reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
roxi a Ty wiesz ,ze myslalam oprzyjeździe do Ciebie, bo wiem ,ze wracasz do pracy niedługo i będzie ciężko sie juz spotkać. Niestety chłopek wybił mi to z głowy , bo ostatnio jechal tam 7h :-( - a za taką podróż z Doriankiem w dodatku busem to ja dziękuję. Nic sie nie martw ja juz zasygnalizowałam sarisce ,że jak tylko skonczy remonty to Cie tam nawiedzimy, któregos weekenda ;-)


no i znów praca w terenie . No to lecę. Mam nadzieje ,ze wieczorkiem się spotykamy na bb (i że nie będę jedyna dziś na forum). Jest wiele okazji to oblewania : roczki, praca dziulki, remont sarisy , za zdrówko naszych pociech , za ładna pogodę ... ehhh chyba skrzynke despe trza bedzie kupic ;-) :-D

no to pa.
 
Ostatnia edycja:
witam.wiecie co dziewczyny ja już składam łóżeczko:baffled:mały niechce w nim spac tylko z nami od jakiś trzech tygodni,próbowałam go kłaść ale nic z tego.nawet jak w łóżku zasypiał to go przenosiłam ale po pół godzinie budził się z płaczem a w łóżku jak zasnie ok.19 to spi bez budzenia się do rana więc stwierdziłam że już tak to zostawię.
pozdrawiam
 
dziękuję wszystkim mamusiom i ich dzieciaczkom za życzenia :*** Isia przesyła obślinione buziaki :-) dla każdego po kawałeczku tortu :-p

tort1.jpg


wygląda dokładnie tak jakby mój dzieć go robił :-D

Paolcia, kasis dla Was również wszystkiego naj naj naj :-)


Dziulencja gratuuuulaaaaacjeeeee!!!!


i zmykam, bo musze wyszykowac obiad dla małża i później gdzies umykamy z niunią. Gdzie? nie mam pojęcia. Tata ma sie wykazać :-p
 
Isia,Julcia wszystkiego najlepszego z okazji roczku dla Was i waszych cudownych mamuś!!!!!!!!

kasis,kahaa gratulacje suwaczkowe
kroma ucałuj Areczka z okazji wczorajszego suwaczka
dziulka gratuluję pracy!!!!!!




Czytałam,ale nie bardzo juz pamniętam:sorry2:. Jestem z wami,ale ciężko mi pisać... Dopadł mnie mega kryzys. Przerasta mnie wszystko....Ehhhh,nie będę smęcić....
Buziaki!

P.S. makuc i jak? Pracę D. obronił?
 
Ostatnia edycja:
Paolcia i Alicja najlepsze życzenia z okazji roczku przesyłamy dla waszych coreczek

Zobacz załącznik 394585

Dziulka
ogromne gratulacje,chciałabym widziec Twoją minę jak piszesz swoją "dymisję" a jeszcze lepiej jak ją wręczasz (a czytam że wysyłasz),super że tak blisko domu no i że milsza atmosfera,teraz tylko się zaklimatyzować i będzie git

Makuc nie bedę już nic przebijać,pozostaję tylko przy dwóch standardowych dziurkach w uszach,a po przekłutym pępku którego mi trochę szkoda został mi tylko jeden,jedyny w ogole po ciązy,mały rozstęp.

Doris pomysl z siłownią swietny i nie zastanawiaj się tylko się zapisuj, ja dla "urozmaicenia" sobie życia i co by cała zimę w domu nie przesiedzieć zapisałam się z boryskiem na basen,kurs taki dla niemowlaków,minus tego taki mamy że musimy dojezdzać około 35km w jedną stronę no i godz 17,30 bo za jakieś 2 m-c to już będzie ciemno jak w nocy ale myślę że damy radę

A u nas nocka jak zwykle kilka pobudek z marudzeniem i ogolnie coś w stylu "sam nie wiem czego chce",mój G po 6 tyg sciagneli mu ten gips i się zaczyna rehabilitacja i z tego właśnie powodu jutro mamy wyjazd do Poznania,oczywiście ja z Boryskiem przy okazji żeby po sklepach "polatać",i tak ze 2-3 razy w tyg,mojej sister wysłalam dziś paczkę z okazji ur,waga 1,42 przesyłka from Poland to Paris 70 zł:wściekła/y: no oszaleli.
 
Isia, wieeeelkie buziaki urodzinowe! :*

Dziulka, czy ja dobrze widzę że DOSTAŁAŚ TĘ PRACĘ? BRAWOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! :-D

Więcej nie nadrobię. Własnie przyjechaliśmy od Teściowej, bo jednak mimo najszczerszych chęci nie daję sobie rady. Chodzić mi trudno a co dopiero zabawiać Justynę.... W dodatku brzuch tak ciagnie jakbym miała urodzić lada chwila a nie za jakiś czas. A ja chcę jeszcze urodzinki Justynie w niedzielę odbębnić. Potem niech się dzieje wola Wojtka ;-)
 
dobranocka- śmiesznie by było jakbyś urodziła na roczek Justynki, a tobie życzę szybkiego rozwiązania.


Moje jeszcze cudakują, Arek miał jedną drzemkę i na chwilkę pospał w wózku na spacerze i jeszcze się nie chce mu spać, a Olka już mi nie śpi popołudniu.
 
reklama
witam. Agusia dzisiaj nawet w miarę ładnie zasnęła choć mąż siedział z nią z pół godz. no ale śpi. to najważniejsze. dzisiaj ważyliśmy Agnieszkę i przeżyłam szok. waży już 8120 mam nadzieję, że pediatra nie będzie się czepiać. szkoda, że nie ejst taka jak Paolci... no cóż.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry