reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej ho!
Na początek zdrówka wszystkim chorowitkom. Ciekawe kiedy i mnie dopadnie jakiś wirus.
Agnieszka szkoda, że się pojawiły problemy mieszkaniowe. Może jakoś się uda je rozwiązać.
Agusinka fajnie z tym szczepieniem w Warszawie.
Dawidowe i jak ciasteczka? A ja dzisiaj na obiad pomidorową zrobiłam, dla dzieciaków z makaronem gwiazdkami i od razu syn dokładkę chciał. :-)
Kania po szczepieniu ok. A hodowla to chyba za rok jeśli mi się jeszcze będzie chciało. Z robotą papierkową w 30% się odrobiłam. Fanie, że wczorajszy wieczór udany miałaś.

Pochwalę się, że Laurze ostatnia trójka się przebiła także czekamy jeszcze na piątki.
Cieszę się, że w końcu weekend. Pogoda się poprawia. Ciekawe czy uda mi się w ogóle odpocząć. Na pn rano z koleżanką z pracy umówiłam się na odwalanie kolejnej roboty papierkowej.
 
reklama
hej
a u nas choróbsko na dobre sie rozniosło od wczoraj ja ,bolą mnie mięśnie,ogólnie oslabiona jestem i mam ochotę leżeć cały dzien,borek kaszle i smarki matko nienawidzę tej pogody

Kania u nas smoka od soboty nie ma,a wyszlo tak z przypadku bo nie moglam znaleźć i stwierdzxiłam że nie bedę nocą na kolanach latać i szukać,pamięta jeszcze codziennie i jak ma chwilę slabości to przychodzi i prosi a ja mu mówię że zgubił w samolocie i juz go nie znajdziemy,nocki czasem cięzko bo jęczy że chce tak bym dała i by spał a tak musimy to przetrwać,życzę powodzenia.
 
Strip, Renata zdrówka dla Was dużo, oraz dla Boryska i Kamila Basi.
Happy
a jak u Was? Lepiej już?
E-lona i już się nie dopomina?
Renata a jak pierwsza nocka bez smoczka wyglądała?
Dziś mąż ją usypia ale od kilkunastu minut jest płacz o smoka...boję się, że to ja prędzej się złamię niż mąż :-(
Przeziębienie powoli mija, oby jak najszybciej bo już mam dość.

Edit...Wieczorna walka trwała max 5-10 minut po czym zasnęła bez ryku, były jęki, prośby zapytania ale nie chwalmy dnia przed zachodem Słońca.
 
Ostatnia edycja:
Kania to super, może wcale nie będzie tak źle. Laura o smoku może przez 3 dni wspominała, a teraz już całkiem o nim nie pamięta. W urodziny planuję wywalić butlę z mlekiem i kubek wprowadzić.
 
E-lona ale przy spaniu się dopominała o niego? Podobno 3 dni trwa to odzwyczajanie, że po 3 dniach już nie pamięta więc mam nadzieję że weekend jakoś przetrwamy. My butlę wywaliliśmy jakieś pół roku temu, pije z tego kubka lovi360 mleko i jesteśmy strasznie z niego zadowoleni.
 
Dobry wieczor
Pije ktos cos??Bo my z Tomkiem pijemy 50% smirnoffa z pepsi :-p gdzie jest Rysia ona na pewno sie przylaczy chetnie

A wiecie ,ze u nas nigdy smoczka nie bylo...ale Tymek za to nadrabia :-D Tak w ogole to bylismy dzis w figloraju i synek szalal jak wariat:-):tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry