reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej! Wiecie co? Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem nawet biało. Stary rok sniegiem sie zegna. A w ogóle wszystkim, życze udanego wieczoru i szczesliwego Nowego Roku.

To kto zostaje na bb dziś wieczorem? Odmeldować się proszę. :)

Czarodziejka zdrówka dla Was.
Makuc biedna Alicja. Trzymam kciuki, żeby wszystko szybko i ładnie się zagoiło. I wszystkiego naj z okazji rocznicy.
Moriam a na migrenę bierzesz jakieś lekarstwa?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Makuc, o rany! A na moralniaku Ci napiszę że córcia mojej Sis miała takie głębokie pęknięcie podbródka, dokładnie pod linią brody, bo się w wannie pośliznęła (miliard razy mamusia powtarzała żeby nie łazić po wannie, bo i jak mata jest to fiknąć można...) i uderzyła się o wannę brodą (cud że zęby całe). W sumie widać było całą tkankę tłuszczową na wierzchu i bardzo krwawiło. Ale ponoć dziecko mało płakało bo to mało unerwione miejsce (?). Nawet nie szyli tylko takie plasterki przykleili. Zagoiło się ładnie - i Aliczce tego życzę aby nawet śladu nie było! :*

Kania, bo ja myślę że jak Ty myślisz o mnie to nie ma siły żebym nie tęskniła! I wtedy rzucam wszystko - i prędziutko na BB :-)

Czarodziejka, jak się dzisiaj czujecie? Oj, nie za wesoło wchodzicie w Nowy Rok... :-( Zyczę wszystkim Wam zdrówka! I leczniczego szampana ;-)

Kroma, ostatnio postanowiłam pobawić się z Justyną klockami Lego Duplo. Skończyło się nerwami. I to ja pękłam, bo co zbudowałam coś fajnego to Justyna mi to zabierała, rozmontowywała dokładnie na pojedyncze klocki i starannie chowała do pudełka!!!!!!!! Wrrrr... Nie szło nic zbudować więc sobie poszłam. Sama się pobawię jak Justyna pójdzie spać ;-)

E-lona, już wczoraj apelowałam o listę obecności na bb-sylwestrze. I widzę że dziewczynom za bardzo dzieci podrosły, bo chyba pustki tu będą... Jak mi Wojtek przestanie pokasływać i kichać to pewnie pójdziemy do mojej Sis. Zjemy pizzę (będę myślami z Tobą Dziuleczko przy każdym kęsie ;-) Bo Wy też się będziecie objadać, prawda?) A jak nie pójdziemy - to dotrzymam Ci towarzystwa :* Obiecuję.
 
My w domku dziś siedzimy- może za rok jakis wypad się zrobi,póki co wolimy tak.
my też ;-):laugh2:
DOBRANOCKA, E-LONA, DZIULKA ja listę BB-sylwestrowa też moge podpisać. Tylko, że zamiast pizzy pewnie jakies dobre % u nas będą.
E-LONA u mnie też biało za oknem (i to nawet nie prawie). Ale pewnie niebawem wszystko stopnieje, bo temperatury na plusie są jednak. Chociaż mi to w sumie obojętne. Bialy sylwester jest fajny. A jakby w nocy jeszcze bardziej śniegiem sypnłęo to może uroniłoby nas to przed fajerwerkami puszczanymi pod oknem tudzież balkonem przez nie-domowych imprezowiczów.
KROMA czyli mogę się do Ciebie na korepetycje z kreatywnych zabaw zapisać? :-)

chyba powinnam chociaż iść i się przebrać. Ale w sumie nie wiem po co.
 
Makucu kochany, u nas w poniedziałek ma być +10'C! Wiec ja nawet o sniegu nie marzę, a zakup podwójnych sanek odłożyłam na przyszły rok... Fajnie ze się ekipa BB-Sylwestrowa po mału skleja :-)
 
witam się, pewnie nie zauważyłyście, ale wczoraj coś mi się popsuło w netbooku! I musiałam go naprawiać

IKAA gdybym miała ławę to Pudzianek byłby na niej stałym gościem, bo na stolik taki mały wchodzi praktycznie cały czas jak sobie o nim przypomni, ale to mi aż tak nie przeszkadza jak jego wchodzenie na duży stół :-/ albo wczorajsze próby wejścia na parapet
Masz króciutkie włosy?
A nie, jednak chyba nie, to nie wiem czemu tak zrozumiałam z Twojego posta

SHEENEY to super, że zakupy udane, a czemu mówisz, że Twoje włosy nie nadają się do zapuszczania? A tak w ogóle to ja też nie widziałam chyba jak wyglądasz.
O, już doczytałam o włosach.

ANIAWA i Ty tu byłaś? oj, to szkoda, że mi się komp popsuł

KANIA to koniecznie bierz się za rehabilitację! z kręgosłupem nie ma żartów. Trzymam kciuki za szybką poprawę.
A sylwester u sąsiadów to i mi by w sumie pasował, bo blisko.
Ale w tym roku nie mam nastroju na żadną zabawę.

ROXANNKA mam nadzieję, że nocka była przespana.
Mi tak jak Tobie długie włosy u nikogo nie przeszkadzają.

SARISKA ja nic nie rozumiem co piszesz o swojej pracy :-( :-( Pytałam, ale nie odpisałaś mi :-(

CZARODZIEJKA zdrówka dla Was i BAAARDZOOO podoba mi się Twoje postanowienie noworoczne!

DZIULUŚ Ty po prostu wiadomo, że jesteś po 22, dlatego nikt nie dopytuje :-)

MAKUC braliście ślub w Sylwestra? ale czad!! super! wszystkiego naj z okazji rocznicy ślubu. Miłości i cierpliwości do siebie :-)
Ja lubię gazowane napoje, a jeśli chodzi o "szampana" to martini jest najlepszy i dzisiaj będę go pić :-)
A jak Alicja dzisiaj po wczorajszych "przygodach"? I jak nocka minęła?
Doczytałam, biedna :-(
Po co się przebierać? ;-) ja też w piżamie, męża wysłałąm po zakupy wykręcając się @...

RYSIA zdrówka dla Miłoszka! A Wy gdzie się bawicie dzisiaj?

MORIAM współczuję tych bóli, oby się skonczyły jak najszybciej! i jakie decyzje sylwestrowe?

HAPPYBETI fajnie, że jesteś :-)

DOBRANOCKA u mnie też będzie pizza :-) Więc o mnie też pomyślisz? pliss :*

Nat zaczynasz wcześniej sylwestra?
"szampan" został mi ze świąt i wypiłam szklaneczkę ;-) a resztę mąż z butelki ;-)
ooo, WIOLI widze, że imprezka była udana ;-)

Nat moze krótkie wlosy i trwala. ;-) I jeszcze wypadaloby zapytac Kromę ile lat wg niej ma starsza pani.:-)
no też prawda :-)
u mnie chyba śniegu nie ma.
zdrowia dla Twojej całej rodzinki.
 
Ostatnia edycja:
Makuc piżama party sobie zróbcie.
racja :laugh2:

Makucu kochany, u nas w poniedziałek ma być +10'C!
w tym roku mamy ewidentnie jakieś pomieszanie pogodowe. i mimo, iż jest ciepło to wolałabym, żeby pory roku wyglały tak jak wyglądać powinny. Zresztą juz sobie wyobrażam te kwitnące drzewa w środku zimy i skutki z tym związane.
NAT dziękuję:* mi się właśnie @ skończyła, więc wymówki nie mam i niebawem trzeba będzie się zebrać i na zakupy pojedziemy. Niby lodówka pełna a i tak wydaje mi się, że nic konkretnego do jedzenia nie ma :errr:
 
Natolin, o Tobie to pamiętam i bez pizzy :* :* :*

Oho, dzieci zamieniły się łóżeczkami :-D Wojtek usnął u Justynki, a Juska wariuje pod karuzelką Wojtka!

Tak piszecie o tych włosach... Koleżanka zrobiła sobie odbudowe włosów keratyną. Zabieg kosztuje 500zł, starcza na 4-5 miesięcy, a trzeba potem używać (drogich) szamponów i odżywek aby utrzymać efekt. Skutkiem ubocznym (przez niektórych pożądanym) jest wyprostowanie i wygładzenie włosa. Ja tam mam włosy proste jak druty, więc nawet prostownicy w życiu nie uzywałam, ale odbudowa... Aktualnie (zacznie się niebawem 3 miesiac po porodzie) moja głowa usuwa włosy które hormonalnie trzymały się i nie wypadły w ciaży. Efekt pewnie jeszcze pamiętacie - mega łysienie... :-( Włosy są WSZĘDZIE. Mąż narzeka... Chyba muszę przeczekać. A włosy mam teraz takie do ramion. Wcześniej nosiłam takie dłuższe, trochę za pas, potem skróciłam etapowo. Teraz mi wygodnie :-)
 
Dobranocka dziękuję. Podoba mi się ten skutek uboczny - wyprostowanie. może i ja się skuszę na coś takiego.
Makuc to nie zazdroszczę, bo mi przynajmniej bardzo się nie chciało na zakupy iść.

Pudziankowi się wszystko ostatnio poprzestawiało... i nadal nie wygląda na śpiącego, a zawsze ok.10 szedł na drzemkę. no nic, czekam.
 
reklama
DOBRANOCKA na szczęście wypadanie włosów to tylko etap przejściowy. Pamiętam, że mi też do takiego stopnia wypadały, że zaczęłam się obawiać, iż łysa zostanę. 500zł za zabieg? moim zdaniem zdecydowanie lepiej zainwestować w porządne odżywki kerastase albo l`oreal (tylko takie specjalistyczne, które tylko w salonach fryzjerskich dostać można) one na prawdę potrafią zdziałać cuda i za 500zł ma się zapewniona pielęgnację włosów praktycznie na cały rok.
NAT Alicji tez się pory drzemek (a raczej jednej) poprzestawiały. Jest po 11 a ona szaleje tak jakby jakiegos speeda dostała dożylnie. Zastanawia mnie, skąd ona tyle siły ma, skoro 3/4 nocy przepłakała?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry