reklama

Październikowe Mamy 2010

za pol godzinki mezus urywa sie z pracy i na 14.30 jedziemy do tego szpitala... galy ze strachu mam chyba wieksze niz moj brzuch... serio zwariuje... w kazdym razie ja nie chce dzisiaj rodzic i na podium stawac tez nie. panie przodem poprosimy -te co przede mna:)))
 
reklama
Dziulka nawet nie wiesz jak ja się denerwuję tym obracaniem Twojej małej :baffled::baffled: Dla mnie to jest jakiś kosmos, którego nie potrafię sobie wyobrazić... Mam nadzieję, że nie będzie to konieczne, bo może mała już fiknęła główką w dół...
 
Dziulka trzymam kciuki, za to obracanie maluszka!

Ewuś ja "na mieście" miałam na myśli ogólnie Bydgoszcz :) Bo Ty to ciągle w rozjazdach jesteś :) A o tej Wyspie nie wiedziałam :) A pomyśleć, że kiedyś za gówniarza się na wyspie piło po cichaczu przed rodzicami ;)

Ja też tam bywałam, cała ubrana na czarno, zawsze z kilkadziesięcioma podobnymi do mnie i jakimś piwkiem, hehehehehe.
A potem to już nawet na scenie nieraz graliśmy z zespołem na Wyspie.
Ech, łezka w oku się kręci :-)
 
ide troche polezec, rozwiazac pare krzyzowek-to mnie uspokaja. znikam juz z kompa bo cala sie telepie. jak cos bede juz wiedziec to napisze do FROGG albo do SPARROW i wam przekaza. serio juz mam dosc a jeszcze z chaty nei wyszlam... wrrrr... znowu stres...
 
Dziękuję dziewczyny za zainteresowanie. Pospałam do 10ej i cały czas próbuje do dzwonić się do mojego lekarza(może jakiś poród odbiera w szpitalu). Te maciupkie wczorajsze plameczki krwi nie powtórzyły się i ogólnie czuje się dobrze. Wzięłam kąpiel, umyłam włosy i czekam. Chyba za dużo jem i czuje znowu jakby wszystko stało mi w gardle. Mam misje na milkywaye ostatnio...
Powiem, że troszkę mnie nastraszyłyście, ja wiem że to nie ma co bagatelizować, ale ja jakoś tak spokojnie do tego podchodze. Jednak nie zaprzecze, że w pierwszym momencie się przestraszyłam. To chyba jednak nic takieg... wolę tak myśleć i Wy też tak macie myśleć!! Jak coś będę na bieżąco dawać znać.
 
Dziulka, normalnie nerwa złapałam z tym obracaniem Twojego dzidziusia.... Jakby to mojego mieli obracać :baffled: Mój mi już suszy głowę :angry:, że się za bardzo uzależniłam od tego forum. Ale jak nie przeżywać, skoro wszystkie jedziemy na tym samym wózku...? Napisz jak najszybciej kiedy już będziesz wiedziała co i jak. Proszę.
Dagisu, ja takie kilka kropli miałam po badaniu w zeszły poniedziałek - ale wyraźnie czułam ze piecze "obok" a nie leci "z" więc się tym nie przejęłam.
 
Ostatnia edycja:
Haha mówiłam że ten spokój po rozpkaowanku dawidowe to cisza przed burzą, zaraz się zaczna sraczki, rzygania, bóle menstruacyjne i wszelkie inne podbrzusza, opadające brzuchy i odchodzące czopy…
Jak się żadna nie zdecyduje to ja za 2 tygodnie srebro mogę brać :)


Dobranocka z malinami to mój gin uwaza ze tylko liscie maja to działanie o które chodzi, rzadne tam soki, malinki czy herbatki malinowe tylko suszone liście malin. Przyspieszaja poród ale nie w sensie że on sam rozpocznie się wczesniej tylko że szybciej będzie przebiegał, bo zawarte w lisciach malin składniki powodują że marcica efektywniej się kurczy a to wpływa na przebieg akcji porodowej i potem na słynne zwijanie się macicy. Ja mimo planowanego CC popijam bo nie wiem co mi do głowy ostatecznie strzeli… zaszkodzić nie zaszkodzi a skoro pomóc może to dlaczego nie. Poza tym połozna mówiła ze ma to bardzo dobry wpływ na latacje i jakość mleka więc choćby z tego powodu ja o poranku dzbanek listeczków parze i popijam…
 
reklama
to obracanie to niewielu lekarzy potrafi, jakos monituje sie na usg i przepycha dziecko, moj lekarz nawet nie wspomnial o takiej opcji..

To fakt ze niewielu. Trzeba monitorować malucha czy pepowiny przez przypadek sie nie zaciska. Ja bym sie chyba nie zdecydowała, ale Dziulka odwazna kobita jest :) Poza tym i tak nie trzeba bedzie obracac bo mała sie na pewno juz sama obróciła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry