reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam.Ja poprałam,posprzątałam wszystko i teraz już odpoczywam.Pózniej tylko zrobię obiad jak mały zaśnie no chyba że nie zaśnie tak jak wczoraj:baffled:

Byliśmy wczoraj u teściów i jutro też jedziemy ale dlatego że święta są i idziemy na cmentarz pózniej na kawkę do nich i do domku.
Mąż jak w poniedziałek pojechał do pracy o 5 to wrócił wczoraj ok.5 i miał wolne bo robili dwie dniówki.Dziś poszedł normalnie do pracy i potem 4 dni wolnego:happy:
 
reklama
hej Mamuśki:)
Nie mam czasu by być z Wami na bieżąco,nad czym bardzo a to bardzo ubolewam:(u nas było chorobowo i znowu jest chorobowo dzięki zasłudze mojej mało odpowiedzialnej teściowej (przyjechała na weekend,wzięła Miłosza na dwór na ciut,ciut za długo i dziecko mi przemarzło i znowu ma mega katar,sapkę i do tego brzydki kaszel).Praktycznie nikogo oprócz mnie obok siebie nie akceptuje i ciągle chce być tylko na rękach (oczywiście tylko na moich).Szczerze mówiąc to chętnie bym gdzieś uciekła choć na chwilę (wiem,wiem-możecie mnie uważać za wyrodną matkę ale brakuje mi już cierpliwości dla mojej przylepy bo nawet do łazienki musi iść ze mną).Marzę by powróciło już moje zdrowe dziecko i by znowu było SAMODZIELNE:tak::-).Aaa muszę se jeszczw ulżyć i powiedzieć że nie cierpię tej mojej teściowej (głupie babsko z niej i takie w ogóle nie odpowiedzialne!!!!):wściekła/y::no:aaa i jeszcze jak wiecie obroniłam się już (w końcu mam spokój z tą szkołą)i wszystkim Wam,które trzymały za mnie kciuki serdecznie dziękuje (bo pewnie dzięki nim,poszło mi lepiej niż się tego spodziewałam:sorry:).A tak poza tym to pomalowałam sobie salon (dwie ściany na kolor czerwony (wpadający w bordo) i co jak co,ale dobrze się w końcu w nim czuje.Zrobiło się tak jakoś przytulniej...
No i to chyba wszystko ode mnie...na koniec chciałabym Was wszystkie serdecznie pozdrowić i przesłać same pozytywne fluidy:tak::-)

aaaa i jeszcze wszystkiego najlepszego życzę Patryczkowi Roxi i spóźnione życzenia dla wszystkich innych dwulatków,którzy świętowali a ja nie zdążyłam im życzyć jak najlepiej z powodu mojej nieobecności....
imagesCATCYC0S.jpgimagesCA6O5MCS.jpg
 
Rysia gratuluję.:tak:
Roksi STO LATEK DLA SYNKA:-)

Happy,Kania na jedzenia 50zł rozrzutny nie ma co:-D ale gdzie reszta np proszek do prania,płyn do naczyń,podłogi itp z tego także korzysta bo sprząta sobie prawda?A jeszcze se powie że on na Nas nie będzie robił:confused2:


Wczoraj teściu dał mi dla niego kasę bo dzwonił podobno żeby mu pożyczył ja mu ją dałam a on poszedł sobie piwo kupić:angry:
Brak słów!!!!!!
 
witam popoludniowo:) leane dala mi pospac az do 8.15://////////::: mialam ochote na wiecej;
pozniej pojechalam na zakupy dowalilam auto do pelno i lodowke, jutro ciag dalszy.

aaaaa!!!!!!!!!!!! dzis sie zwazylam i od poneidzialku 1.5 mniej!!!!!!!!!!!!!! a dzisiaj wypoce pewnie z kilo ehheheh:) jak co sroda! doczekac sie nie moge:)))))))))))))
 
Witam w ten nostalgiczny dzień!!!
RYSIA - gratki obrony ;-)
No i teściowa znowu się nie popisała;-)
DZIULKA - zazdroszczę tobie tej zumby - ja jutro nie mam no i za tydzień nie pójdę bo mam spotkanie klasowe z podstawówki.:no:Chociaż na to spotkanie to bardzo się cieszę - mimo iż większość miesza w tej samej miejscowości to fajnie będzie się spotkać na spokojnie i pogadać .
A ja mam teraz luz bo mąż pojechał do swoich dziadków na groby i zabrał Gabi , a ja z Kamilką jedziemy z moimi rodziacami do moich dziadków.Także teraz mam chwilę na kompa :-p
Ale tu cisza - :angry:
Miłego dzionka:)
 
ja jestem ale a) nie mam weny na pisanie, b) nie mam chęci na czytanie, c) mam zamot życiowy, więc tym bardziej nic mi się nie chce. W każdym razie buźki Wam ślę i mam nadzieję, że niebawem powrócę na stałe.
 
witam wieczorem. rano w pracy ale tylko do 12.50 potem zjadlam moje dietowe jedzenie i polozylam sie spac i odpczelam troche. potem pojechalismy na zakupy do carrefoura bo trza bylo zapelnic lodowke zeby przeciez juz palec nie wszedl no i jak to wieczorem zajmowanie sie mloda kapanie jej jedzenie. ile ona wrabala na wieczor to szok!!! kupilam nowy makaron -muszelki takie dosc spore i zrobilam jej to z udkiem z kurczaka i tluszczykiem z przyprawami.... wcinala tak ze szok... zostawila moze ze 4 muszelki i dwa widelce mieska. uwielbia mojego kurczaka przyprawionego po mojemu z czosnkiem. widze tez ze paroweczek juz nei chce a za to je jakies inne cudenka ktorych wczesniej neizbyt chetnie tudziez wcale nie jadla... jak np dynia.

a tak poza tym to spadaja mi spodnie... dzinsy kupilam w PL obcisle fest, ze sie conieco z nich wylewalo a teraz na brzuchu wisza na dupie wisza na nogach jak dres. :))) czuje ze moja mamuska bedzie miec robotke z przeszywaniem moich ciuchow bo zostaly mi 1 spodnie ktore w miare leza na mnie i az tak mocno nie musze ich co chwila podciagac....
 
Hej, Kochane:-).
Dla MAKUC specjalne buziaki i życzenia , by wyjrzało dla Ciebie słońce:***
Ja wczoraj była na spotkaniu w sprawie szkoły językowej.
Ta-dam....zaczynam:tak:.Od wtorku.Heh....mam pewne obawy...nauka języków nie idzie mi juz tak szybko, jak kiedys.Ale dam radę;-)- muszę, no nie?
Ponoć ukończenie całego kursu trwa 2-3 lata. Oczywiście- dojazdy, heh....no, ale jak trzeba, to trzeba.

A jeszcze wielka prośba do się na tych sprawach:zawstydzona/y:- coś mi się stało z moją Mozillą(sprawdzałam na Explorerze i tam jest ok.).Podejrzewam "małe chińskie paluszki", które coś wcisnęły:wściekła/y::no::baffled:.Teraz mam widok strony taki....hm..."zawężony":sorry2:- tzn. zajmuje tylko górną połowe ekranu.Strasznie cięzko coś takiego używać:no:.Ktos wie, jak to "odkręcić"????Co się stało?
Póki co, to aby jako- tako funkcjonować, robię sobie pełny ekran przez F11, ale nie o to mi chodzi:-(.Plizzz....pomóżcie- co mam zrobić, by Mozilla znów wyglądała "normalnie"???
 
reklama
Rysia!! Gratuluje, ja jakos sie obronic nie moge i zaczynam sie bac ze mi przepadnie :| A co do przylepionego dziecka mialam dokladnie to samo ryk jak do lazienki szlam spazmy jak nawet tata mial z nim czy babcia zsotac. przeszlo samo po polotra miesiaca. serio. Teraz na tydz go zostawialam z A. do poludnia a ja jezdzilam do pracy To dzis nawet wzial opiekunke za reke mi dal caluska mowi: mama jedzie do pracy zarabiac pieniazki i przyjedzie na obiadek. i wszystko ok bylo. Mysle ze ma taka faze i mu przejdzie mimo wszystko powtarzaj mu do znudzenia ze nie znikasz tylko idziesz po yto po tamto i zostawiaj go z tatuskiem ;-)
Makuc -ej ej co sie dzieje :( oby szybko zakret sie naprostowal a ty znow byla zadowolona itd :*:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry