reklama

Pielegnacja naszych kruszynek

reklama
to dam dla tatusia zadanie hehe jak bede z maluchem w szpitalu :) (w brzuchu badz przy cycu :) )

kochane a ja pytanie mam jak pępuszki ?? bo sie tego obawiam strasznie
 
Ostatnia edycja:
ja mam ulatwiona sprawe bo mam termostat do ogrzewania i poprostu ustawiam na 20 stopni i na tyle nagrzewa:tak:moze najwyzej zainwestuje w ten na dwor chocaz tu nie takich znowu zim, a dzis w ogole pogoda byla piekna....sloneczko...nawet na spacer sie skusilam:tak:
 
jak sie goi u maluchów ja to mam obawy juz teraz jak to przemywac :| i dotykac i czy dobrze odpadnie itp eh nie wiem jak se bede z nim dawala rade mam nadzieje ze pepowina bedzie cieniutka i odpadnie bardzo szybko

U Julki pepuszek byl troche dlugo, nie pamietam dokladnie ile, ale to byla moja wina. W szpitalu nie pokazali jak to dokladnie robic, wiec zamaczalam patyczek w spirytusie i leciutko przemywalam. Jak przyszla polozna do domu to mi dopiero pokazala, a ja myslalam ze zamorduje mi dziecko :-D bez zadnych oporow tym patyczkiem mocno jezdzila w kazdym miejscu i wtedy zobaczylam ten brud ktory sie tam zbieral. Bylam w szoku :szok: teraz w szpitalu u nas daja takie fajne buteleczki z dziubkiem ktorym latwo dojsc w kazde miejsce w pepuszku i mysle ze teraz lepiej sobie poradze. jedno wiem, ze nie ma co sie bac, po prostu nie mozna go ciagnac czy wyrywac, a jak tylko zacznie sie saczyc cos z niego to trzeba jechac do lekarza. I jesli chodzi o te platki Leko to one wlasnie sprzyjaja zlemu czyszczeniu pepuszka, bo nie wszedzie dochodza i sa niewygodne.
 
U Julki pepuszek byl troche dlugo, nie pamietam dokladnie ile, ale to byla moja wina. W szpitalu nie pokazali jak to dokladnie robic, wiec zamaczalam patyczek w spirytusie i leciutko przemywalam. Jak przyszla polozna do domu to mi dopiero pokazala, a ja myslalam ze zamorduje mi dziecko :-D bez zadnych oporow tym patyczkiem mocno jezdzila w kazdym miejscu i wtedy zobaczylam ten brud ktory sie tam zbieral. Bylam w szoku :szok: teraz w szpitalu u nas daja takie fajne buteleczki z dziubkiem ktorym latwo dojsc w kazde miejsce w pepuszku i mysle ze teraz lepiej sobie poradze. jedno wiem, ze nie ma co sie bac, po prostu nie mozna go ciagnac czy wyrywac, a jak tylko zacznie sie saczyc cos z niego to trzeba jechac do lekarza. I jesli chodzi o te platki Leko to one wlasnie sprzyjaja zlemu czyszczeniu pepuszka, bo nie wszedzie dochodza i sa niewygodne.

no ok a powiedz mi jeszcze czy np starczy dokladnie przemyc wszedzie zeby byl mokry i jeszcze gazik np zamoczony w spirytusie i tak ubierac? toz dziecko bedzie uwierac jak dotknie ubranka... eh bo pampersem nie mozna podobno i ciekawa jestem czy zwykle 1 pampers tak czy siak nie beda zapinac sie na pepuszku ...
 
kasiu a nie masz termometra takiego do wody?? jak położysz go na wierzchu to one wskazują taką temp jak jest w pokoju. Przynajmniej mój tak wskazuje bo porównywałam :))

co do pampersów 1 to pamiętam że siostra troszkę podwijała żeby się niżej zapinały i wystarczyło :))
 
kasiu a nie masz termometra takiego do wody?? jak położysz go na wierzchu to one wskazują taką temp jak jest w pokoju. Przynajmniej mój tak wskazuje bo porównywałam :))

co do pampersów 1 to pamiętam że siostra troszkę podwijała żeby się niżej zapinały i wystarczyło :))

oo wyjme i zobacze jaka temp w domu jest wogole dla porownania bo jak narazie to na dzien wylanczam ogrzewanie w sypialni tylko na noc lekko grzeje dzis zerkne tą temp :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry