reklama

Październikowe Mamy 2010

Roxi nasłuchałam się tyle, że jest plaga komarów i dopiero doświadczyłam tego we Wrocki i co? Wróciłam do domu i chyba te komary za mną przyleciały. Przedwczoraj kupiliśmy na allegro siatki do okien (nie ma to jak na koniec lata), ale jeszcze nie doszły.
Alicja to może Isia niech się tą latarką zaopiekuje. ;-) Gratki kolejnych ząbków.
Makuc super, że ciasto jednak się udało. Co do szyku wyrazów w zdaniu to przecież w j. pol. jest dowolny, a przynajmniej tak mnie na studiach uczono. A i jeszcze domofon. Może po prostu przetnij kabel od głośnika ;-) i będziesz już miała błogą ciszę jak Alutek śpi.
Ika współczuję @. Super, że dzień jednak miło minął.
Doris mam nadzieję, że Doduś jednak się nie rozchoruje. Z Mikim też do fryzjera chodziłaś? Ja to maszynką sama raz, dwa i po kłopocie. Teraz będzie trudniej, bo Laury tak nie opitolę.
Emilia dobrze, że zguba sie znalazła.
Dobranocka mam nadzieję, że na następnej wizycie potwierdzą się wiadomości z dzisiaj. Trzymam kciuki, żeby efekty uboczne leków szybko ustąpiły.
Rysia to może następnym razem ciotki nie wpuszczaj. :-)
No i to byłoby na tyle ile czas mi pozwala poczytać i popisać.
 
reklama
No to w takim razie pewnie mąż się ucieszy bo nie będzie musiał się wysilać. ;-):-)
przebiłas wszystko tym tekstem. padłam. :laugh2::laugh2::laugh2:

odnosnie szyku to niby w pl jest dowolny ale mimo wszystko zadanie stylistycznie poprawne byc musi a u mnie [przynajmniej takie odnosze wrażenie] tego w większości wypowiedzi brak niestety.
 
kasis, o nie nie do nich pisałam wcześniej i to do każdej z osobna :-p jeszcze aż taki mi się upał na głowe nie rzucił ;-)

e-lona
:laugh2:

makuc, szyk to i ja mam jakiś taki poprzestawiany :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry