Heloł :-)
Nocka standardowa czyli kilka pobudek, dobrze że rano mąż się zajął Ptyskiem a ja dospałam do 7:30 więc wmiare funkcjonuje

Tylko od wczoraj wogóle nie moge przy kompie posiedzieć bo Patryk przychodzi mi pod nogi i zaczyna jęczeć i marudzić, nie wiem co mu się porobiło, zazdrosny o komputer czy jak
nat, fajne masz wakacje, ciągle gdzieś wyjeżdzacie, zazdroszcze
happybeti, a co to za imprezka, brzmi fajnie ;-) mam nadzieje, że pogoda wam dopisze i Amelka pozwoli na dłuższe posiedzenie :-)Patryk jak to Patryk, marudzi i się cieszy na przemian

kania, widze, że i u ciebie nocka przebiegła w standardzie, tym niezbyt korzystnym dla nas

mimo wszystko życze miłego dzionka

u nas butle generalnie trzymam ja, ale czasem Patryk jak mu się chce ;-)
czarodziejka, to dobrze, że Krzyś się tak rozweselił na koniec dnia :-)
alicja, powodzenia w przychodni ;-) a z zupami to ja się dopiero rozkręcam

filmik niezły

rysia, super, że u ciebie taka nocka dobra :-) a że potemjuż troszke gorzej to pociesz się że u mnie i nocka kiepska i później też się sobą mój niuniek nie zajmie

kroma, tulaski dla Ciebie i dla Arusia :*
ida, ulisia, suwaczkowe gratulacje dla Misi i Marcela :-):-)
Dobra lece położyć synka spać bo włączył taką syrene że zaraz sąsiedzi się zlecą
