Roxannka
Pracująca mama!
doris, buuu ja tu lece jak na skrzydłach na wieczorną imprezke na bb, a ty mi tu z powrotem męża wyjeżdzasz ... ja się tak nie bawie
co do spotkania to ja mam nadzieje, że sariska na parapetówke zaprosi i będzie okazja coby się do was wybrać :-)
alicja, no torcik faktycznie wygląda jakby jakiś dzieć go sam robił ;-)ciekawa jestem co małżyk wymyślił i gdzie wybyliście
mam nadzieje, że się pochwalisz niedługo :-)
emiś, ależ smęć ile wlezie, komu masz smęcić jak nie nam ;-) odrazu ci się lepiej zrobi :-) a kryzysom wszelakim mówimy akyszzzz!!! tulaski przesyłam :*
dobranocka, gratuluje donoszenia ciąży :-) ale by było jakbyś w ten sam dzień urodziła co w zeszłym roku
no i na posta 2000 oczywiście czekam, najlepiej z info już o wadze maleństwa i o przebiegu porodu 
mamaagusi, gratki dla Agusi i wagi i nowego słowa :-) tata pewnie pęka z dumy ;-) a wagą i gadaniem lekarza się nie przejmuj, mój ma takie podejście, że każde dziecko jest inne i tyle, więc póki wszystko jest ok i dziecko zdrowe to nie ma co się stresować!
ika, ja też sarisce zazdroszcze tego urządania własnego M
wiadomo stresu dużo, ale potem ile przyjemności i jaka radość 
margerrita, już gratulowałam na odpowiednim wątku ale jeszcze raz napisze ;-) super i brawa dla Patryczka :-)
ikaa, oj u nas też cały dzień było żebranie o jedzonko
ale że on alergik to nie może tego co my wsuwać, trzeba było jego uwage odwracać i przekupywać go chrupkami kukurydzianymi 
a sprawa ze słonkiem się rozwiązała bo kania mi troszke swojego oddała i już do końca dnia było
ale prosze mi więcej nie zabierać 

makuc, ty nas tak nie trzymaj w niepewności ... jak obrona D. ??? wiem że zdał ale musze mieć potwierdzenie coby spokojnie moim drinem to opijać
haaaaalooooooooo gdzie wszyscy ???
co tu taka cisza
buuuu :-
-
-(
co do spotkania to ja mam nadzieje, że sariska na parapetówke zaprosi i będzie okazja coby się do was wybrać :-)alicja, no torcik faktycznie wygląda jakby jakiś dzieć go sam robił ;-)ciekawa jestem co małżyk wymyślił i gdzie wybyliście
mam nadzieje, że się pochwalisz niedługo :-)emiś, ależ smęć ile wlezie, komu masz smęcić jak nie nam ;-) odrazu ci się lepiej zrobi :-) a kryzysom wszelakim mówimy akyszzzz!!! tulaski przesyłam :*
dobranocka, gratuluje donoszenia ciąży :-) ale by było jakbyś w ten sam dzień urodziła co w zeszłym roku
no i na posta 2000 oczywiście czekam, najlepiej z info już o wadze maleństwa i o przebiegu porodu 
mamaagusi, gratki dla Agusi i wagi i nowego słowa :-) tata pewnie pęka z dumy ;-) a wagą i gadaniem lekarza się nie przejmuj, mój ma takie podejście, że każde dziecko jest inne i tyle, więc póki wszystko jest ok i dziecko zdrowe to nie ma co się stresować!
ika, ja też sarisce zazdroszcze tego urządania własnego M
wiadomo stresu dużo, ale potem ile przyjemności i jaka radość 
margerrita, już gratulowałam na odpowiednim wątku ale jeszcze raz napisze ;-) super i brawa dla Patryczka :-)
ikaa, oj u nas też cały dzień było żebranie o jedzonko
ale że on alergik to nie może tego co my wsuwać, trzeba było jego uwage odwracać i przekupywać go chrupkami kukurydzianymi 
a sprawa ze słonkiem się rozwiązała bo kania mi troszke swojego oddała i już do końca dnia było


makuc, ty nas tak nie trzymaj w niepewności ... jak obrona D. ??? wiem że zdał ale musze mieć potwierdzenie coby spokojnie moim drinem to opijać

haaaaalooooooooo gdzie wszyscy ???

co tu taka cisza
buuuu :-
Ostatnia edycja:
:-)