Kania, oni z KM dali sobie spokój po 3 dniach. Raz został godzinę, potem dwie, a potem miały być trzy. No ale oni mają możliwość zapewnienia mu opieki w postaci babci. Chcieli ją jednak odciążyć, by nie musiała zajmować się dwójką maluchów, tym bardziej, że przy tym starszym boją się tę małą z oka spuścić.
A, wszystkiego najlepszego i duuużo zdrówka dla Oliwki!
Emiliab, to miejmy nadzieję, że konkurs jutro się odbędzie i Kuba świetnie wypadnie. No miło, że Hania taka przytulaśna się zrobiła, ale coś się boję, że będzie trudniej z oddaniem jej do KM. Po obu stronach.