reklama

Październikowe Mamy 2010

ida, to nie wiesz, że plany są po to żeby je zmieniać :-p a gdzie akapit o sobie, hę ? z tym milerem to nie zrozumiałam :confused:


A ja właśnie obejrzałam żenującą walke Salety i Najmana :-D:-D:-D wypiłam piffko i chyba skieruje się w strone małżeńskiego łoża ;-) Dobrej nocy kobitki!
 
reklama
Jestem. Żyję i głupio mi, że tak z doskoku tu odstatnio bywam/czytam i piszę :zawstydzona/y: tak więc co by swoje twórcze zapędy trochę poskromić postanowiłam, że chociaż dzisiejszy dzień w pełni nadrobię, a że widzę ile tego jest, to mam dosyć uzasadnione obawy co do mojej wytrwałości i kwestii czasu, który mi na to pozostał (zanim padnę ze zmęczenia snem twardym of kors).

No więc tak:

RYSIA jak Miłosz? Leki zakupione? mam nadzieję, że dzisiejsza nocka będzie już w miarę okejos!
DAWIDOWE widzę, że masz podobnie z tym postanowieniem poprawy ;-):happy::rofl2: doczytałam o zakupowym szaleńskie dla Niuni. Zazdroszczę, gdyż u mnie funduszy na takowe brak a ani teściowie, ani moi rodzice do takich gestów jak Twój tata się jakoś nie rwą za bardzo.
WIOLI 2,5h dojazd do pracy w jedną stronę? :szok: masakra jakaś.
HAPPY u Ciebie to rzeczywiście od wczoraj ciągle coś się dzieje. Najpierw te naczynia, teraz Amelka. Oby to był ostatnio wypadek przez długi, długi czas. Tak swoją drogą to sobie właśnie pomyślałam, że dobrze, że się nic Amelce nie stało. Tfu, tfu bo jakby kawa np. gorąca była? alko jakby się kubkiem pokaleczyła? ok - wolę nawet nie myśleć o takich rzeczach :*
MAŁA_MI widzę, że aktywny dzień dzisiaj miałaś? Menszczyznom się nie przejmuj. Osobniki płci męskiej chyba w genach "taktowność" zapisaną mają (a raczej jej brak). U nas takie sytuacje też dosyć często mają miejsce i podobnie jak NAT coraz mniej się nimi wkurzam z biegiem czasu. Ot - naknocił to niech usypia. Następnym razem 2xpomysli zanim zrobi.
ROXI powiem Ci że fajne postanowienie z tymi sobotnimi wieczorami macie. ciekawe czy i u nas coś takiego by dało radę w życie wdrożyć? ooo Twój ślubny dzisiaj z TV i MMA się brata? D. identyko :oo: Przemeblowanie już prawie skończone. Jeszcze tylko została jedna ściana do pomalowania w korytarzu i będzie git czyt. w końcu bardziej przytulnie i po mojemu ;-)
E-LONA ładnie to BB z FB zdradzać? no weee :-p
ELIZA
:*** za to co napisałaś. Uwielbiam czytać takie wyjaśnienia dot. zwyczajów w innych krajach. A ta historia o próbie kradzieży samochodu mnie rozwaliła doszczętnie.
LADY szalej i wracaj, bo ja tęsknie.
KANIA odnośnie przemeblowania patrz mój post do ROXI :-D:happy: Oliwka dostała antybiotyk? :-( biedna - tyle się już z tymi choróbskami zmaga. Dużo zdrówka dla Niej a Tobie kolorowych snów życzę! wyśpij się, bo siły są Ci teraz niezbędne do funkcjonowania.
NAT wybywanie "gdzieśtam" udane. Ostatnio jakoś strasznie męczy mnie (i dołuje) siedzenie w domu, więc szukam każdej okazji, żeby wyjść "do ludzi" . Doczytałam o Twoim dzsiejszym "szaleństwie" sklepowym. Fajnie, że udało Ci się coś dla siebie znaleźć. A od reddsa żurawinowego to ja się uzależniać zaczynam powoli i przeraża mnie fakt, że jest to TYLKO edycja limitowana :nerd:
EMIŚ :************ :-(

IDA wymiękam przy Twoich postach. I mimo, iż nic tam do mnie nie tentegnęłaś to i tak Cię loffciam "kfiatuszkó Ty muj"

odnośnie ubierania się i ogólnie szykowania w taką pogodę to dla mnie to też jest masakra jakaś tym bardziej, że przed ciążą w co bardziej pochmurne dni wychodziłam tylko wtedy - kiedy musiałam a teraz nie ma zmiłuj - jest Alicja, więc chcąc niechcąc trzeba ruszyć 4litery i wyjść na spacer. Najbardziej irytuje mnie nakładanie na siebie tego wszystkiego plus "zabawa" z Młodą w: "szybciej ja Cię ubiorę i wyjdziemy, czy zaczniesz płakać i potrwa to min. 30min. jeszcze" :confused::errr::ninja2:

a gdzie DZIULKA? :szok::szok::szok:
 
Ostatnia edycja:
o jak dobrze, że jeszcze kompa nie wyłączyłam i się na makuciowego posta załapałam :-)

makuc, no postanowienie jest o tych sobotnich wieczorach, ale zawsze coś na przeszkodzie stoi :dry: trzymam kciuki za skończenie przemeblowania i mam nadzieje, że pochwalisz się na zamkniętym efektem końcowym cobyśmy też mogły tę przytulność podziwiać ;-) Mnie toże męczy siedzenie w domu, więc w pełni rozumiem radość z wyjścia "gdzieś tam" :tak: I też nie znosze tego ubierania, ja to ja, ale żeby dziecia ubrać i się przy tym nie napocić to niewykonalne :baffled: dlatego tym bardziej się ciesze, że to mąż Ptyśka do żłobka odprowadza bo inaczej miałabym od samego rana dzień spartolony ;-)

faktycznie dziwne że dziulki niet :surprised: rysia ty też się melduj, jak tam Miłoszek się czuje!

A teraz naprawde już zmykam ... see u ;-)
 
ja się witam o świcie :no:
przeczytałam wszystko, do odpisania mniej siły.
mam dzisiaj trochę zajęć niestety :eek: i wyjść też, a ja jakoś ostatnio w przeciwieństwie do większości z Was nie cieszę się z tego tylko wręcz przeciwnie - ja lubię takie spokojne dni w domku :-)
 
Dzień dobry wszystkim mamusiom.

210.jpg


Zawzięłam się i postanowiłam wrócić na główny, mam nadzieje że uda mi sie wytrwać w postanowieniu tj. znalezieniu czasu ;-)

wszystkim nie odpisze, ale chciałam napomknąć :-p

mała mi ehh współczuje niedomyślności G. , wiesz mój ostatnio też taki mało domyślny sie zrobił :confused2: i do tego jeszcze zaczął się zachowywać jak pan i władca "zrób to, przynieś to, mogłaś to zrobić tak i tak" wrrrr... ale już sie wzięła za ponowne wychowanie, doniczka poleciała i chwilowo spokój jest :-p

rysia zdrówka dla Miłoszka :***

emiś tulam cieplutko :***

happy o ja, ale sie skumulowało :-( tulam cieplutko, mam nadzieje że to wystarczy jako zapas nieszczęścia na dłuuuugi czas :***

makuciek przemeblowanko robiła? pochwali się na zamkniętym? pooooosie!

E-lona Ty na fb jesteś???? jak to jest że Cie nie mam :/

ida, makuciek żuraw mówicie...hmmm....musze spróbowac, choć ja ostatnio zakochana w gingersie jestem. ze wzajemnością :rofl:


co do wychodzenia do u nas jak na razie ufff bez oporów : najpierw znoszę wszystkie potrzebne rzeczy (torebkę...itp) do przedpokoju, zakładam płaszcz i dopiero niuńce buty, polarek, czapkę. Ona od razu jak widzi, ze sie ubieram to leci i woła "ajci, ajci" wie, że zaraz wychodzimy więc jak ją ubiorę to od razu idzie na ręce i ruszamy ;-)


natuś to mam nadzieje że wszystko szybko raz dwa załatwisz i będziesz mogła sie jeszcze domowym spokojem nacieszyć ;-)

My dziś tradycyjnie już na obiadek do teściów czyli Alicja ma wolne w kuchni :rofl:


kasis wszyskiego najlepsiejszego!!!

torcik.jpg
 
Ostatnia edycja:
hello,
ja na razie tylko na chwilę wpadam się przywitać. Pewnie później wpadnę na dłużej do Was.
Chciałam złożyć kasis najserdeczniejsze życzenia urodzinowe! Wszystkiego co najlepsze Kochana!! :*
O i alicja wróciła! Super! Wczoraj sms'owałam właśnie do Ciebie, ale bez odpowiedzi hehe:tak:.

My w planach dzisiaj mamy poobiedni spacer do parku a później odwiedziny u znajomych.
 
reklama
No i dziecko mi wstało i nie wiem,czy dam rade odpisać:-(-
ale nocka znośna- troszkę popłakiwała,ale jakos do rana dociągnęłyśmy.
Rysia- jak dzis Miłoszek?Lepiej mu ?Katar u takiego maluszka to cos okropnego...:no:
Alicja- fajnie,że postanowiłaś wrócić:tak:.Brakowało tu Ciebie:***
Makuc- tobie tez dziękuje,że jednak się przemogłaś i napisałaś:tak:- fajnie,że przedekorowanie mieszkanie Ci się udało i jesteś zadowolona:-)
Elona- moja mama robi ze skórką,tylko pestki usuwa.
Nat,co fajnego kupiłaś?
Roxi- szkoda,że postanowienie wspólnych weekendowych wieczorów tak sobie wychodzi.No,ale jak piszesz- nie ma tego złego;-)
Ida- eee,ja nawet nie próbuję dzwonic do Cię,choc nieraz chętka jest.Ale i tak pewnie telefon masz wyciszony,to co ja będę sie dobijać:-p.Czasem inaczej cie "łapię";-).Ale co do tego,że nie umiem docenić,to masz świentom racjem:-D
dawidowe- ja nie moge sobie pozwolić na takie szaleństwa zakupowe- miejsca niet:-(.Juz i tak jeden karton zabawek zapakowałam i schowałam- za jakis czas podmienię,bo jak wszystkie miała "pod ręką" to to nie do ogarnięcia było.
mała Mi-miłego spacerku po obiedzie.No i fajnie,że spodnie poczekały na Ciebie.
emiś,zdrówka dla męża.A Kube spróbuj na japoński przekabacić- łatwiejszy w wymowie przynajmniej- niech się nauczy kanji,katagany i hiragamy- bedziesz go miała z głowy na jakiś czas:-D.Jest jeszcze czwarty "alfabet",ale nie pamiętam,jak się nazywał.
No i chyba więcej nic nie napiszę na razie....

Miłego dzionka wsystkim
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry