reklama

Październikowe Mamy 2010

Hello- ale się ciesze że dziś mam wolne:szok:

Pogoda ładna wiec dziś już długi spacerek zaliczony.
MAKUC - głowa do góry:-)
Dziulka- widzę że twoja taki pochłaniacz jedzenia jak moja Gabi-czasem nie mogę przy niej nic jeść bo ona jak widzi ze ktoś je to też chce- a wcześniej oczywiście zjadła swoją porcję ;-)

Happybeti- miłego zgłębiania języka a jakiego będziesz się uczyła bo ja nie w temacie?
Ok idę Gabi położyć, Kamila już chce obejrzeć bajkę a ja mam chwilkę dla siebie;-)
A gdzie Kania i Baśka?
 
reklama
witam wieczornie:))) ludziufff w robocie tyle ze mozna sie chlastac....ogolnie w miare spoko dniowka i bez wiekszych akcji.

rano z Leane spedzilam na zabawie potem robilam sobie jesc a mloda bawila sie w pokoju... tak patrze co robi a ona zapiernicza do ksoza z jakims zawiniatkiem... mowi " ide wyrzucic papierek" . ale cos kazalo mi spojrzec na ten papierek.... owszem... papierek... torebeczka a w srodku pudeleczko z jej zlotymi kolczykami!!!! myslalam ze ja udusze!!!! wchodze do pokoju patrze a na lalce wisi jej zloty lancuszek!!!! normalnie zrype dostala bo wczesniej mowilam jej ze drugiej szuflady w komodzie nie wolno odsuwac. wzielam wszystka jej bizuterie i schowalam do szafy z ubraniami na gorna polke.... kurde zawal...

a jutro robimy przemeblowanei w jej pokoju bo malz kupil kaloryferek taki maly, bo jej pokoj jest najzimniejszy bo narozny i jutro bedziemy montowac....juz widze ten syf....ten kaloryferek bedzie elektryczny ale mldoa nie dostanie sie do gniazdka ani do przyciskow, a bedzie dobrze grzac i tylko jej pokoj. na calym mieszkaniu nie musi byc wiecej niz 19-20 stopni a u nas jest tak ze jak wlaczymy ogrzewanie na mieszkanie to zanim jej pokoj sie nagrzeje to mozna oglupiec z goraca w reszcie pomieszczen...
 
Joli, duńskiego:tak:.
I u nas wreszcie weekend.Bo 1 listopada to normalny dzień, nie święto.
Zobaczymy, jaka pogoda będzie i może znów jakiś wypad sobie zrobimy.A jak nie, to mam jabłka do przerabiania:baffled:...Znów klęska urodzaju:-D
 
Heloł!!!
Pamiętacie mnie jeszcze???
jestem po miesięcznej przerwie od kopma tęsknił ktoś? a jak siąde to i się doczytam czy ktos tęsknił i będę wiedzieć :-) wieczorem jak znajde trochę czasu to sie pojawię i napisze cos więcej co się działo pezez ten czas.
 
Hello - ale tutaj pustki :szok:
Witaj AGUSINKA:-)
HAPPYBETI- a trudny jest język duński?
DZIULKA jak tam przemeblowanie?
My dziś same siedzimy w domku bo mąż robi przyłącze gazu do naszego domku.
Posprzątałyśmy, zrobiłyśmy zakupy, zaliczyłyśmy spacerek bo pogoda dziś u nas ładna.Upiekłyśmy ciasto- kurczę jak nam się to udało wszystko zrobić :szok:
 
Joli- i tak, i nie;-).Znając angielski czy niemiecki łatwiej "rozpoznać" sporo słów, bo są podobne.Ale wymowa i gramatyka to juz całkiem inna bajka....heh...
Ponoć po ukończeniu tego kursu (2do 3 lat) mam mówić i pisac po duńsku.Hm...zobaczymy;-).Póki co, Amelka jest lepsza;-):-D.
Agusinka, hello:-):happy::***
Tęskinmy za każdą:tak:
 
Melduję się że żyję, ale z powodu braku natchnienia, sił i energii nie piszę, nawet czytanie ze zrozumieniem ostatnio mi nie wychodzi, rejestrowanie różnych wydarzeń też więc żeby nikomu nastroju pozytywnego nie psuć znikam na dzień dzisiejszy życząc Wam spokojnego weekendu, bez przykrych niespodzianek z miłymi chwilami :-) Ps. Rysia gratuluję obrony, Ty kujonku !!!!
 
witam wieczornie. wp racy sajgon. szkoda gadac...

poza tym przemeblowanie poszlo niezle, ladniejszy i wiekszy pokoj sie wydaje. nowy kaloryferek juz jest i dziala i jest przyjemniej teraz w jej pokoiku. jak sie wchodzi do jej pokoju to po lewej tuz za drzwiami jest lozeczko, za nim komoda z przewijakiem (po lewej), po prawej jest szafa tak jak byla, a cala graciarnia mlodej jest na prawej stronie pokoju. jutro bedziemy robic segregacje zabawek tych dzidziusiowych i powynosimy troche tego do piwnicy bo jest masa badziewia ktorym mloda sie nie bawi. w ruchu sa ksiazeczki, puzzle ( do wiwatu), autka, pilki, literki, podnoszenie kota do gory ( kotek wazy 8 kilo a Leane prawie 14 hihih), i gonitwa.

jak ona dzisiaj gonila po domu (na dwor nei wyszlismy bo taki wiatr ze jak wracalam z pracy to malo mnie nei rpzewrocilo!!!), do sciany w salonie rozbieg i hihiotajac wpadala w moje ramiona, doslownie lalo sie z niej:)))))))))) latala tak ponad 40 minut!!! maz sie zastanawial czy kiedys bateri sie jej wyczerpia bo normalnie power nie z tej ziemi:))) a taka glodna sie zrobila ze wpadla do kuchni i wolala " jajo i kielbaska!!!" wiec zrobilam jajecznice z 2 jajek i paroweczke to zjadla 3/4.

poza tym... 6 dzien diety kopenhaskiej. "podzeram" jak juz nie wyrabiam np mandarynka albo jablko albo garsc platkow kukurydzianych. no i dzisiaj jak moja mama u nas byla po poludniu to przymierzylam spodnie. 7 par do przerobki bo wisza na mnei jak worek od kartofli wiec jutro moja mama bedzie miec szycie.... zawzielam sie i odchudzam sie na maksa bo mam motywacje:))) nie dosc ze zumba ze mnie wyciaga kalorie to jeszcze chec noszenia kiecek, mini, i pokazania sie w zarypistej sukience wieczorowej na wyjezdzie na zumbe:) jutro rano sie zwaze to zobaczymy ile spadlo... mam nadzieje ze chociaz 3 kilo. w kazdym razie optycznie nogi mi sie wydluzyly, dupa nie zaczyna sie od polowy plecow tylko tu co powinna, w pasie mam wciecie ktore bardzo mi sie podoba:))))))))))))
 
Jej... nie sądziłam, że takie pustki na bb pod moją nieobecność zapanowały ;-)
melduję, że maluję właśnie pokój Wojtka:) ON smacznie śpi w salonie, a pan A. w trasie na 4 dni, więc mam spokój i wreszcie robię to co chciałam od dawna, wyżyję się artystycznie u młodego w pokoju:D Pomysłów bez liku. Jutro ikeła :D
 
reklama
a moje dziecie jak wparowalo do zmienionego pokoju to cale hepi bylo:))) widac ze jej sie spodobalo bo ma wiecej przestrzeni do rozrabiania, calowania lusterka w szafie i tylko sie modle coby z szafy nie powywalala wszystkiego ktoregos dnia bo oglupieje.....nieraz nie idzie okielznac jej raczek....:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry