reklama

Pielęgnacja maluszków

reklama
I ja także mam oilatum i to wystarczy nie trzeba się męczyć potem z oliwkami itp
A właśnie Mola z tego co wiem to pępek-tak jak pisze Mika można moczyć dopiero jak odpadnie kikut....
 
Co do kapieli ja mam zamiar kapac codziennie bez wzgledu na pogode i bede normalnie moczyc pepek.

Ja również poczekam aż kikut odpadnie, tym bardziej, że tak mówili w szkole rodzenia i moja mama też tak z nami robiła...

Ja też raczej będę kąpać w pokoju. Ale ona ma starszą córeczkę (półtora roku) więc tak na zaś piszę.

Łazienkę mam małą, więc raczej myślę na początku kąpać w pokoju. A jak mała podrośnie kąpać będziemy się w łazience, potem owine ją w ręcznik i reszte zabiegów planuje robić już w pokoju.
 
No co do tych kąpieli to ja poczekam aż kikucik odpadnie a dopiero potem do wanienki :tak: Tak jak radziły mi moje siostry i położna
Niestety teściowa się zapędziła i od razu po wyjsciu ze szpitala jest gotowa na kąpiel maleństwa, więc będę miała przeprawę małą i tłumaczenie że jeszcze NIE!
Wcześniej zamierzam namoczonymi wacikami i chusteczkami pampersa przecierać maleństwo.
A słyszałyście o takim specyfiku jak katoxyn sprej? to pępuszka własnie? siostry mi mają przysłać z Włoch jak zdążą :-D bo u nas tego nie znalazłam a ponoć lepsze niż spirytus i nie trzeba nic rozcienczac :confused:
 
No prosze... Co kraj to specyfik. To mnie w szkole rodzenia podali jakiś secyfik na kolki dostępny w Czechach lub niemczech... Podobno bardzo skuteczny...
 
[quote
A słyszałyście o takim specyfiku jak katoxyn sprej? to pępuszka własnie? siostry mi mają przysłać z Włoch jak zdążą :-D bo u nas tego nie znalazłam a ponoć lepsze niż spirytus i nie trzeba nic rozcienczac :confused:[/quote]
u nas w szpitalu dają jakis spray na pępuszek, ale nie wiem jak się nazywa. Nie urzywaja spirytusu.
 
ja juz wanienke i caly zestaw do kapieli kupilam wic teraz tylko czekam na dostawe w poniedzialek:tak:
ja tez raczej na lozku bede kapac i przewijac bo lazienke mala mam i nie wyobrazam sie schylac

do pepka tak jak radzilyscie to zaopatrze sie w spirytus albo wodke, chyba ze dadza mi cos w szpitalu tak jak Miranada mowi....
 
reklama
No i jak widac sprawdza sie to ze co polozna to inna opinia. W szkole rodzenia powiedzieli ze trzeba normalnie dziecko wykapac i osuszyc pepek patyczkami do uszu. Uczylismy sie na lalkach w jaki sposob sie osusza pepuszek. Polozne podkreslaly ze nie ma to ZADNEGO wplywu na czas w ktorym odpadnie kikut i dziecko jest normalnie wykapane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry