reklama

Październikowe Mamy 2010

dobranocka- jak ci się dziewczyna rozgadała, moje to urywają wyrazy, Olka już mniej i mówi ładnym zdaniami, ale Arek zaczął i skraca jak się da i zamienia literki, szczególnie te które są ciężkie do wymowy. A co do szukania taty, to twoja siedzi w oknie, a mój całuje zdjęcie taty.
czarodziejka- dzisiaj olałam troszkę zasady i dałam młodej długo oglądać bajki bo bym nie wyrobiła, ale katar mi troszkę ustał, wzięłam Akatar i nie leci tylko mam zablokowany.
Kania- nie zazdroszczę ci tego bólu pleców, a może jakiś masaż by się ci przydał, tylko u profesjonalisty.
 
reklama
Dobranocka słodko, chociaż biedna, że tak tęskni

No słodko, tylko szkoda ze za mną tak nie tęskni (Kania)... Chociaż nie wiem bo mnie ma praktycznie cały czas, a jak wychodzę np. do sklepu to... nie widzę czy tęskni bo mnie nie ma :-D

Dobranocka bardzo dużo słów mówi Twoja Justynka,tatuś....naprawdę słodko:-)A powiedz,jak mówi,że chce siku to co wtedy?Robi w pieluszkę,czy dajesz ją na nocnik?

Lecę jak opętana żeby zdążyć ją wysadzić. Ale jak dotąd nie zdążam... :dry: Na toaletę - woli WC z nakładką od nocnika.

Kroma, wczoraj jak oglądałyśmy album to wszędzie tylko Tatusia pokazywała, ale nie calowała fotek, hehe - słodkie :-) . No córunia tatunia, nie ma co.
 
Ostatnia edycja:
jestem. Ale nie wiem czy i ew. kiedy uda mi się nadrobić dzisiejszy dzień. Pracy z mojej strony było dzisiaj zero do kwadratu ale za to od rana uskuteczniałam z mężem (!) sprzątanie domostwa, potem wybrałam się na drugi koniec miasta na zakupy plus uzgodnić pewną rzecz i w sumie niedawno wróciłam. Padam z nóg ale takiego oderwania trzeba mi bylo. Zdecydowanie.
Aaaa Alicja sie od D. dziadowskim choróbskiem zaraziła :baffled: ma katar, gorączkę, kaszle :-(:-(:-( jutro pewnie do lekarza się wybierzemy jeżeli to wszystko nie złagodnieje. W każdm razie kolejna nocka będzie na bank z tych "wyjętych z życiorysu", więc powoli nastawiam się na to psychicznie.
Aaaa2 niedługo będę miała swój pierwszy tatuaż :-) już się nie mogę doczekać chociaż i tak pewnie większość z Was uzna to za raczej niemądry pomysł ;-)

tyle z działu o mnie. Dzial o Was później :-p
 
maqc, o ja pierdziu!!!!! ale mi gul skoczył:zawstydzona/y:chciałabym ale mąż mnie z domu wygoni:dry:zdrówka dla córci!!!!!! ja się modlę żeby moja ode mnie nie załapała, bo zatoki standardowo na gardło chyba mi siądą coś tak czuję:angry:
 
IDEK oby nie! wypluj to i odpukaj w niemalowane. Nic Ci na nic nie siądzie i nikt się niczym od Ciebie nie zarazi. No mój ma całą rękę i łydkę w tatuażach, więc nic do gadania w tej kwestii nie ma ;-)
 
witam. u nas dzisiaj masakra. normalnie nie dość, że pogoda okropna bo pochmurnie i do tego ciemno jak nie wiem co cały dzień. poza tym Aga marudna była dziś i z kolan mi nie schodziła ehh. biedna pewnie ząbki bo się ślini jak nie wiem co ale ważne, że bez gorączki, że spokojne noce itd. poza tym dzisiaj przygryzła sobie wargę, rany jaki by ryk, myślałam, że będę płakać z nią jak zobacyzłam kropelkę krwi. ale na szczęście na 1 się skończyło a płacz w miarę szybko przeszedł. teraz w przerwie nauki idę poszydełkować bo obiecałam zrobić siostrze dla jej córeczki poncho ale czy się uda to nie mam pojęcia bo nigdy nie robiłam ubrań. zobaczymy.
Ida to zdrówka dla ciebie i żeby tylko córcia się nie zaraziła!!!
efcia to u nas aż tak źle nie jest...
 
reklama
byłam na dworze z piesem właśnie i jednak tak kolorowo nie jest jak myślałam, bo strasznie wieje :cool2: i nawet Piorun w 5 min. się ze wszystkim "uporał" i do domu chciał wracać :shocked2:
NAT na łydce :-D z tego względu, że nigdzie indziej nikt o zdrowych zmysłach by mi nie=czego nie zrobił. Poza tym jednak łydki sa najmniej narażone na rozciąganie/ starzenie itp. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry