Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
tak więc co by swoje twórcze zapędy trochę poskromić postanowiłam, że chociaż dzisiejszy dzień w pełni nadrobię, a że widzę ile tego jest, to mam dosyć uzasadnione obawy co do mojej wytrwałości i kwestii czasu, który mi na to pozostał (zanim padnę ze zmęczenia snem twardym of kors). 
doczytałam o zakupowym szaleńskie dla Niuni. Zazdroszczę, gdyż u mnie funduszy na takowe brak a ani teściowie, ani moi rodzice do takich gestów jak Twój tata się jakoś nie rwą za bardzo.
masakra jakaś.
Przemeblowanie już prawie skończone. Jeszcze tylko została jedna ściana do pomalowania w korytarzu i będzie git czyt. w końcu bardziej przytulnie i po mojemu ;-)

Oliwka dostała antybiotyk? :-( biedna - tyle się już z tymi choróbskami zmaga. Dużo zdrówka dla Niej a Tobie kolorowych snów życzę! wyśpij się, bo siły są Ci teraz niezbędne do funkcjonowania.






trzymam kciuki za skończenie przemeblowania i mam nadzieje, że pochwalisz się na zamkniętym efektem końcowym cobyśmy też mogły tę przytulność podziwiać ;-) Mnie toże męczy siedzenie w domu, więc w pełni rozumiem radość z wyjścia "gdzieś tam"
I też nie znosze tego ubierania, ja to ja, ale żeby dziecia ubrać i się przy tym nie napocić to niewykonalne
dlatego tym bardziej się ciesze, że to mąż Ptyśka do żłobka odprowadza bo inaczej miałabym od samego rana dzień spartolony ;-)
rysia ty też się melduj, jak tam Miłoszek się czuje!

i do tego jeszcze zaczął się zachowywać jak pan i władca "zrób to, przynieś to, mogłaś to zrobić tak i tak" wrrrr... ale już sie wzięła za ponowne wychowanie, doniczka poleciała i chwilowo spokój jest 


.
.Brakowało tu Ciebie:***
- fajnie,że przedekorowanie mieszkanie Ci się udało i jesteś zadowolona:-)
.Czasem inaczej cie "łapię";-).Ale co do tego,że nie umiem docenić,to masz świentom racjem
.Jest jeszcze czwarty "alfabet",ale nie pamiętam,jak się nazywał.