reklama

Październikowe Mamy 2010

Ika zapomniałam napisać gratki fasolki dla siostry
Palcia to do środy masz czas na nadrobienie ;-) i wiedz, że ja Cię rozumiem z tym brakiem czasu ......
Rysia jak weselicho? I wiesz ja nawet nie zabieram się za te macochy, bo teraz nie mam czasu, ale jak wszystkie piszecie, że admin nie zareagował to masakra się tam musi dziać :szok:. KOCHANA jak siostrzyczka myślę o Was.......
 
reklama
No to zaczynam
biggrin.gif



dziulka
, trzymam kciuki za jutro, pierwszy dzień w nowym miejscu zawsze jest stresujący, ale ty napewno szybko się zaaklimatyzujesz ;-):tak:

kahaaa,
super, że imprezka udana, no i brawa dla Tomcia za samodzielne zdmuchnięcie świeczki:-)

natolin,
ja też czasem mam schizy jak Patrykowi zdarzy się dłużej pospać, ale nie tak bardzo jak mój mąż, on to odrazu idzie i sprawdza czy synek oddycha :-D a co do butelek to skoro lovi nie ma większych a avent ma takie beznadziejne to może tommee tipee spróbuj, my jesteśmy bardzo zadowoleni :tak:

paolcia, najlepsze życzenia dla męża i gratki zębolkowe dla Julcii :-) dobrze, że tak szybko do pracy na nowo się przyzwyczaiłaś :tak: ja się zbyt długo nie napracowałam, tydzień w pracy i teraz znowu 2 tyg w domu na zwolnieniu :confused2: A widze, że z dzieciem masz tak samo wesoło jak ja, mali wszędobylscy ;-)

eliza
, ja równiez zdjęć się nie moge doczekać, zarówno z haloween jak i z tego pola dyniowego, fajny widok :-) dobrze, że z teściową wam się dobrze układa, a jakiej ona narodowści jest ? i twój mąż ? bo jakoś mi umknęło :sorry2: udanego randkowania, my jutro do kina wybywamy więc też można to jako randke potraktować :rofl2:

makuc, widze kochana że Alutek podobny hardcore z porannym wstawaniem i drzemką w ciągu dnia Ci urządziła jak nam Ptysiek :dry::ninja2: współczuje :* mam nadzieje, że lekcje wieczorne nie były bardzo męczące :sorry2:

happy, wrzuć jakiegoś linka do tych macoch bo aż mnie ciekawość z żera a nawet nie wiem gdzie tego szukać :rolleyes2: Amelka jeszcze nie śpi :szok: oby chociaż po zaśnięciu ładnie ci pospała bez pobudek i wczesnego wstawania :tak:

e-lona, to ty widze zakręcona tak samo jak mój szanowny małżonek :-D;-) wstaliśmy o 6:30 starego czasu a on mi zakomunikował że to już prawie 8 godzina :laugh2::rofl2::eek:

wioli, super, że i u was imprezka roczkowa udana :-)

elwirka,
oj Oli ci troche w kość daje, zaapeluj do niej żeby dała mamie troszke na bb posiedzieć ;-)

emiś, 5 zęby naraz to faktycznie niezły hardcore :baffled: ja póki co u nas zębów nie podejrzewam, ale jak nocki dalej tak bedą wyglądać to chyba też nafaszeruje Ptyśka przeciwbólowymi :sorry2:

kasis, przykro mi że bez kłótni się nie obyło :-(a jubilat miał prawo troche pomarudzić wkońcu to jego święto było ;-) no i ładnie sobie poszalał do 23 :-) dobrze, że jednak wszystko się udało :tak:

kroma, dużo zdrówka życze!

ikaa
, super że twoja siostra w ciąży jest, Lenka bedzie miała rodzeństwo cioteczne :-)

ida, ciesze się jak widze twoje posty coraz bardziej wypasione :-p


nie wiem czy mi sie coś na oczy rzuciło czy coś przeoczyłam ale zabrakło mi posta od małej mi, rysi i kanii :confused:

ufff nadrobiłam :happy: jeśli kogoś pominełam to plasiam ale oczka mi się już kleją :sorry2:


Jeszcze 1 godzina i 40 minut i Patryczek na świat przyjdzie :rofl2:


sarisa, dziękujemy bardzo :*** Ciesze się strasznie, że taka zadowolona jesteś i że Zuzia szczęśliwa, wspaniale że mieszkanko już gotowe do zamieszkania :) Dużo szczęścia wam w nim życze :biggrin2:
 
Ostatnia edycja:
Roxi jakoś tak mi się do głowy wbiło, że przesuwamy czas do przodu.
Sarisa super, że już mieszkanie gotowe. Czy mi się tylko wydaje czy szybko Wam poszło?
Wioli wchodzisz w panel kontrolny, potem klikasz edytuj sygnaturę i tam wklejasz link.
Spadam, bo ledwie na oczy patrzę.
Dobrej nocy.
 
Dobry wieczór


Kasis, Kahaa wszystkiego najlepszego dla Błażejka i Tomaszka z okazji 1 urodzin.
Cieszę się, że imprezki roczkowe za Wami, że się udały.
Kasis przykro mi, że się pokłóciliście :-(


Paolcia i Alicja suwaczkowe gratulacje dla Was i Waszych córeczek.


Roxannka współczuję @, mnie się w końcu skończyła, a jak paluszki?
Cieszę się, że nocki u Was coraz lepsze, choć doczytałam że za dobrze nie było ostatniej, współczuję.
Życzę miłego wypadziku do kina :-)


Lady rozumiem, jak masz uraz to nie ma co stosować na siłę tych czopków, zdrówka dla Madzi. Ooo widzę że Makuc, Happy antyczopkowe jesteście :-) Oliwia syropów w ogóle nie chce pić...a powiem Wam dlaczego, bo jak dla mnie mają ostry smak i drażnią gardło dorosłego człowieka a co dopiero takiego maluszka.


Czarodziejka i jak wypadzik do znajomych się udał? Cieszę się, że kręgosłup nie daje Ci już tak w kość.


Natolin gardło dalej męczy? Piotruś jest zdrowym, wesołym i szczęśliwym dzieckiem i ma wszystko co mu do tego potrzebne, a co do rozmiarów to sama napisałaś ostatnio, że rozmiar rozmiarowi nie równy.


Rysia jak po weselu?


Emiliab fajnie, że weeknend wypadowy się udał :-) W IKEI też jeszcze nie byłam i w najbliższym czasie się nie wybieram. Poza tym Franio całkiem nieźle znosi zmianę czasu :-) Oby te zębole Franiowi szybko wyszły - w jedną noc wszystkie 4 się przebiły.


Dziulka super, Ci dziewczyny pożegnanie zrobiły :-) Gratuluję Leane raczków :-) Trzymam kciukasy za jutrzejszy dzionek w nowej pracy.


Happy no jakoś się tak złożyło, że na dr brakło mi czasu w piątek :-( fakt mąż jak chory to umierający...żona jak chora to ma się lekami nafaszerować i jakoś funkcjonować, bo bo kto posprząta, ugotuje, dzieckiem się zajmie??? Dynia do wszystkiego??? Dżem z dyni??? ja to w ogóle dynii do niczego nie używam, jakoś za nią nie przepadam. A jak spotkanie z przyjacielem? Udane??? doczytałam że tak, super że spacer Amelce się też podobał. Ooo widzę że dobra wiadomość mężusia zobaczysz za niedługo :-)
.Jak zmęczona i zaśnie,to jeszcze pół biedy...ale z reguły jest sajgon,więc nieszczęsna matka musi z dzieckiem z tyłu siedziec i zabawiać,dawac pić,śpiewac głupie piosenki i...resztę sobie dopowiedz...
U Nas to samo...


Makuc fajnie, że Alicji i sobie towarzystwo odpowiadało, że miło spędzacie ten weekend :-)
Dziś pewnie pracujesz? Współczuję tak wczesnej pobudki, widzę że zmiana czasu u Was też na dobre nie wyszła.


Dobranocka my też tęsknimy, buziaczki dla dzieciaczków.


Sarisa co zakupiliście ciekawego w Ikei ? doczytałam komody a i już przeprowadzeni jesteście. Ogromnie się cieszę !!!


Ida :***. Super że przynajmniej zakupy dzieciowe się udały. U Nas jazda w samochodzie wygląda podobnie. Jak nie śpi to jest beeee wszystko...


Mała_mi trzymam kciuki za imprezkę, daj znać jak poszło, choć na pewno było super :-)


Efa miłego weekendu z mężusiem i Olusiem.


E-lona na mnie apap nie działa :-( ale cieszę się, że Tobie pomógł.


Wioli83 witaj :-)


Dagisu współczuję nocek, i trzymam kciuki za odwyk od Waszego Łoża.


Paolcia gratuluję kolejnego zęba u Julci, cieszę się że już wyzdrowiała, sto lat dla męża.


Elizabennett udanej randki z mężusiem, czekam na fotki :-)


Kroma to Cię nieźle złapało :-( współczuję.


Ikaa29 gratuluję Lence kolejnych zebów, pogratuluj siostrze.


E-lona fajnie że wpadłaś na takową zmianę czasu :-)


Elwirka Oliwia rozwija się tak szybko teraz, że nie nadążasz za nią i brak Ci czasu na BB :-)

Doris jak Twoje dolegliwości jelitowe? A jak poparzenie Mikiego?

Zmiana czasu Oliwii też nie wyszła na dobre, w każdym razie nocka była kiepska, w dzień całkiem nieźle spała. Padła koło 20 tej nowego czasu, była mega zmęczona bo od 11 poza domem cały czas. Zaliczyłyśmy dziadków jednych i drugich, byłyśmy na torciku urodzinowym u córci mojej psiapsiółki, wróciliśmy po 19. A sobota zleciała na sprzątaniu, popołudnie spędziliśmy w domku, Oliwię odwiedził dziadek. Dawno go nie widziała więc minęło trochę czasu zanim się do niego przekonała. W piątek Oliwia miała mały wypadek na spacerze, spacer był bardzo krótki, wywinęła orła na alejkach, zdarła skórę na ustach, przygryzła sobie język albo kamyczkami poraniła dziąsła. Było trochę krwi i mega płacz :-( Warga górna spuchnięta ale jest już dobrze. Ledwo widzę już na oczy, piszę tego posta od jakiejś 21:00.
 
kania, ciesze się, że na twojego posta wypasionego się doczekałam :-) z @ się zgrałyśmy bo mnie też już opuszcza ;-) paluszki już dużo dużo lepiej, dzięki że pytasz :* Nocki współczuje i łącze się w bólu niewyspania :-( mi też oczka już lecą ale jakoś uparcie siedze na bb :-D:rolleyes2: A jak twoje zdrówko ? Jak mąż i Oliwka się czują ? Przykro mi z powodu upadku Oliwki, ale dobrze, że nic groźnego jej się nie stało :tak: U nas też dzisiaj krew się polała i to dwa razy :-( Za pierwszym razem Patryk tak mocno pilotem od tv się w buzie walnął, że aż warge i dziąsło sobie rozwalił a drugi raz nóżki mu się rozjechały i walną buzią o podłoge, chyba w to samo miejsce bo dziąsła całe zakrwawione były :-( aż mi się słabo zrobiło :hmm: ale naszczęście to nic poważnego i po kilku łezkach i smoczku uspokajaczu wszystko wróciło do normy :happy:


Zapomniałam sie pochwalić, że nareszcie się troche obkupiłam ubraniowo, chociaż to nadal kropla w morzu potrzeb ;-) Pierwsz tura zakupów była tuż przed powrotem do pracy, a dzisiaj jeszcze pare rzeczy dokupiłam :-) w rezultacie mam nowiusieńkie: 4 pary butów, 2 pary spodni, 5 bluzeczek i 3 biustonosze :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
:-) z @ się zgrałyśmy bo mnie też już opuszcza ;-) :happy:

zgrałyście się , nie opuszcza Was a ja CZEKAM :szok:
Kaniu dopiero jutro będzie TEN dzień :-). Kochana i strasznie mi przykro, że Oliwka wywinęła orła :-( buuu,a le dobrze, że już lepiej. Nasze bable szybko zapominają :-)
Dobranocka oj nie ma problemu to który łikend chcesz mieć wolny??
Palcia wszystkiego naj naj dla małża i gratki zebolkowe
Dziulka zaciągnięte kciuki mam za dzień jutrzejszy
 
reklama
w sumie to piękny prezent byście sobie sprawili na nowe mieszkanko :-D:rofl2:

w sumie piękny tylko szkoda, że nie sprawiony na nowym hehe, ale jeszcze nie gdybajmy, bo jeszcze wywołam wilka z lasu heheh


dobranoc mówię :-)....................
Roxi a pamiętasz co rok temu o tej godzinie robiłaś ;-) hehe ja 19 tak właśnie jak Ty przeżywałam wszystko o danej godzinie hehe
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry