reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
witam wieczorem:) w pracy zapierdziel:///

ranek spedzilam z glizdusiem bo do pracy na popoludnie wiec sobie powisialam na telefonie z moim prof tanca:))) fajnei zesmy sobie pogadali uslyszalam pare milych rzeczy o sobie:)) m.in ze pierwsze zajecie to mi ciezko szly ( nooo baaa adazyc za nim jak sie nie zna choreografii wcale) a teraz ze daje rowno czadu ,ze fajna ze mnie laska i elegancka , ze cieszy sie ze jade na ten weekend w grudniu:))))), a tak w ogole niani chlop sie zdecydowal jechac z nami a moj mimo to ze tamten jedzie to mowi NIE wiec powiedzialam mu zeby sie walil!!!!

Leane ledwo zaszla do niani to sluga " sie znaczy ten maluch w wieku Leane) od razu sciagnal ksiezniczce ( mojej klusce) buty coby nie uciekla:)))))))))) az im zdjecie zrobilam:)))) potem poszli razem " gotowac" do kuchenki plastikowe warzywai ogolnie usmialam sie jak ich obserwowalam oboje:) wygladali jak malzenstwo w miniaturce:))))))))))))) bo ich gotowanie skonczylo sie potem rekoczynem:pppp sie znaczy "maz" zabral " zonie" garnuszek, wiec ta mu w lepetyne lzyeczka i wydarla sie " zostaw to!!!!":) normalnie usmialam sie jak nie wiem:)po czym on ja szarpnal za bluzke wiec ta sie wydarla "pusc mnie!!!!!!!!!!!!" a "maz" zostal ukarany przez nianie a moja palcem na niego i " glupi jestes!":) normalnie scenariusz do serialu hahaha

a tak wogole to moja klusencja wazy prawie 14 kilo - dokladnie 13 850! a wzrostu nei udalo mi sie zmeirzyc bo latala jak perszing.
na wage lubi stawac ale do wzrostu to musialabym ja za wloy powiesic na suficie:)))

no i kurde nerwa mam bo nasz prof wstawil jeszcze jedno video z naszych tancow gdzie jestem i nie udostepnil na jutubie i tylko na fb mozna obejrzec na stronie naszego klubu. ehhhhhhhh po uszach zarobi:)))
 
E-lona ale naskrobałaś ;-)
Dziulka to moja Twoją niestety/stety prześcignęła w wadze...I nie wiem czy mam się cieszyć, że tak ładnie sobie waży, czy też zacząć się martwić :-( :-( :-( jakby było mało problemów :-( Fajnie, że ta zumba taką daje Ci radochę :-)
 
Wszystkiego Naj Naj Najlepszego dla Alicji, Kubusia i Boryska (spóźnione ale szczere), samych radosnych dni !!!
Wioli w końcu się pojawiłaś i dzięki za przypomnienie, już teraz mogę się domyślać dlaczego Makuc nie ma, pewnie piecze torcik dla córci. A Ty już upiekłaś???
 
Ostatnia edycja:
:-). Choć może powinnam wstawić ":errr:", bo tak mniej- więcej wyglądam:cool:.Amelka postanowiła nam zrobić pobudkę z ryyyykiem o 4.00 i juz koniec spania:dry::shocked2:.Współczuje dzis niani:no:.
Już poszłam do Kevina, powiedzieć mu, że dziś nie czuję się na siłach pracowac, no, chyba , że ma coś pilnego,"na teraz".Wytłumaczyłam, dlaczego;-):tak:.Na szczęście nie, więc zaraz tylko wywieszę pranie i spadam pod kołdrę:-p.Kevin wykazał się pełnym zrozumieniem sytuacji ("Sam przez to przechodziłem, wiem, co to znaczy";-):-D)- w nagrodę na "frokost" poczęstuję go kopytkami:-D.
Dla Alicji i Kubusia wszystkiego najnajnaj:-):-):tak::****.Rośnijcie zdrowe i mądre, słoneczka:-)
 
Happy witaj w klubie, pobudka 4.20... tyle, że mojej jeszcze przegadałam i zasnęła.
A Tobie życzę wyspania się :-)
W ogóle to moja z rana za bardzo mleka już pić nie chce, jak się obudzi o 4-5 to chętnie, a jak wyperswaduję jej jedzenie "nocne" to o tej 6 wypije ledwo co pół kubka i tyle...Tyle co wieczorem zje z płatkami, czy kaszkę na mleku.
 
Witam.Ej no co te nasze dwulatki miały dziś jakąś zmowę my też już ok.4.30 wstaliśmy :szok::errr:
Mały teraz dopiero zasnął bo teściu był na kawie i potem zakupy musiałam zrobić.Teraz nastawiałam na obiad zupę jarzynową robię bo miałam robić fileta rybnego ale zostawiam go na jutro.

DLA NASZYCH DWULATKÓW BORYSA,KUBUSIA I ALUTKI STO LATEK SŁONECZKA!!!
 
reklama
E-lona moja cierpliwość jest na skraju wyczerpania ;-)
Mnie dziś naszło na racuchy, sto lat ich nie jadłam i zaraz lecę smażyć a jutro nie wiem co na obiad może zapodacie jakiś pomysł?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry