reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witam się i ja. Dzisiaj nie śpię od 7.00. W nocy Daniel napędził nam stracha, bo go w klatce bolało jak oddychał. Na szczęście jest już ok.
Wczoraj wreszcie skończyliśmy wstępnie wybierać zdjęcia do wywołania i uzbierało się ponad 800. Teraz z nich trzeba wybrać najfajniejsze.
Alicja witaj i sprawdź pocztę. :tak:
Natolin w takim razie życzę szybkiego pozałatwiania spraw i jeszcze szybszego powrotu do domu.
Mała_mi udanego spaceru i wizyty u znajomych.
Kasis wszystkiego naj.
 
Ja sie tylko witam i spadam bo jestem nieprzytomna i dopatruje sie w Tomku jakiejkolwiek oznaki zmeczenia i checi pojscia spac bo zARAZ zasne na stojaco.
:confused2:
Milej niedzieli dziewczyny
 
witam z rana. wczoraj mnei nie bylo bo jakos nie mialam sily odpalac kompa wieczorem. nawet na sekunde. cos mnie bierze czuje sie do bani a i Leane cos pokasluje.... od polnocy do 1.30 nie spala. normalnie czuje sie potwornie zmeczona. dzis wieczorem sie pojawie na pewno. nawet was nie nadrabiam teraz bo mam sporo rzeczy do zrobienia. buziam :)
 
Bry...

Kasis wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !!!



Rysia jak Miłosz się dziś czuje?


Alicja super, że wróciłaś na ogólny :-) smacznego obiadku u teściowej :-)


Makuc w końcu się doczekałam porządnego pościka :-) Super, że tak sparawnie Ci idą te zmiany, czekam na końcowy efekt :-) Ten antybiotyk to jest do nosa, całe szczęście niedoustnie, bo jak mam jej kolejny syropek aplikować to mnie już trzęsie. Jedyny syrop jaki polubiła to ten Nifuroksazyd :-)


Elona ból w klatce, ojej nie dobrze :-) zdrówka dla Daniela.
800 zdjęć wow !!!


Nat upolowałaś coś fajnego w tych ciucho...
Też jestem tego zdania, wszędzie dobrze ale w domu najlepiej !!!


Roxannka szkoda, że postanowienie wspólnych weekendowych wieczorów różnie wychodzi, w sumie nam też. Ooo dużur poranny super, że macie coś takiego, bo my tylko wieczorne i nocne.
Cieszę się, że z Patrykiem już całkiem dobrze :-)


Ida dziękuję :***


Dawidowe ja to ostatnio po ciucholandach szaleję :-)


Mała_mi miłego spacerku i spędzenia czasu w gronie znajomych. Super, że spodnie poczekały na Ciebie.


Emiliab zdrówka dla męża, no i mam nadzieję że chiński nie taki straszny dla Was będzie :-)


Happy cieszę się, że nocka całkiem niezła u Was a to popłakiwanie to przez sen???


Wioli83 mężusiem się nacieszyłaś???


Mamaagusi przepis na to ciasto jogurtowe poproszę ;-)


Elizabennett dzięki za to co napisałaś, ja również lubię czytać o zwyczajach, obyczajach w innych krajach.
Historia o próbie kradzieży auta rozbroiła mnie.


Sheeney mam nadzieję, że się dopatrzyłaś i już smacznie śpicie.


Dziulka zdrówka dla leane i dla Ciebie, odpocznij dziś !!!


Jeśli chodzi o fanatyzm sportowy mężów, to mój ma fioła na punkcie F1, inne też go interesują bardzo ale w/w się pasjonuje.
Odnośnie ubierania się i wychodzenia z domu ojjj różnie z tym bywało ale dochodzę do wprawy i w ciągu 30 minut rano jesteśmy obie wyszykowane do żłobka.
Fakt trzeba więcej na siebie włożyć, ale jak Oliwia jest już ubrana i zostaje tylko kurtka i czapa to wówczas wdziewam buty, kurtkę, potem jej pozostałość i wychodzimy, trwa to jakieś 5 minut więc chyba nabrałam wprawy.

I zmykam bo Oliwia wstała z drzemki.
Miłego dzionka wszystkim Wam życzę !!!
 
KASIS sto lat !!! :laugh2: życze Ci aby los w końcu się do Ciebie uśmiechną i obyś mogła w pełni cieszyć się życiem z cudownym synkiem u boku!

imagesCAPI3EMN.jpg

ALICJA witaj w goronie osób z mocnym postanowieniem poprawy w kwestii BB-aktywności :*
NAT miłego dnia i mam nadzieję, że szybko się uporasz ze wszystkim dzisiaj.

A dla wszystkich potrzebujących dzisiejszego dnia energii kawa-slodkie-rurki-aromatyczna.jpg i moc imagesCAV7JFZ1.jpg ślę!

no i na razie wsio. Alicja spi, więc ja się za nauke biorę ;-):rofl2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Happybeti po 6 zagadałaś się z Maksiem w kuchni?? :szok: o kurcze, to on spać nie może? :-p
a ja kupiłam dwie pary spodni, bluzę, koszulki dwie i dwie takie bardziej eleganckie bluzko-koszulki ;-)
Alicja ale fajnie, że jesteś na głównym :-) Trwaj w postanowieniu :-)
no i masz rację, trochę mi się udaje spokojem nacieszyć, więc nie narzekam.
Dzisiaj po obiedzie idziemy w odwiedziny i cieszę się z wizyty, ale z drugiej strony jakoś nie lubię wizyt z dzieckiem w takim wieku :no:
Kasis raz jeszcze wszystkiego naj :-*
Dziulka nie choruj kochana!!!
Makuc​ narobiłaś mi ochoty na słodycze, a w domu pustka
 
reklama
...a ja cos zdechła jestem....trzecia kawa (z dala od sprytnych rączek;-):-D),w pokoju juz sajgon na całego,cosik grypowo sie czuję...I tez ,jak sheeney nie mogę się doczekac pory drzemki Amelki.Ale to dopiero po obiadku....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry