• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielegnacja naszych kruszynek

reklama
a ja nadal do kąpieli kilka kropel parafiny, i raz na tydzień kilka kropel białego jelenia do umycia główki, żeby zneutralizować naturalny zapaszek ;-)
niczym nie smaruję.
 
To Gajas ma pewnie taką fajną skórę jak Julka :) Nic się nigdy no\ie działo i nie dzieje, oliwki nie trzeba było używać, oparzenia słoneczne nawet jej nie groźne bo opala się od razu na brązowo ( no, nie mówię tu o skrajnościach ;) Za to Asia co chwile krostki, sucha skora, nawet samo oilatum nie pomagalo i trzeba bylo dodac oliwke... az boje sie lata... niby smaruje juz 50-tka ale zobaczymy...
 
taak, taką mam promocję po tym, co przeszłam i przechodze z pielęgnacją i leczeniem skóry Eli..
ale być może fakt, że unikam chemii jak mogę, też sprawia, że jej skóra jest ok..
 
My nadal plyn oilatum na zmiane z mydelkiem oilatum. Od poczatku niczym nie smaruje. Chyba ze zmiany skazowe to kremem oilatum, a pachwiny i pupe linomagiem.
 
My Oilatum do kapieli, pupkę rączki, nóżki mydełkiem bambino, głowka szamponem Oilatum.

Dziewczyny co ile myjecie głowki dzieciom? Iza z tego co zrozumiałam raz na tydzien? hm....ja w sumie nie wyliczam dokładnie ale myslę, ze raz na 2-3 dni bo raz na tydzien dla mnie to za rzadko.
 
uleńka - raz na tydzien myje jeleniem, robie to bardziej dla siebie niz dla małej, bo zalezy mi na zapachu.. a codziennie sama woda z parafiną, tak jak całe ciałko :-)
 
reklama
Aha :) A Jeleń pachnie wogole? ;) Bo już myślalam ze za często myję szamponem, bo w Oilatum tak jak ciałko też codziennie, bo i tak przy brykaniu się zachlapuje więc przelatuję gąbeczką.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry