reklama

Październikowe Mamy 2010

U nas bób juz jest,ale dość drogi,bo po 13 zł,no,to czekam,może stanieje...bo tez uwielbiam:).A w ogóle to mi się przypomniało,że przeciez ciasto musze lubemu upiec!!!!Lecę na zakupy- takie wieloowocowe zrobię:)))
 
reklama
cześć.... tęskniąca ja powracam na 2 minuty...
na nic nie mam czasu roboty tyle, w pracy w domu (wczoraj walczyłam z truskawami), niania już przychodzi, póki co jest ok a i w chacie porządek bo sprzątamy z małżem na zmianę coby wstydu przed nianią nie było ;-)


Nie wiem co u was, w weekend nie nadrobię bo idziemy na wesele, może w długi weekend czerwcowy nadrobię zaległości
Buziakuję Was :***
 
Mnie się już marzą nektarynki, ale jak widziałam cenę 10zł za kg to trochę jeszcze dużo. Oh takie soczyste. Mniam.
Może to śmieszne ale ja jakoś nie jadałam nigdy bobu, jak to się je :P?
 
laski a u nas gościu sprzedaje truskawki takie z pola, małe takie pypcie, ale za to jakie słodkie, nie pryskane, jak kupiłam te rozklapiochy na straganie ostatnio to nie wiedziałam co z nimi zrobić, nie były słodkie i nie smakowały jak truskawka tylko jak papier.

Mała mi- nektarynki albo brzoskwinie.

doris- ja pracowałam z Portugalczykami, kobiety zawistne i zazdrosne, ale faceci tacy jak Włosi, mili, uśmiechnięci i ciągle mówili My Lady itp., tylko troszkę takie pieski na kobity, chociaż dla swoich Pań to oddani byli. A lubią się pobawić i jedzenie mają dobre. Przydałoby się naszym Polskim chłopom troszkę takiej spontaniczności.
 
a gdzie Makuc? na badania pewnie poszła :-)

mam nadzieje bo jak nie to udusze ;-)

Czarodziejka przytulam :*

to ja daje świeżą, prosto z maminego ogródka :-p kurcze fajnie mieć swój domek z ogródkiem :-) ach, może kiedyś...:blink:

truskawka.jpg

lece pod drzewko powygrzewać sie, buziaki :*
 
Ja uwielbiam posolony z masełkiem, pychota !!!
Mąż miał dla mnie niespodziankę wrócił do domu prawie 2 h wcześniej :-) więc zajmie się Oliwką a ja wracam do pracy.
Cass super że niania ok, udanej zabawy na weselichu, Tobie Doris również :-)
Ala miłego wygrzewania :-) ja co najwyżej zgrzeję się przed kompem.

Brzoskwinie są w Biedronce ale twarde jak kamień :-( za to gruszki są pychotka !!! a teraz raczymy się arbuzem z Oliwią.

Mimo szczerych chęci powrotu do pracy, nadal nic nie działa :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
kroma ten narzeczony mojej kuzynki to taki raczej skromny ,spokojny i trochę nieśmialy, tak jak i ona zresztą. Takze to chyba nie ten typowy Portugalczyk. Są ze sobą już chyba z 5 lat więc pies na baby to on tez nie jest. Fajna parka z nich, a on w dodatku bardzo przystojny. jestem tylko ciekawa jak sobie poradzi z przysięgą w kosciele hihi ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry