reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
No i jeszcze na dobranoc:

Wspominając 50 lat małżeństwa, żona przeglądała szafę i znalazła szlafrok, który miała na sobie w noc poślubną. Założyła go ponownie i przyszła do męża.
- Kochany, pamiętasz to?
Mąż oderwał wzrok od gazety i mówi:
- Tak, miałaś to na sobie w naszą noc poślubną.
- Pamiętasz, co wtedy do mnie mówiłeś?
- Pamiętam, pamiętam - mężczyzna nie był w nastroju, ale zaczyna wspominać. - Mówiłem: "Och, kochanie, rozpalam się na twój widok, wezmę twoje piersi i będę ssał z nich życie, aż z rozkoszy mózg ci poskręca".
- Dokładnie tak powiedziałeś, kochany! - kobieta poczuła przypływ namiętności. - A dzisiaj, po pięćdziesięciu latach, mam ten sam szlafrok na sobie! Co chcesz mi dziś powiedzieć?
Mąż:
- Misja zakończona powodzeniem.

:-D:-D:-D
 
PAOLCIA normalnie padne :))))))))))))))))))

noc laseczki uciekam. jutro jak wejde to jak po ogien i to po 22h. trzymlajta za mnie kciuki bo jutro poza domem bede od 8h do prawie 21h. czuje ze padne na ryj. powiedzialam mezowi ze jak wejde do domu to na dzien dobry ma byc zimne piwo otwarte juz podane do reki zanim buty zdejme. a w niedziele bede miec napisane na czole :nie draznic, dac odpoczac! bo w poneidzialek wstaje o 5.30://////// wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr wole w sumie ranki niz te popoludniowki. uciekam!!!

pisalam do MAKUC na FB zeby wrocila.
 
Z pomocą redds'ika doszłam do końca ;-) Znowu wygrałyście ze spaniem!

Czarodziejka zdrówka dla Krzysia.

Sheeney udanego weekendu z przyjaciółką.

Monimoni współczuję upadku małej. Najważniejsze, że nic się nie stało. Leżaczek na szczęście jest niski. Na początku tygodnia mój Wojtek gorzej poleciał, bo z łóżka na plecki i główkę.

Elwirka współczuję pobytu w szpitalu. Co się stało, że tam wylądowałyście (czyżbym nie doczytała?)? Najważniejsze, że jesteście w domu a wiotkość mięśni proponuję skonsultować z kilkoma lekarzami. Ostatnio z córki mojej koleżanki prawie zrobili niepełnosprawne/schorowane dziecko. Po czym okazało się, że dwóch innych lekarzy wyśmiało ją, mówiąc że mała jest całkowicie zdrowa.

Kroma
trzymam kciuki za egzamin.

Mała mi
dużo zdrówka dla Łukaszka

Paolcia :-D I jak tu cię nie zauważać?!

Strip jedyne co mogę napisać- słuchaj się Dziulki!!!! Nie pozwól nikomu wmówić ci, że coś z tobą jest nie tak.


możecie tak w skrócie podrzucić jakieś pomysły na zabawkę dla dziecia z poziomem cierpliwości równym -1?wiem że to nie ten wątek ale naprawdę nie mam czasu zaglądać na poboczne ostatnio:zawstydzona/y:z góry dziękuję w imieniu małej nerwuski!!!:tak:

U nas w kuchni stoi najlepsza zabawka z możliwych- pudełko po lodach z zestawem miarek do mleka, nakrętek ze słoiczków oraz drewnianych łyżek. Zainteresowanie murowane :tak:

co do chlopa to caly tydz niewidzialam bo calymi dniami pracowal i nie przyjedal do nas bo za pozno no ale chociaz od niego odpoczelam ;-)

Hmm, w takim razie ja od mojego męża od kilku lat odpoczywam :tak: Co prawda wraca na noc, ale godzina dziennie widzenia to dla mnie tyle co wcale.

dawidowe, te posiłki to jak dla mnie hardcore!!!!!!!! ja tu się szczypię co młodej dawać a czego nie a tam wszystko praktycznie na talerzu!!!!!!!!!!!!!!
mamuślki tylko ja się zdziwiłam tymi jadłospisami czy wy też???

Co prawda jadłospisów jeszcze nie czytałam, ale mój dzieć zastrajkował przeciw jedzeniu. W związku z tym od kilku dni dostaje to samo co my. Na śniadanie jajecznica, parówka albo kanapka z szynką czy pasztetem. Na obiad dzisiaj była zupa koperkowa, przegryzana zawartością mojego talerza, czyli ziemniakiem, pieczonym karczkiem i zasmażaną kapuchą :-)
 
aniawa azs oli ma byłam u dermatologa w szpitalu i nas zostawil bo ropa jej sie z sutka saczy ale ja tez to zauwazam ze cos jest nie tak musze isc do neurologa i okulisty
ale ja go wogule niewidzialam przez tydz nawet na godz
 
Elwirka jak to ani na sekunde :( buu niedobry mąż :( aż mi sie smutno zrobiło jak to przeczytałam. A Ty się nie martw, ze nie możesz wskoczyć.... wiesz ile mi to zajęło ?? Już niedługo nie będziesz się tym przejmować. Najważniejsze, żeby Oliwka do zdowia wracała, bo to teraz Twój priorytet. ściskam
Dziulka ja jestem troszkę zboczyszek, ale taki utajony i tylko po % się ujawnia
Dawidowe uśmiałam się z Twojego posta, ale tak na poważnie to współczuję Twoejmu małżowi jak już do Was dotrze i życzę Wam tego z całego serducha, żeby to było juzzzzzz
Alicja,Paolcia dorej nocki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry