reklama

Październikowe Mamy 2010

Llolisza- zycze ci kochana, tego zebys jak najdluzej mogla nosic Frania, a faktycznie, czasu nby duzo, a jak sie czlowiek dobrze przyjzy, to sie okazuje, ze go prawie nie ma:-D

Natolin- to moze idz do lekarza po zwolnienie??? na pewnie bez problemu wypisze

Ulisia- kciuki zacisniete!!!

Malutka- wierze ze wam sie pouklada wszytske ze sprzedaza i kupnem, a co do wycen mieszkan...to mojej ciotce wyliczyli z drugiej strony, za duzo, ale tu chodzilo o podatek od spadku

Ja bylam juz na malych zakupkach i kupilam sobie fuuure ciastkow(polowe juz zjadlam hihi) i ladnie pachnacy plyn do kapieli i bedzie sie wieczorem pachnic:-) Pozatym to u nas tez slonko i wieczorkiem pewnie odwiedze piaskownice.

Mam pytanko wyciaglyscie kiedy psom kleszcze??? bo ja wlasnie wyciagnelam pierwszego w zyciu, wyszedl chyba caly bo z tymi wszystkimi odnozami, ale taka gulka nadal jest juz ze 2 godziny na piesie, myslicie to to zejdzie, czy jednak cos zostalo??
 
reklama
Witam Was serdecznie:)
Po pierwsze ja również gratuluję udanych wizyt - nasze skarby są teraz najważniejsze:)

nie wiem jak Wam dziękować za życzenia chciałabym każdej z osobna, ale boje się że kogoś mogłabym pominąć-dlatego serdeczne dziękuję Wam wszystkim. Przemiło mi się zrobiło, jak zaczęłam nadrabiać moje braki w czytaniu na forum:) Dziękuję, że jesteście:)

No i stało się:) mam i ja swojego małża:D Powiem Wam że wszystko się udało - było nawet milej niż myślałam, ale szczerze to dziękuję Bogu że nie dałam się namówić na kościelny i wielkie wesele, bo tu niby skromne przyjęcie, a mnie strasznie zmęczyło. Także jakbym miała tańcować i bawić się do 6ej rano w białej sukni to bym nie dała rady... a tak na spokojnie wesele zrobimy w przyszłym roku we wrześniu jak już Aleksander będzie z nami:)

Ślub ślubem, a teraz oczywiście oczekiwanie kolejnej wizyty - przecież synek to teraz najważniejszy członek rodziny:) a tu do 16ego jeszcze daleko. Pocieszające że będziemy razem z małżem, w sumie on pierwszy raz zobaczy no i będzie to połówkowe usg 4d i dostaniemy filmik:) tak na marginesie to zastanawiam się ile zapłacimy, bo wracając do wątku "finanse" to też się nie przelewa, zwłaszcza jak mamy przed sobą ogromny remont mieszkania, ale jestem dobrej myśli:)

A w ogóle to pogoda cudna:) tyle że dla mnie już teraz jest za gorąco i tak sobie myślę że jestem pełna podziwu dla Dawidowej, że daje rade w jeszcze większych upałach.

No i odnośnie pogody to wybraliśmy się wczoraj z "już" mężem na wycieczkę do Ojcowa, Ogrodzieńca, na lody i pizze i było przemiło:D

Tyle moje drogie...:)
Życzę miłego popołudnia, ja zabieram się za obiad, są u mnie dziadkowie bo po ślubie zostali jeszcze na kilka dni więc trzeba się nimi zająć:)

Ściskam Was wszystkie i brzusie:)
 
No i odnośnie pogody to wybraliśmy się wczoraj z "już" mężem na wycieczkę do Ojcowa, Ogrodzieńca, na lody i pizze i było przemiło:D

No to mieliście już swoją "podróż" poślubną hihihhihihihii

Ja wczoraj dostałam od męża 7 pięknych róż(7rocznica ślubu) i do tego wazon(bo mieliśmy braki ). Śmieję się teraz,że ten wazon do czegoś zobowiązuje;-).
 
Ja już po wizycie. Bocian leci z dziewczynką- będzie Jagódka!

Mała zdrowa, waży niecałe 300 gram i ma prawie 14 cm. Wszystkie organy na miejscu, tylko pyszczka nie pokazała, bo leży łepkiem w dół i plecami do świata ;-). Przekupienie truskawkami nic nie dało ;-). No i teraz cieszę się, że nie poszłam na 3d, u nas kosztuje ok.200-300 zł, a w tej pozycji, to bym widziała kręgosłup i pupę w 3d, to trochę szkoda za te pieniądze.

Łożysko na tylnej ścianie, wód płodowych odpowiednia ilość.

Nic tylko kupować sukienki. No i mąż bedzie miał córeczkę tatusia. Ale obiecał, że następnego zrobi syna ;-).
 
gratuluję!
u mnie niestety pod górkę i w ogóle nie wiem co robić... moje usg przełożyli na nast
ępną środę, bóle pleców się nie zmniejszają, ruchów nadal raczej nie czuję, moja gin na urlopie, no po prostu uroczo :((((
 
Agrafa no to gratuluje córci - Jagódki - śliczne imię :-)

Dagisu super ,ze imprezka się udała i jesteś szczęsliwa. Jeszcze raz gratulacje.

Malutka głowa do góry !

Lady z tym kleszczem to ja nie wiem. Mam obecnie tylko zółwia (a on jeszcze kleszcza nie mial hihi) obserwuj to do jutra. Jak dalej bedzie jakis bąbel to chyba bedzie trzeba sprawdzic u weterynarza. A swoja droga słyszalam ,ze w aptece można kupic specjalną pensetę do wyciagania wlasnie kleszczy. Ja wiem tyle ze bron Boże nie mozna kleszcza niczym smarowac (żadnym maslem czy oliwą). To tyle.
 
Llolisza- zycze ci kochana, tego zebys jak najdluzej mogla nosic Frania, a faktycznie, czasu nby duzo, a jak sie czlowiek dobrze przyjzy, to sie okazuje, ze go prawie nie ma:-D

Natolin- to moze idz do lekarza po zwolnienie??? na pewnie bez problemu wypisze

Ulisia- kciuki zacisniete!!!

Malutka- wierze ze wam sie pouklada wszytske ze sprzedaza i kupnem, a co do wycen mieszkan...to mojej ciotce wyliczyli z drugiej strony, za duzo, ale tu chodzilo o podatek od spadku

Ja bylam juz na malych zakupkach i kupilam sobie fuuure ciastkow(polowe juz zjadlam hihi) i ladnie pachnacy plyn do kapieli i bedzie sie wieczorem pachnic:-) Pozatym to u nas tez slonko i wieczorkiem pewnie odwiedze piaskownice.

Mam pytanko wyciaglyscie kiedy psom kleszcze??? bo ja wlasnie wyciagnelam pierwszego w zyciu, wyszedl chyba caly bo z tymi wszystkimi odnozami, ale taka gulka nadal jest juz ze 2 godziny na piesie, myslicie to to zejdzie, czy jednak cos zostalo??
Hej
Co do kleszczów zostaje gulka zawsze, jak sprawdzasz po wyciągnięciu patrz czy na pewno jest cały,mamy wielkiego niufa i te wstrętne kleszcze czepiały się na nim strasznie do czasu kiedy kupiliśmy obroże firmy Bayer polecam gorąco:)
 
Kasis- dzieki, troche mnie uspokoilas, z kleszczami nie mam jakis duzych problemow na codzien, wiadomo ze cos sie tam raz na jakis czas przyplacze, al jak bedzie nagminnie zbierac kleszcze to na pewno zakupie takowy wynalazek:-)
 
jak by coś zostało na pewno kleszcz by już odrósł. Ta więc nie martw się będzie dobrze , moja wet namawia do szczepień przeciw buleriozie i innych świństw, psy tez trzeba szczepić tak ja ludzi.
Co do ruchów dziecka od tygodnia czuje bardzo wyraźnie ale to niesamowite uczucie i Mąż już czuje jak przyłoży rękę na brzusku:)
Pozdrawiam Wszystkie mamy :)
 
reklama
Malutka- wierze ze wam sie pouklada wszytske ze sprzedaza i kupnem, a co do wycen mieszkan...to mojej ciotce wyliczyli z drugiej strony, za duzo, ale tu chodzilo o podatek od spadku

Dziękuję :) Właśnie tak to jest że zależy kto wycenia i w jakim celu. Wiadomo że jak do płacenia podatku to wycenią tak że hej. Byle tylko więcej zapłacić.

No i stało się:) mam i ja swojego małża:D
A w ogóle to pogoda cudna:) tyle że dla mnie już teraz jest za gorąco i tak sobie myślę że jestem pełna podziwu dla Dawidowej, że daje rade w jeszcze większych upałach.No i odnośnie pogody to wybraliśmy się wczoraj z "już" mężem na wycieczkę do Ojcowa, Ogrodzieńca, na lody i pizze i było przemiło:D

Gratuluję Dagisu własnego osobistego małża :) Hihi przypomniała mi się nasza podróż poślubna :D W poniedziałek po ślubie pojechaliśmy sobie na Hel. Byliśmy przekonani że nie będzie problemu z kwaterami więc nic nie rezerwowaliśmy wcześniej. Nie spiesząc się zajechaliśmy też do Władysławowa i do Jastrzębiej Góry i dopiero wtedy na Hel no i okazało się że nie ma wolnych kwater (to był sierpień). Ani w Helu ani w Jastarni ani Juracie. Kiedy zaczęło się ściemniać zjedliśmy obiadokolację w Jastarni, poszliśmy na plażę i wróciliśmy do domu. Po 24 byliśmy na miejscu. Żebyście widzieli minę mojej mamy jak stanęliśmy w drzwiach (po ślubie przez kilka miesięcy mieszkaliśmy z moimi rodzicami). Hihi. Byliśmy padnięci i źli. Teraz się z tego śmiejemy że mieliśmy super podróż poślubną :)

Ja już po wizycie. Bocian leci z dziewczynką- będzie Jagódka! Mała zdrowa, waży niecałe 300 gram i ma prawie 14 cm.

Agrafa gratuluję córuni :) Malutka ta Twoja niunia. Ciekawe jakie jest moje maleństwo. Myślałam że w 20 tyg to ok 20 cm dziecko ma. Ja wizytę mam w czwartek ale bez usg.

u mnie niestety pod górkę i w ogóle nie wiem co robić... moje usg przełożyli na nast
ępną środę, bóle pleców się nie zmniejszają, ruchów nadal raczej nie czuję, moja gin na urlopie, no po prostu uroczo :((((

Natolin trzymam kciuki żeby wszystko było ok. Może poszukaj innego lekarza żeby się uspokoić.

Lady z tym kleszczem to ja nie wiem. Mam obecnie tylko zółwia (a on jeszcze kleszcza nie mial hihi)

:D hihihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry