reklama

Październikowe Mamy 2010

Doris ja właśnie też wchodzę na forum i co widzę nikogo jeszcze dziś nie było hahaha i myślałam ,że bedę pierwsza ,ale poszłam sobie śniadanko zrobić .
Mała mi trzymam kciuki za mamę.
I poki co nadrabiam wątki i jem śniadanko :)
 
reklama
Witajcie!
Po wczorajszym wieeeelkim leniuchowaniu(byłam tylko na zebraniu w przedszkolu), wstałam pełna energii, gotowa"góry przenosić":tak:. Zawiozłam Jakuba do przedszkola, wstawiłam pranie i właśnie zjadłam śniadanie i piję herbatkę. Mam zamiar umyć okno w pokoju Franka, bo chcę już założyć firankę(czeka nowa od czerwca);-). Oczywiście zrobię to w tajemnicy przed mężem, bo on mi nie pozwolił myć okien:no:. Ciekawe,dlaczego??????;-).


Mala_mi trzymam kciuki za Twoją mamę.
dorisday super,że łóżeczko przyszło
Dziulka współczuję perypetii z kurierem....
 
No witaj sarisko i smacznego . Ja juz po śniadanku.
zaraz zabieram sie za jakies porzadeczki , potem cykne fotkę kącika dla naszego baby.
Chyba sie mamuski nie rozpakowują ,co? hehe :-)

Mała mi ja równiez trzymam kciuki za Twoja maminkę.

Anetka nie stresuj sie na zapas. Musi być dobrze :-) Z naszym wsparciem na pewno będzie!
 
Dzieeeeń dooooobryyyy!

Ja na miły początek dnia wylałam na komputer kubek z kakao :szok: normalnie coraz bardziej niezdarna się robię ale co tam. Dziś idę za przykładem emiliab robie sobie dzień leniucha :-D zobaczymy ile wytrzymam....

Mała mi trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze potoczyło
 
dziewczyny pospaly dzis dluzej :)
dzis po wieksze zakupy jedziemy aby wiekszosc co potrzebna byla, bo skelpiki osiedlowe fajne ale ceny juz nie i jeszcze jutro za kierownice wsiadam i samochod bedzie sie kurzyl na parkingu i bede sie czula taka uziemiona, ale za kierownica to juz nie to
Mala mi kciukasy trzymane
 
Witajcie mamuśki :-)

Ja dziś pospalam,no w szoku jestem strasznym.Pierwszy raz się tak zdarzyło, odkąd jestem w ciąży, ze wstałam,a tu małża już w domu nie ma.Prędzej spodziewałabym się że wstanę np o 5 rano i po spaniu.
A ja mam zamiar dziś troche poprasować,ostatnia partia ciuszków dla małego wyschła więc trzeba się za to wziąść,małe sprzątanko,kolejne pranie i na wieczór muszę się doprowadzic do porządku-umalować się ładnie,ubrać jakoś fajnie.Niby w domu będziemy z mężulkiem ale to w końcu rocznica ślubu nie?? NIech wie,że mimo iz żonka gruba jak mors to jednak zadbać jeszcze o siebie czasem potrafi hihi :rofl2:

Alicja z Krainy Czarów- uuuu no to ciesz się że działa wszystko,bo rozumiem że jak piszesz do nas to z kompem oki?? NIe martw się,ja mam to samo - ciężko się schylić,kucnąć- a jak na złość wszystko mi z rąk leci,albo coś wylewam (oczywiście zaraz po tym jak wytrę np stół)

emiliab - tak nie szalej bardzo z tymi oknami i firanami,bo to może wywołać skurcze,a nie daj Boże żebyś zleciała z czegoś - także wiesz jak już musisz to pomalutku i ostrożnie.

Mala_mi - trzymam kciuki za Twoją mamę.

antenka86z - no ja też mam w piątek wizytę i też się boję....taki niepokój czy wszystko dobrze,czy mały "nie zmienił zdania" i np się jednak nie odwrócił albo czy urósł troszkę bo mała kruszynka z niego.No ale myśl pozytywnie kochana,będzie ok.

Uciekam na jakieś śniadank,a potem sobie poczytam was-miłego poranka dla wszystkich.
 
emiliab ten Twój napływ energii wiesz co moze oznaczac... :D?Lolisza o tym pisała w temacie o objawach zbliżającego się porodu:D Także czekamy na dobre wieści jakby co ;)
 
Dziękuję dziewczyny za kciuki za mamę. Operacja trwa i teraz czekam na jakąś wiadomość od taty.

Mi się dzisiaj bardzo dobrze spało. Gdyby mąż nie wychodził do pracy to spałabym dalej. Wstawiłam pranie i już powiesiłam bo zdążyło się wyprać. Zrobiłam sobie śniadanie. Włączyłam tv ale nic nie ma. Łóżka nadal nie pościeliłam i myślę żeby posiedzieć w nim a nawet poleżeć sobie jeszcze i czekać na wiadomość od taty. Później będę musiała włosy umyć, ogarnąć się trochę bo po pracy męża jedziemy dziś na zakupy spożywcze do Tesco- eh już widzę te moje chodzenie jak pingwin po supermarkecie.
Emilab to może jednak Ty zajmiesz kolejne miejsce na podium skoro taki przypływ energii u Ciebie? Mi do tego daleko, ja to najchętniej palcem nie ruszyłabym heh ;)
 
reklama
no jeśli to ma być oznaką to mi też daleko, bo nic mi się nie chce, spałam prawie do 10, nadal leżę w łóżku, nawet śniadania nie chce mi sie zrobić mimo iż jestem obżartuchem ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry