reklama

Październikowe Mamy 2010

witam:-)
wczoraj bylam na wizycie u lekarza i narazie wszystko jest ok. tzn szyjka mi sie bardziej nie skrocila ma 2,8 a dzidzius pieknie sie ruszal na usg:-Dlekarz zmnienil mi luteine dopochwowa na duphaston 2x1 bo po tej luteinie zaczal mi sie robic jaks stan zapalny..4 czerwca zrobi mi usg polowkowe ale juz wczoraj mowil ze bedzie prawdopodobnie dziewczynka:-)juz 3 razy mi mowil wiec chyba bede miec druga córcie:tak:ale dla mnie najwazniejsze ze jest ok bo sie martwilam jak mi sie tak brzuszek napinal.
a i schudlam znowu...waze teraz 54,5 kg:szok:a od poczatku ciazy przytylam tylko 1,5 kg:sorry2:ale to moze dobrze bo ja nie tyje tylko dzidiza pieknie rosnie:-):-)
 
reklama
Ja wczoraj milam dola pogodowego i poszlam wieczoem 1 raz na aquaaerobik- boskie!!!
Doszlo mi mase sily, duzo cwiczen na ramiona, uda, wyprostowujace kregoslup- ulga niesamowita, mysle,ze moze byc tylko lepiej przy duzym brzuchu!!!!Bosko bosko.
 
Mi raz udało się wyrwać na basen, i powiem szczerze ,że było super:) człowiek się odpręża:) u nas też pogoda to kitu, w tym roku ten maj jakiś beznadziejny:( mam nadzieje,że chociaż czerwiec będzie ładny bo wtedy mam urlop:) a od lipca już chyba l4 pozostanie.
Byłam wczoraj u gin i powiedziałam,że strasznie boli mnie kręgosłup bo siedzenie 8 godzin przy kompie to średnio fajnie, to chciała mi dać zwolnienie ale ja odmówiłam bo na razie nie mogę iść strasznie się zdziwiła tym bardziej,że jednak moja gin nie należy do lekarzy wysyłających na l4 tak szybko,większość kobiet chce to l4 a tu masz przyszła i nie chce heheh
 
Dzień dobry kochane :-):-)

Ja melduję, że żyję.... A żyję sesją, a raczej dwoma (mam dwa kierunki) :sorry: Zaczęłam trochę wcześniej, bo chcę ją mieć jak najszybciej z głowy i zająć się wypoczywaniem... i ... zakupami :-D:-D:-D Poza tym wisi nade mną groźba leżenia i oszczędzania się, bo mam "delikatną" szyjkę :dry::dry:, więc im szybciej skończę ten rok akademicki tym lepiej.
Jak już trochę mi się terminarz rozluźni, to będę zaglądać częściej :tak::tak::tak:

Buziaki :-)
 
Witajcie!
Dzisiejszy dzień spędzam pod kocem. Jest mi tak zimno,że nawet gorący barszcz czerwony mnie nie rozgrzał:no:. Jestem wściekła na tą pogodę:szok::szok::szok::szok:.

Nawet pisać nie bardzo mi się chce....
 
Ja również po wczorajszej wizycie w sumie zadowolona. Nie przytyłam nic od miesiąca a w sumie to jestem na razie +5kg, ja uważam że to dobry wynik na połowę ciąży. Dziecko zdrowe, pomierzone, zmierzona ilość wód płodowych itd wszystko w porządku, szyjka zamknięta i w całości :-) ale...zero seksu do końca ciąży i mam dużo polegiwać :-( biedny mężul...
 
Ze względu na szyjkę która jest słaba i w pierwszej ciąży zacząła się skracać w 23tc teraz chuchamy i dmuchamy na mnie mimo iż nic się nie dzieje mój gin zakazał mi seksu, wysiłku i nakazał odpoczywać. Kłopoty z szyjką lubią się ponoć powtarzac w kolejnych ciążach stąd ta profilaktyka.
A że bardzo się boję tego co przeżyłam w poprzedniej ciąży to uważam na siebie bo niczego bym tak nie chciała jak urodzić skrajnego wcześniaka :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry