reklama

Październikowe Mamy 2010

Dawidowe ja oczywiście wszystkie dostałam, bo on i tak nie chce, żebym mu czytała ;-) ale sam ogląda sobie

z ciekawości przeliczyłam te grube książeczki "na teraz" - 72 ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dawidowe, no mam nadzieje, że do poniedziałku mu przejdzie :sorry: z Laury niezła agentka rośnie ;-) tylko tak się zastanawiam po co jej ten męski but :-D

nat, no pewnie, że każdy jest inny. Ja nie mówie, że coś jest lepsze a coś gorsze. Tylko ja niestety mało znam sytuacji, że kobieta coś robi z własnej woli, na ogół to życie zmusza do pewnych decyzji np. powrót do pracy, takie realia są w polsce.


Mojemu synkowi wrócił dobry humorek i rozrabia za dwóch :rofl2:
a propo książeczek to nie lubi jak mu się czyta, bo on sam sobie czyta, przekłada kartki i gada przy tym jak najęty, a że często to robi trzymając książeczke do góry nogami to się wytnie :laugh2:
 
Roxi moja też lubi sobie czytać do góry nogami. A męski but to ona chyba zbiera dla tatusia. Taki prezent sobie wykombinowała. A mnie tylko głupio było jak go zwracałam. SPoro czasu sobie z nim pojedziałal:tak:
 
NAT 73 :laugh2:? wow. U nas jest ich dosłownie kilka, bo nikt poza mną Alicji książeczek nie kupuje. Za to mam pokój dzieciowy maskotkami zapełniony i nie powiem, żebym z tego powodu jakas zadowolna była.
ROXI zdrówka dla Ptysia!

i wiecie co? niby przeczytałam i nie wiem co odpisać :zawstydzona/y: ostatnie 2 dni w biegu spędzam i na dobrą sprawę nawet nie mam kiedy spokojnie na BB posiedzieć. Dzisial od rana sklepy, fryzjer, potem chwila w domu i goł na urodziny roczkowe szkraba znajomej. Wróciliśmy po 18, pędem amu Alicji, kąpiel i teraz dopiero jedno wielkie uffff powiedzieć mogę :laugh2::rofl2:;-) a że niebawem the voice of poland się zaczyna to znowu mnie wsiorbie.

P.S. jeszcze chciałam dodać, że cieszę się, że i DOBRANOCKA i SARISKA zajrzały do nas na moment.
 
Makuc odpocznij trochę ;-)
u mnie właśnie mega leniwy dzień, ale to też przez mój humor wiadomojaki...
a z książeczek kupiłam 3, reszta jest po innych dzieciach plus może ze 2-3 z prezentów
 
Mamaagusi- szkoda wesela,no,ale jak miałabys się źle czuć,to tez bez sensu...ech,tak źle i tak niedobrze....:-(:no:
Dawidowe- haha,z Laury to niezły numerek:-D- historia o lali i Nene oraz o bucie zagarniętym z Carrefoura mnie rozłożyły:-D
Co do książeczek,to nie liczyłam.U nas to jest tak,że mam spakowaną cała torbe taką wielką z Carrefoura (te wielorazowa) książek po chłopcach,których nie zdazyłam rozdać,bo np. siostra już miała dla córki.Jeszcze tam nie zaglądałam,bo myślę,ze to "na potem":tak:.Tych sztywnych na teraz to ma tak na oko kilkanaście ,może dwadzieścia... i moim zdaniem jak na razie wystarczy- Amelka też nie lubi,jak jej czytam- woli sama sobie oglądać i "czytać".Myślę,ze i do czytania przez mame albo tatę z czasem dojrzejemy:tak:.A,kupujemy i dostajemy,narzekac nie mogę,u nas jednak rodziny moli książkowych z obu stron:)
A nie wiem,czy Wam pisałam,że Maksio mi oświadczył,że straci do mnie cały szacunek,jak nie nauczę Amelki czytac tak szybko,jak ich...:eek:.Hehe,zobaczymy- może Amelka wcale nie będzie chciała się uczyć czytać:-D:-p
Nat- przykro mi,że z Friendem tak się pokłóciłaś,mam nadzieję,że jednak przyjaźń zwycięży i sie dogadacie:***
Aaa,miałam Dobranocce paluchem pogrozić;-):tak:-ja rozumiem,że chcesz wykorzystac czas,kiedy mąż jeszcze jest w domu i zrobić jak najwięcej,ale bez przesady!!!!Wg. mnie takie np. prasowanie pieluch to spokojnie mąż mógłby zrobić- przeciez to zadna filozofia.Ty korzystaj i odpoczywaj,bo właśnie jak maż wróci do pracy,to będziesz żałowała,że nie wykorzystałas tego czasu,jak będziesz padac na ryjek.Nununu!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzięki, ja już chyba nic nie jem, coraz ciężej mi się spodnie dopinają :-(

Ale najważniejsze,że się dopinają;-).

mamaagusi duuuzo zdrówka!!!
roxi zdróweczka dla Ptysia:*
dawidowe parskęłam śmiechem przy historii z butem:-D. Ale interpretację znalazłam inną: Laurka nie widzi(albo rzadko widzi) męskie buty,więc da niej była to nowa,ciekawa "zabawka":-D:rofl2::happy:.

dobranocka cieszę się,że do nas zagądasz:-). Tylko odpoczywaj kobieto. :****

U nas książeczek jest kilkanaście,większość po Kubie,chociaż dwie kupione przeze mnie. Dwie ma także po niemiecku(babcia dostała dla wnuczka). A co! Babcia będzie uczyć wnusia szprechać:rofl2::happy:

A ja się raczę campari z sokiem pomarańczowym. Już czas je wypić,bo stoi kilka miesięcy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry