makuc
Fanka BB :)
no i mamy poniedziałek 
za oknem plucha, Alicja dokazuje a ja dopijam kawę. Mam nadzieję, że chociaż pracowniczo dzisiaj w miarę spokojnie będzie.
EMIŚ ale masz powera
tyle rzeczy do 12 zrobić? no, noooo. My dzisiaj, podobnie jak Ty wczoraj, pobudkę o 5.30 zaliczyliśmy i jakaś taka nietomna z tego powodu jestem. A z "diabolem" do północy wczoraj romansowałam :-) jeszcze trochę a mąż będzie mnie kijem od monitora wyganiał.
KANIA mam nadzieję, że dzień okaże się przychodniowo-szczęśliwy. Widzę, że i TY wczoraj miło dzień spędziłaś. Super!
DZIULKA zazdraszczam tego jeziorka i pocieszam się, że jeszcze 2 tygodnie i też będę z Alicją nad wodą się byczyła.
BAŚKA mojej "potworze" jakby ktoś lody zaproponował to nie byłoby, że mama i tata ;-) lody to jej wielka miłość i zrobi wszystko, żeby je mieć

za oknem plucha, Alicja dokazuje a ja dopijam kawę. Mam nadzieję, że chociaż pracowniczo dzisiaj w miarę spokojnie będzie.
EMIŚ ale masz powera
tyle rzeczy do 12 zrobić? no, noooo. My dzisiaj, podobnie jak Ty wczoraj, pobudkę o 5.30 zaliczyliśmy i jakaś taka nietomna z tego powodu jestem. A z "diabolem" do północy wczoraj romansowałam :-) jeszcze trochę a mąż będzie mnie kijem od monitora wyganiał.KANIA mam nadzieję, że dzień okaże się przychodniowo-szczęśliwy. Widzę, że i TY wczoraj miło dzień spędziłaś. Super!
DZIULKA zazdraszczam tego jeziorka i pocieszam się, że jeszcze 2 tygodnie i też będę z Alicją nad wodą się byczyła.
BAŚKA mojej "potworze" jakby ktoś lody zaproponował to nie byłoby, że mama i tata ;-) lody to jej wielka miłość i zrobi wszystko, żeby je mieć

. Miałam tylko nadzieję ,ze sarisek nie będzie się złościć ,ze tak wpadamy bez zapowiedzi, ale jak tylko weszłam to wyskoczyła z kanapy (jakby brzuszka nie miała) i uściskała mnie z ogromnym uśmiechem na twarzy , także już wiedziałam ,ze pomysł z niespodzianką był trafiony
. Powiem Wam tylko ,ze jej brzuszek jest przesliczny i taki jakby sztuczny
bleah.
ale czekam za naszymi jeżynami mniam
;-)
dzisiaj na spacerze też jedna wielka panika była, bo przecież jak powietrze wilgotne to i much na pęczki jest wszędzie. Jak tak dalej pójdzie to mi dziecko w domu wychodzić nie będzie chciało