Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.






.Śmieliśmy się, że kolacja dziwna, ale dobra
To, ze Isia akurat drobna, to przeciez nic nie znaczy!!!Lepsze to, niżby miała byc zapasiona.

- w sensie, że gulasz. Z Polski sobie karkówkę przywiozłam, to i miałam. Tu do kupienia:gotowe schabowe , kurczak w różnej postaci, mielone w różnych wariantach, GULASz- owszem, ale doprawiony po "ichniemu", czyli przesolony
.Więc korzystając z odrobiny czasu, bo niedziela, upichciłam ten gulasz .A że niedziela, to z lenistwa makaron do tego ;-).Zartuje, nie z lenistwa.W NETTO w promocji były rowerki biegowe, po 150 koron, to pojechalismy po niego.Teraz Amelka się nim rozbija , bo ten jej stary, trójkołowy, już za mały się zrobil.Szkoda, bo sliczny byl, drewniany. No, ale 150 DKK to pokusa nie do odparcia, teraz polujemy na huśtawkę-obręcz.I może trampoliona???Wczoraj było ładnie, cały dzień usiłowałam coś w ogrodzie zrobić, ale Niunia wołała do domku, bo jej się nudziło.Póki co, Tata piaskownicę robi :-).Nooo, wiooosna:-):-)
