muszę go bardzo pilnować, żeby się nie poślizgnął albo wkładam do krzesełka i przynajmniej mam spokój :tak:
 
ja też zwłaszczaz podwójną polewą czekoladową. Chętnie się podzielę ;-)

u mnie Dorian kąpie się nadal w swojej wanience. Tylko jak mojego małza nie ma to kapie go w duzej.. W małej wanience jest taka powłoka antyposlizgowa , a do dużej polecam taka matę gumową na 'mackach' (przyssawkach) . Przy Mikolaju bardzo się sprawdzila. żadnych poślizgów nie bylo :-)
http://allegro.pl/canpol-mata-antyposlizgowa-duza-warszawa-i1623828592.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry!

Mała mi, makuc- Przepraszam bardzo za zniknięcie i brak PIWKA. (internet mi wysiadł i w końcu poszłam spać) W ramach rekompensaty dzisiaj daję Wam po Reddsiku ;) Tylko zostawcie sobie na wieczór. Bo podobno damy przed 12 nie piją :P ;)

! :)

To już teraz można;-)

Kurczę,chciałam iść na spacer. Położyłam Franka do łóżeczka,coby sobie wszystko przyszykować,ubrać się itp. Wyszykowana(a trwało to może z 10 minut) zachodzę do pokoju i co? Śpi sobie w najlepsze:szok:. Nie mam sumienia go budzić,bo raczej by nie zasnął tak szybko ponownie. A miałam zamiar iść na spacerze do mcdonalda właśnie na kawę:tak:,którą bardzo lubię.

doris to ci małż niespodziewaną niespodziankę zrobił:tak:.Smacznego!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry