reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania, ten mały mojej kuzynki wygląda jak aniołek, ale naprawdę potrafi być brutalny... A do tego twardziel jest. Zaliczył jeden taki upadek, że aż mu się kawałek zęba ukruszył, a on tylko trochę jęknął i już... Byłam w szoku! A z drugiej strony, w klubie malucha w ogóle sobie nie radził...
Z dziećmi to jest tak, że jak im nic nie dolega, jak są wyspane, wypoczęte a same sobie coś zrobią, upadną, potkną się itp to jest ok, wstaną, otrzepią się i pędzą dalej. Czemu sobie nie radził w KM??? Nie chciał zostawać, czy z dziećmi dogadać się nie umiał???
 
reklama
Zostawać nie chciał. Tak płakał, że musiały babki kuzynkę wzywać. Potem miał traumę, bo jak w domu. oglądając bajkę w tej bajce usłyszał dzwonek taki jak w KM, to go nie mogli uspokoić. Tak płakał...
 
Zostawać nie chciał. Tak płakał, że musiały babki kuzynkę wzywać. Potem miał traumę, bo jak w domu. oglądając bajkę w tej bajce usłyszał dzwonek taki jak w KM, to go nie mogli uspokoić. Tak płakał...
O rany, to nie zazdroszczę, rzeczywiście trauma... A długo tam był??? W sensie ile to trwało przyzwyczajanie ??? Ile godzin tam przebywał???

Edit. Właśnie kuknęłam w kalendarz, dziś imieninki mojej córci :-)
 
Ostatnia edycja:
Jestem :tak:
Kania,doris,Ida współczuję braku nastroju,humoru i czego tam jeszcze wam brakuje :***
Mała_mi ale jazda z tą sukienką:no:. Tak jak dziewczyny pisały-to twój ślub i nikt nie ma prawa namawiać cię do niczego-a tym bardziej do sukni,która ci się nie podoba:angry:.
Kania wszystkiego najlepszego dla Oliwki:-D
dobranocka,efa cieszę się,że zajrzałyście i napisałyście coś więcej niż" jestem,ale uciekam";-)
happy super,że się pokazałaś:tak:. Jeszcze tylko megawypasiony post o 5 rano i będzie git :*
ragna fajnie że Hania taka przytulaskowa się zrobiła:tak:. A z tym synkiem kuzynki to niezłe cyrki:crazy:

dziulka jak Leane dzisiaj?

A ja jestem zła(ale tylko ociupinkę). Kuba miał mieć dzisiaj wewnątrzszkolny konkurs recytatorski. Jednak się nie odbył-nie wiem dlaczego,bo synuś tez nie wiedział. Powiedział,że może jutro będzie. Spróbuję dzisiaj po południu zadzwonić do pani,może czegoś się dowiem:-(.
 
Kania, oni z KM dali sobie spokój po 3 dniach. Raz został godzinę, potem dwie, a potem miały być trzy. No ale oni mają możliwość zapewnienia mu opieki w postaci babci. Chcieli ją jednak odciążyć, by nie musiała zajmować się dwójką maluchów, tym bardziej, że przy tym starszym boją się tę małą z oka spuścić.
A, wszystkiego najlepszego i duuużo zdrówka dla Oliwki!
Emiliab, to miejmy nadzieję, że konkurs jutro się odbędzie i Kuba świetnie wypadnie. No miło, że Hania taka przytulaśna się zrobiła, ale coś się boję, że będzie trudniej z oddaniem jej do KM. Po obu stronach.
 
Ragna w sumie to chyba szybko się poddali wg mnie (ale nie patrz na to), każdy rodzić wie najlepiej co dla jego dziecka jest najlepsze :-) A jeśli chodzi o tego chłopca, to myślę że On swoim zachowanie chce zwrócić na siebie uwagę. Ty wiesz że za Was trzymam mocno kciuki, początki są naprawdę trudne ale trzeba przetrwać.
 
Ostatnia edycja:
Kania, no też uważam, że szybko się poddali, ale wiesz, nie mieli takiego parcia, bo było wyjście awaryjne. Kuzynka mówiła, że babka z KM powiedziała, że mały by przywykł po 2 tygodniach, ale oni nie chcieli go dłużej stresować. Dzięki za kciuki, bo naprawdę się przydadzą. Mam jeszcze miesiąc, by nad sobą popracować i jakoś to przetrwać. Chyba zaczniemy po Wielkanocy.
 
Ragna ooo to do świąt jeszcze troszkę czasu jest, będzie dobrze :-)
Uważam że po minimum 2 tygodniach można coś powiedzieć na ten temat, czy dziecko się adaptuje czy nie.
 
reklama
My już po spacerze,na razie taki krótki po poludniu jeszcze raz chyba, jest pięknie mimo że na termometrze u nas zaledwie 2 ale słoneczko nadrabia za tą niską temp,coś na obiad wstawię i wpadnę na chwilę jeszcze.

Emilia a mi przypomniałaś też brałam udział w takich konkursach w podst,najpierw w szkole a później ci co przeszli dalej jechaliśmy gdzieś w polskę na taki jeszcze między-wojewódzki,trzymam kciuki za sukces:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry