reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Skaza białkowa jest straszna ja to miałam jak się urodziłam więc mam nadzieję, że moja mała Lilka tego mieć nie będzie!!!
A ja dzisiaj znowu szał sprzątania, a mam się oszczędzać he he. Ale nosi mnie a kurde jeszcze czas, żeby rodzić więc nie wiem czy ja się już wkręcam:)

Zgaga i skurcze całej nogi to u mnie normalka, spać przez to nie mogę:(:( buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Sparrowkot ty to masz zawzięcie, ja na szczęście takiego talentu nie mam tylko moja mama i babcia, potem wrzucę fotki co one wydziergały dla małej:) He he Ale twoje bardzo ładne, chociaż ja nie lubię jak coś mnie gdzieś łaskoczę czyli wykończenia, ale to tylko ja:) Ładne cuda zrobiłaś:)

Efa
ja też autko prowadzę, chociaż od dzisiaj odstawiam bo po pierwsze łapią mnie skurcze, szczególnie prawej nogi co na gazie:) He he a po drugie dziecko mnie kopie jak tylko jadę i smyra mnie i w lewo i w prawo więc nie mogę się skoncentrować na jeździe. Ale zapewne za taxi będę robić mężowi czasem............... Chyba, że się rozpakuję, a dzisiaj byłam ustawić geometrię kół w mojej kosiarce a wczoraj był przegląd co roczny niestety i 200 złotych poszło..................
 
Ostatnia edycja:
O rany! Ale miałam do nadrobienia! :-)
Monimoni cieszę się, że już jesteś w domu i wszystko jest ok. Trzymaj się, koniec już niedaleko.
Dziulka i ja poproszę o zaproszenie.
Dawidowe ja też dziś rano wstałam i zasnąć nie mogłam. Gdyby nie to, że miałam sporo rzeczy do zrobienia to pewnie poszłabym na drzemkę, a tak to nawet nie wiem kiedy mi dzień minął.
Ida nockę miałaś niespokojną może ze względu na wizytę dzisiejszą. Oby dziś już było lepiej.
Uska a jakiej rasy szczeniaczka macie?
Ladygab miałam dziś podobnie do południa, bo wydzwaniałam do sklepów meblowych w poszukiwaniu mebelków dla syna, ale tam gdzie udało mi się dodzwonić to niestety ich nie ma. Jutro jedziemy do Katowic to wpadniemy do kilku meblowych.
Mała_mi, Kahaaa, Monimoni ja też bałam się, że przeoczę moment porodu, ale się nie da, za bardzo boli. Jak zaczynał się skurcz to musiałam się zatrzymać i zatrzymywałam oddech, a tego nie powinno się robić.
Dagisu udanego wypoczynku bez sercowych rewolucji.
Dorisday ja też kiedyś zabrałam mojego smyka jak szłam na badania i spodobało mu się oglądanie jak mi krew pobierają. Następnym razem jak pojechałam sama to był strasznie zawiedziony, że go nie zabrałam.
Onesmile jutro będę miała podobny dzień. Dziś robię listę brakujących rzeczy, a jutro na zakupy. Powodzenia na USG.
Anetka dobrze, że te bóle nie są poważne. Ja też ostatnio miałam takie dziwne bóle, tak jakbym czuła kości miednicy od wewnętrznej strony. Główką mała mi nie napiera. Gin też mnie uspokoił.
Malutka świetnie, że już po bólu.

No i przebrnęłam z 10 przerwami zafundowanymi przez moich chłopaków.
Wczoraj zaczęłam sprzątać jadalnię po malowaniu. Okna i tak poprawiałam ściereczką z mikrofibry, bo ten płyn mazy pozostawił (a pisało, że nie będzie). Dziś dokończyłam sprzątanie. Jutro cały dzień nas nie będzie. Najpierw zakupy, a potem grill u znajomych. Już mi ślinka cieknie na myśl o pysznej kiełbasce, karczku.
Uciekam robić listę, zjeść kolację i może jakiś film obejrzeć.
 
jz dzis mialam isc na spotkanie. zalozylam najladniejsza sukienke, pomalowalam sie i na klatce potknelam sie i upadlam, na szczescie na pupue i bok. Wystraszylam sie strasznie. pojechalam po meza i pojechalismy do lekarza. tam nas pani wepchala be zkoleiki z haslem - puzna ciaza, wypadek. zmierzyla tetno, KTG, badanie ginekolog i usg- szybciutko( na usg sprawdzaja stan lozyska, szyjke) Na szczescie ok, tylko lekkie skurcze, ale to pewnie ze stresu. ... O boze wystraszylismy sie niezle....ciesze sie ze jest taki postep i moga szybko zdjagnozowac.
 
Co do prowadzenia auta, to też prowadzę:) Mój mąż się śmieje,że jeżeli będzie z moim porodem tak, jak poprzednio(żadnych oznak, w konsekwencji cesarka), to sama się zawiozę i sama się przywiozę ze szpitala. Mój mąż ma prawo jazdy tylko na motor(a motoru brak)

A łyczka wina już sobie ostatnio wypiłam. Miałam taką ochotę, a że mamy własnej roboty winko, to mąż mi dał troszeczkę:)
Ale piwko też za mną chodzi....
 
monimoni tylko fotelik, przewozenie dziecka w gondoli jest zlamaniem prawa a do tego bardzo niebezpieczne

a co piwa to poijam karmi i ostatnio chyba po drugim to nawet humorek mialam, moze dlatego, ze inni pili normalne, ja wogole fanka piw lokalnych jestem, w Angli to mialam raj, ale u nas tez nie najgorzej. prosze o alkoholizm nie posadzac :):-p
sparrowkot utalentowana jestes :rofl2:
a co do prowadzenia samochodu to ja caly czas za kolkiem, jakos brzuch mi nie przeszkadza jeszcze, maz niestety nie prowadzi. tez sie zastanawialam czy jest szansa bym sie sama na porodwke zawiozla :-)
pszczylaszczka dobrze, ze tylko na strachu sie skonczylo, widzisz musisz z domu wychodzic w kapciach i rozciagnietym swetrze
 
Ostatnia edycja:
reklama
a mi meszczyzni skladaja lozeczko i mama rewolte w pokoju bo poprzestawiane meble i w ogole, ale mi sie nie podoba i trzeba bedzie pozmieniac, ale na razie nic nie mowie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry