reklama

Październikowe Mamy 2010

Makuc moja właśnie się rozgadała więc muszę teraz uważać, choć "mamusiu (sia)" mnie rozbraja.
Natolin skąd ten strajk???
Kto znów czegoś nie przeczytał???
Moich też wiele osób nie czyta i co mam z tym zrobić, obrazić się???
Nie pisać???
;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
KANIA "mamusia" i mnie by rozbroiła :laugh2:
mam dzisiaj ambitne plany dot. rozpoczęcia finansowych negocjacji w wiadomokim.Własnie się mobilizuję, żeby zagadać. Ale nie wiem jak. Tchórz ze mnie :crazy::angry::no:
 
Makuc normalnie wprost, przecież wiesz że facetom trzeba mówić wprost - kawa na ławę !!!
I mówię także o szefie a nie tylko o mężu, czy przyjacielu.
Trzymam kciuki, za tę rozmowę !!!
 
makuc to nasze dzieciaczki chyba się zmówiły ze sobą? Serio ja już nie wyrabiam. Piszczy non stop, o byle co. Na dodatek bierze mnie co chwile za rękę i ciągnie do pokoju teściów:baffled:. Obyśmy jednak dzisiaj nie zwariowały czego życzę zarazem Tobie jak i sobie:-) Trzymam kciuki za rozmowę!
kaniu idziemy na sanki, bo ja już siedzenia w domu nie wytrzymam, a po drugie czuję się dobrze. No a godzinny spacer na świeżym powietrzu pewnie pozytywnie wpłynie na nas:-) Współczuję chorych zatok, zdrówka jeszcze raz dla Ciebie! Kurcze oby jednak Oliwia była zdrowa!
dorisku witaj:-) Jak z nami zdarzy się że Łuki śpi to też wstaję niewyspana, bo on się strasznie rozpycha.
Niech wena wróci szybko!!
natolin nie strajkuj, ja tam czytam wszystko, ale ciężko odpisać jak ostatnio tyle piszecie a ja rzadko mam dostęp do kompa:-) Masz rację chyba powinnam brać coś na odporność tylko co??
 
dzien dobry:-)
kania, makuc- kocur piekny, kochany, miziasty, tylko ta siersc wszedzie!! czasami mysle, ze go przez okno wyrzuce;-)
happy- super, ze Amelka tak sie ladnie zaklimatyzowala wsrod dzieciaczkow:) jak zwykle rodzice bardziej przezywali niz sama bohaterka akcji:)
Kania- dzisiaj mam 15 dzien, ale juz powinnam byc chyba na 20:))
doris- tulaski za nieprzespana nocke. Humorku troche lepsiejszego przesylam!:)

ja dzis sie z Maura do lekarza wybieram, ma brzydkie wyniki krwi, podwyzszone limfocyty, denerwuje sie. Mam nadzieje cicha, ze to zwiazane jeszcze ze szczepieniem. Kciukasy trzymac!
 
Moriam trzymam kciuki za wizytę u dr, oby to nic poważnego nie było.
Co do kotów, to wiesz czy byś miała psa, kota, królika to sierść zawsze będą zmieniać, trzeba się chyba przyzwyczaić do tego i już. Jesteśmy na tym samym poziomie jeśli chodzi o ćwiczenia.

To wstąpię do apteki. Kochana raczej się nie zgrzeję, bo to mąż będzie ciągnął sanki z młodym:-):-)
Jeszcze miałam coś takiego Zobacz załącznik 429953
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry