reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
od wczoraj żadnego posta :szok:
u nas pogoda idealna na spacery, tak więc o 9 już na dworze z alicją byłam, niedawno wróciłyśmy, młoda padła z wyczerpania a ja mam dzięki temu trochę czasu dla siebie (i BB) :-)
 
Halo halo
wybaczcie, że już wczoraj nie zajrzałam, ale przypomniałam sobie, że Dzień Taty i Imeininy mojej mamci i pojechaliśmy na obiadek nad jeziorko ohhh bosko było :-). A wieczorkiem poszliśmy do sąsiadów na chwilke a zeszło nam do 1:00 i dziś długo odsypiałam ;-) i jak już sobie odespałam. Wziełąm kompa i chciałam na BB zajrzeć, a tu domofon dzwoni ....M odebrał i mówi, że dzielnicowy, więc zdzwienie podwójne, że w niedziele,a że Zuzka spała to wyszedł i nie uwierzycie, a to Dorisek na kawkę przyjechał no i kurcze zleciała niedziela. I tak nam się micha cieszyła, że taka niespodzianka....fakt faktem zobaczyli torche hippa ;-) czyt. mnie, ale pogadaliśmy, pojechaliśmy na obiadek, dzieciaki poszalały i wogóle bardzo nam się miło zrobiło, że taka niespodzianka. A Dorisek taki chudziutki i śliczny, że hoho ;-).
A teraz zmykam fotki obrabiać ;-)
miłego dnia , w sumie już wieczorka...wybaczcie, że nic nie odpisuje, ale nic nienadrobiłam ehh
 
Hej nikogo nie ma???
My dziś jak jeszcze nigdy spałyśmy do 10:szok: a połamana wstałam przez to jak niewiem.No i z tego względu dziś drzemki nie było w ciągu dnia.Przed 15 już była gotowa na spanie ale wzięłam ją zapakowałam w samochód i na kawkę do kuzynki i dzieci,tam się wyszalała i o 19 już mi padła,nawet mleka nie chciała.
Sariska to ci Dorisek super niespodziewajkę zrobił.
 
SARISKA zazdraszczam DORISKOWEJ niespodzianki :-)
IKAA do 10 :szok::szok::szok: wow. ja już nie pamięta kiedy tak długo mi pospać było dane ;-)

ja chyba dalej w diablo idę naginać :rofl2: powiem Wam, że byłam pewna, że mnie ślubny będzie sprzed kompa odganiał a tu oooo (tym bardziej, że gram na jego stacjonarnym, bo na moim laptopie nie działa :baffled:)o.
 
Ikaa ty do 10 spałaś,a ja z dziećmi od 5.30 na nogach:szok:. Oszalały te moje chłopaki:tak:.
sariska ja też bym chciała doświadczyć odwiedzin takiego "dzielnicowego":-):tak:;-). Super ci niespodziankę dorisek zrobił:tak:
makucku tylko nie siedź za długo z tym "diabłem":tak:;-)

U nas pogoda też była ok. Ja z racji wczesnego wstania, o 8 miałam już posmażone naleśniki, o 10 wróciłam z Frankiem se spaceru i z zakupów, a o 12 miałam ugotowane ziemniaki na kopytka:-D:tak:. O 16 poszliśmy na wspólny ponad godzinny spacer, a teraz siedze i...czekam,aż się skończy mecz;-)
 
Dziulka do jutra głos odzyskasz ;-)
Sarisa ale fajną niespodziankę Doris Ci sprawiła :-)
Ika o spaniu do 10 to ja mogę jedynie pomarzyć, moja dziś o 5 wstała.
Widzę że u Emilii też wczesną pobudkę chłopcy urządzili, a że Ty taka obrotna dziewczyna to wcale mnie to nie dziwi że wszystko do południa zdążyłaś porobić :-)
Makuc widzę, że Cię gra wciągnęła, no i dobrze że mężuś na siłę w kompa nie zgania. W razie czego pod ręką miej jakąś małą patelnie, i jakby coś skakał to wiesz co robić ;-)

Dzisiejszy dzień spędziliśmy u teściów, było fajnie bo przyjechała męża siostra z dzieciakami i Oliwia miała towarzystwo i mnóstwo nowych zabawek. Zdrzemnęłyśmy się tam ze dwie godzinki i miała takiego powera że szok, tyle że niewiele zjadła w ciągu dnia. Jutro mamy kontrolę, ja też zaliczam dr, mąż też bo jeszcze nie doleczył zaległości więc dzień pod znakiem - przychodnia.
 
witam:)))))) no jaaaaaaaaa... to ja tez chce dzielicowego SARISKA:))))))))))))))))))))))) a ze DORISEK wyglada ze szok to my juz wiemy:)) za to ty i hipek to juz przesada... :)))))))) tobie ciaza sluzy i wygladasz fajowo:)))

IKA, KANIA, nie odzyskalam glosu....

a my caly dzien nad jeziorem.... powiedzmy ze slonce za mgielka... zjaralo nas tak ze masakra... mojemu plona plecy i kark, mnie plecy i twarz, Leane mimo filtra 50 zjaralo na buzi i rekach i ramionach.... wcinala nad woda wszystko co w domu "ograniczone" czyli chipsy i ciacha, potem swoj obiad, potem zas chipsy i ciacha...:)))))) i mnie karmila:)))))))))))))))))))
co 2 minuty do jeziora, woda jak w wannie, caly dzien bez pieluszki poza drzemka i tak szalala ze ledwo zesmy odjechali to padla w aucie jak kafka, jeszcze zeby ja wyciagnac z wody to musialam naklamac ze rybki poszly spac i nie wolno sie juz kapac, wiec moje inteligentne dziecko rzucilo pytaniem:" dlaczego pieski plum plum?" ( akurat jak na zlosc psy sie pluskaly ale daleko od nas i ona je widziala i masz:P wiec wyjasnilam ze pieski zapraszaja rybki do spania:) normalnie ciezka przeprawa z dzieckiem przez pytanai sie zaczyna:D
 
e to widze miałyście wspaniałe weekendy tylko pozazdrościc ja sobie za dwa tygodnie odbije a mi juz ładnie kwitną poziomki :) a Dziula jak ty wstawiasz przez picasse foty? prosze o instrukcje na pw:tak:
 
reklama
Witam chyba już nocnie :-) Dziś zrobiliśmy teściowi imprezę z okazji Dnia Taty było miło ,mały poszalał aż do ...20 i myślałam że wytrzyma dłużej ale cóż nagle mamo nyny i trzeba było zabrać synusia do myju i dać amu i titonki9smoczki):dry: no i od razu zasnął a myślę sobie pobiega może do 21 to i może dłużej pośpi ale zobaczymy jak to będzie.mąż troszkę przesadził z alkoholem i śpi jak mały dzidziuś:baffled:
sariska super miałaś z doriskiem:-) fajna niespodzianka.dziulka dzieci to kochają wodę nasz Kamil dziś też z dwie godzinki siedział w basenie i nie chciał wyjść a już taki zimniutki był że zwinęliśmy się z ogrodu bo mówimy że am idziemy bo tak nie dało rady go wyciągnąć:baffled:

chrzestny chciał dziś zabrać Kamila ze swoimi dziećmi na lody na miasto a Kamil nie e :dry: i nie poszedł z nimi a szkoda ale on chyba taki za mały jeszcze i trzyma się kurczowo mamusi i tatusia:nerd:

ja jutro robię gołąbki ale te leniwe,idę kroić kapustkę jeszcze bo nie miałam kiedy...

uciekam ;** pozdrowienia dla wszystkich
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry