reklama

Październikowe Mamy 2010

cass, :*** małej marudce przejdzie, jak wszstkim naszym łobuziakom;) najważniejsze że już nie piszesz o kolejnych zaziębieniach!!! oby dalej tak!!!

pustki (do których ja też się przyczyniam:/)!!! ale remont w pełni... kolejna wartstwa gładzi dopiero we wtorek, w środę zacieraie pewnie (:PPP) a malowanie pewnie dopiero po weekendzie (no chyba że jak zwykle ja chwycę za wałek (jednak) i zrobię Mkowi niespodziewajkę;)))lubię takie klimaty (oprócz zacierania ścian:P). tylko coś nie mam wizji jaki kolorek na ściany rzucić...

spadam do łózia :*** (z panem wareckim;)wasze zdrówko!!!) a przede wszystkim Ptyśka:*
 
reklama
no to biorę się za nadrabianie.
uwaga, uwaga! z własnego domu... trochę mnie to martwi, ale w sumie wszędzie dobrze, ale...
DAWIDOWE no Ty mnie normalnie zadziwiasz - piwa?? drink??
tak piszecie o ilości dzieci, to ja też zawsze chciałam trójkę... a teraz... same wiecie
ale u mnie tylko o poród chodzi
a co do książek to kiedyś też dużo czytałam, ale to było dawno :-/ niemniej nadal lubię
DZIULKA super, że okres się skończył
a buty fajne (choć ja w obcacach nie chodzę, ale u innych mi się podobają) i aż dziwne dla mnie, że mogą być wygodne :-)
ROXANNKA gratki!
KRUSZYNKA dla mojego wszyscy są fajni do zabawy, a nawet wszyscy są fajniejsi od mamy
gratuluję zaręczyn!!! super!!!
SHEENEY owocnego pracowania ;-)
ONESMILE super, że wpadłaś na BB, szkoda, że mnie nie było, ale byłam w podróży
MAKUC Twój przynajmniej siebie spakował ;-)
ALICJA, KASIS cieszę się, że dobrze się bawiłyście na weselach
PAOLCIA jak z jedzonkiem? nie dziwię się, że się martwisz
no to tyle by było, chyba idę spać
 
witam wieczornie:))

ROXI - zapomnialam na amen wycmokac wirtualnie Ptysia:))))) zabij ale przebacz:))


Witam mamusie my już po wakacjach teraz tylko obowiązki mamy i nauka do obrony :/
P.S. Zaręczyliśmy się :D
gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kiedy slub??????????
e-lona, kania, ja też zawsze w bucikach z paskiem na pięcie śmigałam (i pewnie wezmę takie na wszelki wypadek do reklamówki;P) ale te fajnie się trzymają, z tyłu mają takie gumeczki przy pięcie. a dałam baaaaaardzo dużo bo aż 49,99:-D
hahah ja za moje dalam 10 euro:pppp

NATOLIN -zebys wiedziala ze wygodne:))) balerinki ze skory obtarly mnie po 300 metrach a te po 3h spaceru szybkim krokiem nie i nawet nogi mnie nie bolaly:)))

sie znaczy -lepiej od panny mlodej???:)))



no wiec pisze co u nas. poszlismy na basen mimo ze chmur sporo bylo. Leane miala gesia skorke ale pluskala sie w basenie. malz pojechal z nia do domu kolo 14h. ja zostalam do 16.30 z mama i jak na zlosc nagle zrobilo sie goraco!!!!!

poza tym Leane mojej mamie wciela kanpke z jajkiem na twardo... najpierw niesmialo sprobowala, potem sie zaczela krzywic a potem wsuwala:)))

jak wrocilam z basenu to poszlismy a mloda na spacer i moje dziecko widzac golebie powiedzialo "kotek" myslalam ze umre ze smiechu:)))) przy okazji ZMUSILAM SILA tatusia do sesji bo wczoraj zjechalam go na funy ze w albumie mala bedzie miec tylko mamusie a tatusia nie??? no wiec grzecznie dzisiaj robilam im fotki (na gelrii wrzucone).

poza tym we wtorek u nas ma byc patelnia!!! 33 stopnie i postanowilam ze to bedzie MOJ dzien ale zamiast zostawic mala z tatusiem na caly dzien to zabiore ich na basen a tak to potem se polatam po sklepach (lub przed). mialam wziac "wolne" w sobote ale 2 sierpnia nasza rocznica slubu (juz 3 lata!) jest i w sobote mama przychodzi do Leane i spi u nas a my wieczorem restauracja i jais pub sami we dwoje:))))

ALICJA a widzisz ze nei tak zle z tym weselem???
KASIS wygladalas super
IDA i kiecka i buty zajefajowe:)

a jutro z rana ma przyjsc gosciu do junkersa bo halas jakis dziwny wydaje, a potem na zakupy porzadne takie co robimy raz na miesiac.
 
Helloooouuu:-)
przede wszytskim chciałabym złożyć najlepsze życzonka dla Patryka w dniu jego święta i wykorzystując chwilę życzę Tobie Roxannko by relacje z mężem się naprawiły:-)
Kasis wyglądałaś ślicznie:-)
Sheeney ja również życzę owocnej pracy nad kolejnym potomkiem:-)
a właśnie dzięki Dziulce przympomiałam se że miałam Ci Ida powiedzieć to samo..a więc kiecka i buty BOMBA!!!
Makucku udanego wczasowania się:-)
Dziulka super że @ w końcu się skończył...no i udanych miesięcznych zakupów:-)


a żem ostatnio pędziwiatr to już uciekam życząć Wam dobrej nocy:-)
 
...i znów za dużo do czytania nie miałam:-(- "reguła weekendu"???
Wczoraj siadłam do kompa,a tu "puk-puk",3 wiedźmy przyjechały:-)(jak one to robią,że zawsze są 3?????;-))- tym razem siostra M. z mężem,córką i jej córeczką ,Zuzią:-).No,to miałysmy wszystkie oczy naokoło głowy,bo Zuzia jakąś fazę zazdrości miała i trzeba było pilnować,coby znienacka nie capnęła Amelki- bo gryzie i dusi...niby chce przytulić,pocałować,a pod tą przykrywką niecne zamiary ukrywa;-):-D.Trochę posiedziałyśmy w domu,a że nie padało i nawet słonko od czasu do czasu się przebiło,to wzięłyśmy dzieci na plac zabaw i potem wszyscy razem na lody.No i tak dzionek mi miło zleciał.Wieczorem Amelka znów tak padnięta była,że o 19.00 już spała i miałam nadzieję na powtórkę z przespanej nocki- niestety:no::baffled:-potraktowała to jak drzemkę popołudniową i o 21 już stała w łóżeczku gotowa do zabawy.Oczywiście usiłowałam jej wyperswadować ten pomysł i co chwile chodziłam i ją kładłam...ech,o ileż łatwiejsze było życie,jak dzieci jeszcze tylko leżały...ale jeszcze na leżąco coś tam do siebie gadała,śpiewała i klaskała w łapki...takie słodkie to było,że musiałam całą siłę woli przywołać,żeby nie podbiec do niej,nie wyciągnąć i nie wycałować:tak::-D.W końcu po drugiej butli mleka zasnęła...Ale szału nie było,kilka pobudek zaliczyłam...
Nat już w domu...czy to znaczy,ze skróciliście pobyt?Bo Twój post jakby to sugerował...
Ida- butki śliczne,IMO to,że nie mają zapięcia tylko im dodaje uroku i oby były tak wygodne,że nie będziesz musiała ich zmieniać.A co do remontu...to jednak wałek,nie pistolet???
Kasis,wyglądasz super w tej kreacji:tak::tak::tak:
Alicja- cieszę się,że się dobrze bawiłaś.Potwierdza sie tym samym teoria,że jak nam się baaardzo nie chce gdzieś iść,to okazuje się potem,że jest super:-).
Kruszynka- gratuluję zaręczyn:-):tak:
Sheeney- no,to owocnych starań:-):***.Piszesz,ze przyjeżdżacie 11-go.to jak dacie radę,gorrrąco polecam
Międzynarodowy Festiwal Fajerwerków | Oficjalny Portal Miasta Szczecin

...i nie tylko Wam:tak:.Ja od pierwszej edycji jestem zagorzałą fanką tej imprezy i w tym roku jak tylko nie będzie padać,też się wybieram:tak:.
Makucku- ech,ci faceci..."ja jestem gotowy..."- typowe:baffled:.Mam nadzieję,że w tym Nałęczowie dasz radę być z nami w kontakcie,no i przede wszystkim,że pogoda jednak się poprawi,żeby nie był to urlop w pokoju hotelowym :tak:
Paolcia,oby Julce wrócił apetyt- może to faktycznie ząbki dokuczają.
Mamaagusi- i jak imprezka?Agusia się naprawiła,czy dalej marudka?

A co do marudek,to znów będąc u rodziców nasłuchałam się,jakie to mam grzeczne dziecko.Fakt,była bardzo grzeczna,no,ale co się dziwić- każdy ją non stop zabawiał,zagadywał,podsuwał zabawki (inne,niż te,co ma w domu;)),to dziecko wesołe i uśmiechnięte było.Tylko zaraz po przyjeździe był płacz,jak pierwsze,co zrobiła,to powędrowała do stolika TV i dalej brać się do przestawiania dziadkom wszystkich sprzętów grających tam umiejscowionych.A jak zastawiłam dostęp takim niskim stolikiem,to wielka rozpacz,bo przecież tyle fajnych guziczków i światełek...;-):-D.
Cass,super,że Majutek zdrowy i fajnie się rozwija:tak::-).
Co do niekapków,to u nas się na razie nie sprawdził.O wiele lepiej jej idzie picie z normalnej filiżanki z szerokim "wylewem",albo samej z plastikowego kubeczka.Na spacer biorę butelkę,ale w domu pije z kubeczka.I myślę,że chyba juz tak zostanie,dam sobie spokój z tym niekapkiem,ewentualnie pomyślę nad jakimś bidonem z rurką,albo czymś w tym stylu,żeby na spacery mieć.
Roxi,jeszcze raz przepraszam za wczorajsze "niedociągnięcie" .I mam nadzieję,że w końcu u Was klimaty małżeńskie się ocieplą:tak::***
...to chyba tyle...więcej nie pamiętam...
Dziś 10 miesięcy kończy
Oluś
Efa,wszystkiego najnajnaj dla Was :-):-):-):tak::***.
I oby mały marudek dał ci wreszcie odpocząć.
Dziś czeka mnie pomoc synkowi w sprzątaniu pokoju- bo wciąż nie zabrałam stamtąd wszystkich swoich rzeczy...ech...gdzie ja to upchnę:no::confused::confused::confused:
Miłego dnia wszystkim,ja lecę popatrzec ,co na tematycznych:***
 
HAPPYBETTI powrót wczorajszy był planowany, bo mąż wraca do pracy.
było BARDZO miło i cieszę się, że lipiec mieliśmy wyjazdowy, ale po tych wakacjach z mężem czeka mnie naprawianie dziecka. Odsłona 1. była dzisiaj w nocy i powiem tylko tyle - płakać mi się chce
 
Poranne dzień dobry:-)

Chciałam złożyć Efie i Olusiowi gratulacje suwaczkowe :-) wszystkiego naj naj naj i oby ten skok szybko minął, miłego dnia wszystkim i znikam do pracy.
 
No,to życzę sukcesów w "naprawianiu " Piotrusia Pana.Ale myslę,że szybko ci to pójdzie i będzie chętnie współpracował:tak:.
U nas ostateczna pobudka była już o 6.00 i teraz Niunia bawi się grzecznie,a ja usiłuję ogarnąć bałagan,który zrobił sie od wczoraj ,bo wieczorem już nie miałam na nic siły...
Kania,właśnie,miałam Ci napisac,że współczuję powrotu do pracy...ech...wszystko,co dobre,tak szybko się kończy...
 
EFA gratki suwaczkowe!
KANIA współczuję powrotu do pracy.
HAPPYBETTI nie wiem, na razie masakra. Moje dziecko "dzięki" tatusiowi całkiem obrażone jest na łóżeczko :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: lepiej niech mi on dzisiaj zejdzie z drogi :angry::angry::angry::angry::angry:
 
reklama
No,to współczuję...ale nadal mysle,że Piotrus da się przestawic.U nas obraza na łóżeczko wykluczona,bo wykluczone,żeby spała gdzies poza nim- jak ja ostatnio chciałam wziąć do siebie,jak tak "czadowała" w nocy,to nie było mowy o spaniu,tylko wspinanie się do okna i lampki nocnej,więc szybciutko powędrowała z powrotem.Poza tym nawet bałabym się,bo sekunda i już by mogła spaść.M. teraz nie ma,ale jak jeszcze był,to też nie wyjmował jej,bo też bał się tego upadku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry