reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Hej,
Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy. Miło mi się zrobiło i wstyd trochę, że tak się jakoś użalać zaczęłam nad sobą. To już się nie powtórzy, ale jak widzę, chyba większość dziewczyn, które dołączyły później przechodzi taką chwilę zwątpienia, więc czuję się usprawiedliwiona.
Mała Mi, nam też padł akumulator... A myślałam, że z Hanią jutro do jakieś bawialni choć podjedziemy, bo nudzi ją to siedzenie w domu. Spacer zawsze był taką miłą odmianą. Prostownika oczywiście nie mamy, ale mąż zamówił wczoraj na allegro i dziś ma odebrać na sąsiednim osiedlu. Jutro odbędzie się reanimacja akumulatora, mam nadzieję, że skuteczna.
Hanka dziś trochę marudzi, ale to pewnie z nudów. No i może wreszcie jakiś kolejny ząbek jej wyjdzie? W ogóle nie da sobie dziąseł dotknąć. Jak próbuję, to od razu w ryk, więc się poddałam. Nie wiem więc, czy górna czwórka wreszcie wyszła czy nie. Na dole stan uzębienia bez zmian.
Mam już dość tych mrozów już nawet nie dlatego, że wychodzić nie można, ale przez to, że u nas zrobiło się straaasznie suche powietrze, a to dla mnie katorga, bo moja skóra ma tendencje do przesuszania się i cały czas mnie swędzi. Nienawidzę tego.
Moriam, współczuję Twojemu telefonowi kąpieli. Może się jeszcze 'obudzi'?
 
Hejka:)Widzę że poruszałyście temat temperatury...a więc u nas też jest bardzo a to bardzo zimno i jedyne o czym marzę to by wiosna już przybyła bo też jestem straszny zmarźluch i te temperatury mnie dobijają:eek:
 
Moriam szczerze mówiąc nie wiem jak mój telefon, bo leży rozkręcony. A ja kupiłam nowy.
Współczuję kąpieli telefonu :eek:
Ragna nie wstydź się. Fajnie, że jesteś :-)
A i dobrze mi podpowiedziałaś, teraz wiem dlaczego mam obecnie taką suchą skórę :sorry: że też o tym nie pomyślałam :no:
 
Natolin, no niestety ta sucha skóra to efekt uboczny wzmożonego grzania... U nas kaloryfery grzeją jak szalone. Generalnie je zakręcam, tylko na chwilę odkręcam, by trochę zagrzać, ale jak już grzeją, to aż, nie wiem jak to ująć, śmierdzi takim upałem :P
Rysia, ja, choć zima mi nie przeszkadza, także tęsknię już za wiosną. Dzieciom będzie przyjemniej na spacerkach.
 
Moriam koniecznie pochwal się suknią. Lubię takie cekinowe, blisko ciała. :-) Telefon może jeszcze ożyje.
Ragna dobrze, że już prostownik kupiony. My też swojego nie mamy tylko od taty pożyczamy, ale nie zawsze jest w domu, bo czasem go gdzieś wywiezie.
Nat to szybko sprawę z telefonem załatwiłaś. :-)
 
Mamaagusi muszę Cię moblilizować, żebyś jeszcze częściej i więcej pisała :-)
Ikaa29 czyżbyś robiła przymiarki do rodzeństwa dla Lenki??? Trójka na głowie ho, ho :-) nie dziwię się że padłaś tak wcześno.
Ragna dodać od siebie mogę tylko tyle, iż cieszę się że do Nas się przyłączyłaś i mam nadzieję że będziesz pisać :-) Niestety mam też problem ze skórą w takich grzewczych klimatach, choć ja mało w domu grzeję w ciągu dnia. A teraz jeszcze dostałam uczulenia na rękach i nie wiem z czego :-(
Dziulka trzymam kciuki za rozprawę, za chorobowe. Ty to zawsze smaka narobisz jakimś dobrym jedzonkiem :-)
Rysia jak nocka???
Niech Miłoszowi wyjdą szybko te zęby !!!
Cieszę się że się z Twoim pogodziłaś :-)
Natolin gratuluję Piotrusiowi kolejnych zębów. Pochwal się telefonem jaki zakupiłaś?
Happy Amelce też niech szybko wychodzą ząbki, cieszę się, że nocka przespana :-) A mąż jeszcze jest???
Mała_mi, Doris współczuję przebojów z samochodami i akumulatorami, u Nas też wczoraj mężowi nie zapalił samochód, sąsiad go ratował rano kablami,
Mała_mi spokojnej nauki.
Wioli83 kuruj się kobieto, zdrówka dla Was !!! że też musiało Was dopaść :-( Gratuluję Kubusiowi ząbka !!!
Emiliab To Ty zupką się rozgrzewasz, zdecydowanie do tego mąż jest potrzebny więc wyślij mi sms niech wraca !!! A ta trójka Franiowi to już się przebiła??? jak tak to gratuluję.

E-lona zdrowia dla Daniela, Laura to odporna na infekcje :-)
Z tego co mówią to pociągi raczej opóźnień nie mają.
Moriam ja też taką wolę, nawet powyżej -20 stopni, nie cierpię pluchy, deszczu i topniejącego śniegu. Współczuję utopienia telefonu, może jeszcze zadziała ??? Pochwal się sukienką a co do nocki współczuję i łączę się z Tobą w bólu niewyspania.
Alicja, Makuc, Doris miłej i spokojnej pracy.

Powoli kończę pracę i się też...
 
Ostatnia edycja:
witam sie poludniowo.

u nas -1 i snieg sypie. na weekend mamy miec -21!!!! jak na FR to Syberia jak nic.

co do Leane: ku zdziwieniu nocke przespala. zeby ida jak nic. teraz jest na drzemce poobiedniej i to dzisiaj niania przyjdzie do nas bo tak zimno jest ze masakra i nei chce jej nigdzie dzisiaj zabierac, a ze niania nie ma tego malego dzisiaj to moze przyjsc, jak my pojdziemy do sadu. z Leane jest tak ze nie wiem co i gdzie jej wychodzi i sie przebija, nie mam pojecia, ale np w czasie zabawy goni, szaleje, nagle przystanie i krzyczy z bolu i za chwile od nowa szaleje. teraz neidawno sie zbudzila to jawnie ja bolalo cos bo w koncu moje dziecie komunikuje sie jasno z nami i mowi" aj aj aj" jak ja cos boli. tak ja robilam jak np ciagnela mnie za wlosy i bolalo to tez zawsze " aj aj aj " i mloda tez robi aj aj aj. zal mi jej cholernie. pokasluje swoja droga ale bez przegiecia paly.

a ja bylam u lekarza i mam dalej zwolnienie do poniedzialku wlacznie :)))))))))))))))))))))))))))))))))))) a ze zapalenie oskrzeli ciag dlaszy...no coz.... dostalam silniejszy antybiotyk przy okazji.

MALA MI znam polska zime.... jak nieraz takie mrozy byly to moj tata jak potrzebowal auto rano do pracy czy ogolnie to w srodku nocy schodzil tylko po to zeby go odpalic i wtedy rano odpalal. masakra....

WIOLI bo 5 wychodza po to zeby mial czym schabowe jesc:)))

RAGNA ja jak dziewcczyny- uwazam ze jestes NASZA wiec nei smutaj tylko badz tu z nami.

MORIAM te truskawki to powiem ci ze nie patrzylam skad ale sa bardzo slodkie i nie takie puste dmuchane tylko prozadne dobre truskawki. dzisiaj wieczorem uczta bo czwartkowe zarcie w diecie lubie najbardziej:))

EMILIAB najlepsza zupka jest z KONORRA " DIABOLO POMIDORO" :))))))) mniam:)

jak ja nie cierpie mrozuuuuuuuu.....
 
reklama
dziulka diabolo pomidoro jest przszne-zwłaszcza z tabasco:tak:. Jednak w biedronie nie było,więc "zadowoliłam się" Vifonem ostrym,który obok ostrego nie stał:wściekła/y:. Chyba muszę znowu kupić sobie tabasco:tak:. Powodzenia w sądzie;-). I zdrówka!!!!

Kania jeszcze się nie przebiła,ale daję jej czas do końca tygodnia;-). I dzięki za gratki:-). A małż już na 100% wraca dzisiaj,więc mnie "rozgrzeje"(zresztą już mi to zapowiedział;-)).

Frankowi już się nudzę:eek:. Nie ma ochoty na zabawę ze mną. A jak odejdę,to on...czmych do zabawek(którymi ja chciałam się z nim bawić) i...bawi się sam. Noż jestem zła:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry