dawidowe
Fanka BB :)
CZESC DZIEWCZYNYNY
narazie napisze w skrócie poniewaz musze dzis wyspac sie wkoncu we włąnym łózeczku razem ze swoja córeczka. Jutro musze zaczac ograniac siebie i moje bródne dziecko ;-)
Mała wazyła 2140 i mieszyła 44 cm. W szpitaku zeszła do 2040 (do 10% kazde dziecko traci) ale juz dzis nadrobiła 2220. Generalnie kocha jesc i spac. Prawie nie płacze. Wszystkie dzieci w szpitalu dzieci płakały a moja ma wszstko w nosie bo woli sie wyspac.
Troche zrobiła mi niespodzianke poniewaz 4 wrzesnia pojechalam z torba do szpitala w okropnym bolem głowy. Okazało sie ze mam 220/140 cisnienie i stan przedrzucawkowy a moje testno i małej zanika. Pamietam tylko ze przyszedł lekarz i w ciagu 5 minut lezałam juz na stole operacyjnym i czekałam na znieczulenie. I w taki sposob w tempie expresowm zostałam mama. Dwa dni jej nie widziałam bo była dogrzewana a ja lezałam w sali pooperacyjnej. To było okropne nie wiedziec jak wyglada ani jak sie czuje dopiero wyprosiłam i pediatra przyszła powiedziec ze jest ok. Po 3 dniach juz musiałam sie nie w 100% opiekowac a ledwo mogłam podniesc sie z łózka Generalnie pamietam chwile tych slicnzych oczek któe sie na mnie wpatruja reszte chce zapomniec i nigdy nie wracac. Własnie sie zwazyłam i od przyjecia na IP mam 18 kg mniej. W sumie ogolnie wogole nie jadłam
narazie napisze w skrócie poniewaz musze dzis wyspac sie wkoncu we włąnym łózeczku razem ze swoja córeczka. Jutro musze zaczac ograniac siebie i moje bródne dziecko ;-)
Mała wazyła 2140 i mieszyła 44 cm. W szpitaku zeszła do 2040 (do 10% kazde dziecko traci) ale juz dzis nadrobiła 2220. Generalnie kocha jesc i spac. Prawie nie płacze. Wszystkie dzieci w szpitalu dzieci płakały a moja ma wszstko w nosie bo woli sie wyspac.
Troche zrobiła mi niespodzianke poniewaz 4 wrzesnia pojechalam z torba do szpitala w okropnym bolem głowy. Okazało sie ze mam 220/140 cisnienie i stan przedrzucawkowy a moje testno i małej zanika. Pamietam tylko ze przyszedł lekarz i w ciagu 5 minut lezałam juz na stole operacyjnym i czekałam na znieczulenie. I w taki sposob w tempie expresowm zostałam mama. Dwa dni jej nie widziałam bo była dogrzewana a ja lezałam w sali pooperacyjnej. To było okropne nie wiedziec jak wyglada ani jak sie czuje dopiero wyprosiłam i pediatra przyszła powiedziec ze jest ok. Po 3 dniach juz musiałam sie nie w 100% opiekowac a ledwo mogłam podniesc sie z łózka Generalnie pamietam chwile tych slicnzych oczek któe sie na mnie wpatruja reszte chce zapomniec i nigdy nie wracac. Własnie sie zwazyłam i od przyjecia na IP mam 18 kg mniej. W sumie ogolnie wogole nie jadłam
ale dziwne uczucie, wszystko nabiera realności hihi