reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
hej laski!!!
odpisać nie mam kiedy (może jutro coś mi się uda ale nie obiecuję)
z nowości: podjęliśmy decyzję że zmieniamy pediatrę:-)obecna jest dwa razy w tyg, tylko po południu, a tak to prywatnie albo do mojego rodzinnego (ta sama spółka), więc chcemy tam gdzie pediatrów jest kilku, zawsze dostępnych - ze słyszenia ludzkich i normalnych, oczywiście profesjonalistów. chociaż w razie potrzeby profesjonalnej konsultacji uderzymy i tak na Poznań do cioci mojego męża:rofl2:
poza tym, dom, korki, dzidzia(eksplorująca zakamarki, najczęściej zakazane, całego mieszkania samodzielnie, a i tak miaucząca że "rączki":P), zakupy, itd itp

chorowitkom żeby przestały romansować z nfz
uczącym (się i innych) natchnienia
zdołowanym słoneczka
wszystkim buziole:-)

ps. nat na moderatora-ja stem za:-D
 
STRIPUS jestem z toba slonko:))) dasz rade! kto jak nie ty!!:))) Leane tez zaczopkowana profilaktycznie coby nie bylo jazdy w nocy przez zebiska. troche sie uspokoilo juz. chrosteczki na dupci zniknely ale juz sie przekonalam ze jak dupka czerwona i czopka nie damy to nocka przerwana alarmem. niezly kabaret zeby dupka miala cos wspolnego z zabkami a jednak....

a tak w ogole to dzisiaj mnie wpienila w poludnie jak szlam z miseczka bo jeszcze nie sprobowala a sie skrzywila i mi paluszkiem grozi.... odpycha mi lyzeczke i patrzy w oczy. testuje jak nic. zlapalam za raczke i powiedzialam stanowczo ze tak nei wolno tymbardziej ze jeszcze nie sprobowala. zjadla pare lyzeczek, za chwile zas odpycha i...kopie mnie po kolanach zlosnica mala -zlapalam za nozki i raczke ktora jedoczesnie mnie odpychala i spojrzalam jej mocno w oczy i powiedzialam ze ze mna nie wygra i ma przestac komedie odstawiac. udawala ze bedzie plakac to mowie: a placz sobie. nagle normalna minka i je. co za egzemplarz mi sie trafil...zbuntowana mlodociana....pozniej jak zaczela mi odpychac znowu i patrzyla w oczy prosto to udawalam ze nei widze jej fochow tylko znowu zlapalam raczke i przytrzymalam i zaczelam jej spiewac piosenke jakby nigdy nic. wciela prawie calutka miseczke cwaniara mala. na jogurciki i serki nie ma odpychania i kopania. glizdus maly przebiegly. pytalam meza jak wieczorem to mowi ze jadla ladnie bez takich ceregieli jak w poludnie. a jadla dokladnie powtorke z obiadku. czyzby trafilo ze dyscyplina jest i bedzie i nei wygra wojny z mamusia i tatusiem??:)))

z kablem od laptopa tez jaja byly. na przekor mi robila. niby mi go podaje i se sama grozi paluszkiem to za chwile spworotem go bierze do lapki i patrzy na moja reakcje. mowie NIE WOLNO , nie ruszaj,zabralam jej raczke z kabla. a ona dalej do niego, wiec znowu zabralam tym razem podnioslam glos "NIE!" to ona udaje ze bedzie plakac. wiec ja do niej: placz sobie, a to dlatego bo nie sluchasz jak sie mowi do ciebie. no i dala se spokoj w koncu. co za przekorna bestia z niej:))) teraz nie wiem czy to malz taki byl czy ja. ale bardziej on.

nic zwijam sie do wyreczka bo mi zimnoooo. na dworze teraz 9 stopni brrrrrrr
 
IDUS moja od paru dni ma tak ze jak za dlugo sie bawi sama to raczki wyciaga do mnie i "mememememe"jednym ciagiem (MAMA w nosie...) albo ten sam gest i paluszkiem pokazuje mi okno zeby isc ogladac jak "ako idze" sie znaczy autko jedzie. dzisiaj zanim poszlam do pracy to wzielam ja na kolana poprzytulalam wycmokalam ze chyba miala dosc:)))

MALUTKA wez no ty czesciej zagladaj do nas slonce.

de lulu:)))))) jutro do pracy na 16h wiec lajcik:))))) dzisiaj za to stalam w korku 40 minut bo wypadek byl, tir wpadl w poslizg na utostradzie, stanal w polowie drogi w poprzek i zlapala sie kabina i przyczepa jakos tez. a deszczowo i slisko bylo. masakra.... dobrze ze wczesniej wyjechalam bo bym sie spoznila.

juz naprawde uciekam i zaciskam kciuki coby Elwirka przezyla nocke bez pisania o 4h. :))))))) buziam was mocno.
 
Już nie wiem,co lepsze:dry:.Zasnęła przed 20.00,spała całą noc bez pobudek,ale wstała po 4.00:-(.I to wyspana,rozgadana,uśmiechnięta podskakiwała w łóżeczku...ech...
Pytałyście o ten olejek.Tak,to Inhalol:tak:

Eliza łer ar ju????
 
Ostatnia edycja:
witam znam chyba przyczyne nie spania mojego dziecka poszła wczoraj spac po 19 i obudzila sie po 21 i god walczyłam żeby usneła i dałam jej przeciwbólowy i śpi do tej pory bez pobudki więc to chyba przez zęby
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry