Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
gotuje pieke masakra jakas niewiem skad ten zapal 



teraz chodzi z plastrem na czole i wygląda jak cyklop



trzymam za Was kciuki!!! ps. teściowa już wie??? co ona na to?;-)
chociaż myślałam że będę miała więcej czasu dla siebie (czyt. internet;-)) a tu zonk - ale to dobrze z jednej strony
swoją drogą, dla kilku osób robię za biuro spowiadające/ porad dzieciowych/ itd itp a jakoś nie potrafię spławić takiego człeka kiedy widać że ma potrzebę się wygadać/poradzić
czasem wolałabym mieć "większe jaja"
a ja mam gdzieś to, że papier leży w szufladzie i się kurzy - tu mam spokój (względny;-)patrz wyżej
), otacza mnie to, co kocham, jedyny stres jaki przeżywam to czy w domu wsio ok, jak babcia daje radę, czy Misia ładnie się bawi i ma humor
a czy popracuję długo czy krótko to się jeszcze okaże, bo na razie ciężko stwierdzić jak wyjdziemy na tym finansowo - oby dobrze
poza tym nic jej nie jest, żadnej gorączki, spadku energii, apetytu czu humoru (tudzież humorów
); (poza paluchami wpychanymi gdzieś w okolice migdałów mniej więcej
), myślałam że to zębolowa kupka, ale okazuje się że w mieście znowu jakaś żołądkówa panuje i tak myślę że to może być to:-(dałam jej nifuroksazyd - mam nadzieję że zadziała
do lekarza raczej nie ma sensu iść bo i tak kazałby nifuroksazyd i probiotyk dawać, bo co innego
serio... coś okropnego... TZN. nie żremy się jakoś wyjątkowo, ale praktycznie co drugie jego zdanie wyprowadza mnie dokumentnie z równowagi i tyle po tzw. stosunkach małżeńskich zostaje
najlepsze, ze dzisiaj w ddtvn wypatrzył program o takich kobitkach jak ja (w sensie nerwusach
), które kiedyś takie nie były (hmmm, myślałam że ja zawsze taka byłam, tosztoszok
) i okazało się że winna była niedoczynność tarczycy (oooo, następny "tosztoszok" - jakbym miała kasę to zrobiłabym badania które lekarka kazała mi zrobić -odpłatnie bo prywatnie - i poszłabym do niej na kolejną wizytę - odpłatnie bo prywatnie - ale że kasy brak to jest jak jest
) - i chyba szuka w tym fakcie pocieszenia, ze kosmici nie podmienili mu żony i to "tylko" hormony
ale fakt faktem że po słuchaniu przez 2/3 dnia historii życia innych ludzi mam ochotę pogadać o sobie
a w realu nie mam na podorędziu żadnego wolnego słuchacza więc możecie się czuć wykorzystane

(ps. jako gosposia domowa z niskich sfer przyznaję się że sięgnęłam po książkę która wywołała ostatnio niezłą burzkę;-)no i stwierdzam że czasami można jednak odpocząć od literatury górnolotnej i się zniżyć do poziomu ytakiej se powieści/bajeczki
a co
przynajmniej wyobraźnia przypomniała sobie że od czasu do czasu wypada popracować
)
;-)