reklama

Październikowe Mamy 2010

hejka

ja na chwilkę, widzę, że mało was na forum, nic nie piszecie,więc mało straciłam., Zalatana jestem. Jedynie co u nas, dzieci zdrowe, rozrabiają, ja zdrowa, mam @, więc nici z 3go., bo myślałam, ze zaciążyłam. Wybieram ciągle płytki i wybrać nie mogę. Pozdrawiam wszystkie.
 
reklama
Witam się i ja choć troche zalatana jestem. i chciałam powiedzieć że podziwiam mamusie które potrafiły się uczyć przy swoich dzieckach: mała mi, mamaagusi wielki szacun :tak: :-) ja nie daje rady, młoda włazi na mnie i choćbym jej puściła ulubione "Kolorowe kredki" to jak tylko mnie widzi z zakreślaczem to już jest przy mnie, przytula sie ciągnie za włosy, recytuje wierszyki i generalnie robi wszystko żeby mnie od papierków odciągnąć :baffled: a małż jeszcze mniej przydatny niż niunia tak więc jeszcze chwile a zaczne sie zaszywać w przedszkolu po godzinach w jakiejś kanciapie i tam sie uczyć ;-)
 
Witam.gołąbki zrobione i nawet trochę już zjedzone.narobiłam tyle że nawet szwagierka z córką zjadła i reszta domowników:sorry2: makuc,sariska mój Kamil jednak nie lubi lodów śmiem twierdzić bo nawet jak mu kupię te wodne lub jakieś śmietankowe,czekoladowe w ogóle jakiekolwiek to trochę zje resztę nam oddaje.jego chrzestana mówiła ze jej syn dopiero zaczął rok temu jeść lody a ma 5lat:confused: u nas zamiast lodów to danonki,deserki czekoladowe prosto z lodówki :blink: ikaa wiesz co jego chrzestny mieszka w tym samym domu co my tylko że pracuje w delegacji i jest w domku w weekendy ale Kamil uwielbia się bawić z jego dziećmi i myślę ze się nie boi przebywać z nimi:sorry2: no a pospał tak owszem aż do 7 :baffled:
doriseksuper fajnie spontaniczny wypad:-)
uciekam bo mały już marudzi pa;*
 
witam:) glos odzyskalam po czesci dopiero wieczorem:))))

SARISKA jak bym mogla to bym jezdzila na taki koncert co drugi dzien... tzn na JEGO koncert:)))

apoza tym to mloda jak padla wczoraj to do dzisiaj prawie do 9h dociagnela. przed poludniem dostala goraczki bo taka nagrzana byla ale po siescie po poludniu byla "nowa" do zabawy i wariactw:))))))) jedlismy z malzem lody rozki po poludniu to latala ode mnie do niego i tu gryza tam gryza, glizdus maly:)))))))))

poza tym zrobilam porzadki w domu troche i przymierzam sie do okien i firan bo normalnie wolaja o pomste do nieba... dzisiaj wpadlam w szal i zrzucalam z mebli to co przeszkadzalo czyli gazety, jakies dlugopisy wszystko na glebe. tak wiec posegregowane i posprzatane jest teraz:)))))
 
KROMA a cóż Ty takiego robisz, że czasu na nic nie masz? ;-) avek zmieniłaś i trochę minęło zanim się zorientowałam, że Ty to Ty :-D
ALICJA powodzenia! powiem Ci, że u mnie wygląda to identycznie. Ja siadam do nauki (bo przecież też się czasami dokształcać muszę) a Alicji się wtedy "mamusiowanie" włącza.
KANIA co się stało, że na nic wczoraj już sił nie miałaś? :-(
DZIULKA skoro u siebie tak ładnie mieszkanie wysprzątałaś to i do mnie zapraszam, bo tu bajzel niesłychany.

i tyle :szok: nie szalejcie tak Kobiety, bo nie nadążę czytać :crazy::confused::baffled::-p
 
Melduję się z pracy z nad kubka kawy :-)
Nocka ok, mąż dziś z Oliwią w domu.
A mnie się pracować chce tak jak mi się nie chce ;-)
Makuc ogólne zmęczenie materiału, ale udało mi się książkę skończyć w łóżku i nie zasnęłam (cud), za to w nocy miałam koszmary...A jak Twoje germanizowanie? No i Dziulka do mnie też wpadnij z tym powerem do sprzątania. Alicja ja nie wyobrażam sobie teraz pracy w domu z Oliwią przy boku, dlatego zawsze podziwiam osoby które pracują w domu albo uczą się, trzymam kciuki by się udało wszystko ogarnąć. Kroma zwolnij, nie pędź tak, szkoda że fasolniki nie będzie ale może następnym razem co? Baśka moja to lodów praktycznie w ogóle nie jada. :-)
 
Ostatnia edycja:
KANIA

9e3db48f001ff23d4c1a21a6


;-):rofl2:

u mnie to dzisiaj jest zdecydowanie proporcjonalne do moich możliwości i odczuć
 
Makuc moja motywacja jest bliska 0...
A jak zobaczę na koniec miesiąca odcinek "wypłaty" to pewnie będzie -1...
Wczoraj wieczorem był gość mierzyć okno do rolety i moskiteiry więc w przyszłym tygodniu panienka w pokoju będzie już miała :-) Tak sobie myślę o zmianie łóżka ale może dopiero na jesień, na urodziny dostanie :-)
 
reklama
slodkie_pieski.jpg


dzień dobry :-)

u Was też pochmurnie i deszczowo? ale nie narzekam ;-) wole to niż duchotę. Szczególnie że jeszcze nie mam urlopu :-p :rofl:

kroma a mielibyście ochotę na kolejnego dzidziusia? podziwiam Cię, ja z jednym (no z dwoma bo jeszcze małż ;-) ) mam ciężko a co dopiero z kolejnymi maluszkami...ale Ty zaradna kobietka jesteś to pewnie byś bez większych problemów ogarnęła :-)

kaniu współczuję koszmarów :*

makuc to duuużo motywacji Ci przesyłam ;-) choć w nadmiarze jej raczej nie mam :-p

mojej "potworze" jakby ktoś lody zaproponował to nie byłoby, że mama i tata ;-) lody to jej wielka miłość i zrobi wszystko, żeby je mieć :rofl2:

:-D bo wiesz Alicje tak już mają :-) uwielbiamy lody :-D :-) :rofl:

sariska, dorisek super że miałyście udane spotkanko :-p a i skrycie podziwiam sariske, do mnie jakby ktoś wpadł niezapowiedzianie to zastałby byg bałagan, mnie to trzeba uprzedzać :-D :-D szczególnie teraz gdy to małż dba o ład w mieszkaniu :rofl:

ikaa dotarł do Ciebie deszczyk? ja sie moim podzieliłam z Tobą :tak:

a ja sie ogarniam pomału, Iś z nocnikiem walczy (wykombinowała sobie że będzie siadała na niego tyłem na przód :/ ) jejku jakbym chciała żeby był już wtorek za tydzień...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry