reklama

Pielegnacja naszych kruszynek

reklama
Mam problem z ulozeniem Asi do spania i moze mi cos podpowiecie.
Ona strasznie ulewa (choc musze powiedziec ze od kilku dni jakos tak mniej...) wiec klade ja na boczku (na brzuszku sie boje, zreszta i polozna i pediatra mowily ze trzeba pilnowac caly czas maluszka jak lezy na brzuszku a wiadomo ze sie nie da jak sie samemu spi ;-)). No i z tym boczkiem to jest taki problem, ze mloda od dwoch dni uporczywie przewraca sie np z lewego boczku na plecki i odwraca glowke w prawa strone i na odwrot. Nawet jak podloze kocyk pod plecy to tak dlugo sie kreci az uda jej sie obrocic. Boje sie ze raz mi sie udlawi :zawstydzona/y:
 
moj synek tez ulewa i kladlam go na boczku jednak juz od dawana potrafi z boczu na plecki sie przewrocic i krecic glowka raz w jedna raz w druga strone teraz klade na plecki i głowke ukladam na bok ... lekki mam sen wiec slysze jak ulewa i odrazu sprawdzam czasami jak zawine w rozek i uloze na boku nie przewraca sie wiec moze cos takiego sprawdz
 
moj synek tez ulewa i kladlam go na boczku jednak juz od dawana potrafi z boczu na plecki sie przewrocic i krecic glowka raz w jedna raz w druga strone teraz klade na plecki i głowke ukladam na bok ... lekki mam sen wiec slysze jak ulewa i odrazu sprawdzam czasami jak zawine w rozek i uloze na boku nie przewraca sie wiec moze cos takiego sprawdz

Ona niestety nie miesci sie juz w zaden :sorry2: nogi wystaja :-D w domu to sie nie boje, bo wszedzie spi na podwyzszeniu ( w gondoli podwyzszam oparcie, a lozeczku mam poduszke klin.) Ale w nocy klade ja na plasko i na spacerze tez wiec jak mi sie zakrztusi to boje sie ze nie uslysze. A myslisz ze jak lezy na plecach i ma glowke na boku to w razie czego jak uleje to jej z buzki wyplynie? Bo obawiam sie ze nie :sorry2:
 
Ona niestety nie miesci sie juz w zaden :sorry2: nogi wystaja :-D w domu to sie nie boje, bo wszedzie spi na podwyzszeniu ( w gondoli podwyzszam oparcie, a lozeczku mam poduszke klin.) Ale w nocy klade ja na plasko i na spacerze tez wiec jak mi sie zakrztusi to boje sie ze nie uslysze. A myslisz ze jak lezy na plecach i ma glowke na boku to w razie czego jak uleje to jej z buzki wyplynie? Bo obawiam sie ze nie :sorry2:
Trudno powiedzieć bo każde dziecko jest inne i nikt nie da ci 100% gwarancji ale jak mojej Soni się ulewa a jest na pleckach to odrazu sama sobie przekręca główkę na boczek. Już wiele razy to zaobserwowałam więc jestem w miarę spokojna :tak:
Poza tym czesto sama daje znać że coś się dzieje zanim się uleje - cwaniara mała ;-)
 
Ona niestety nie miesci sie juz w zaden :sorry2: nogi wystaja :-D w domu to sie nie boje, bo wszedzie spi na podwyzszeniu ( w gondoli podwyzszam oparcie, a lozeczku mam poduszke klin.) Ale w nocy klade ja na plasko i na spacerze tez wiec jak mi sie zakrztusi to boje sie ze nie uslysze. A myslisz ze jak lezy na plecach i ma glowke na boku to w razie czego jak uleje to jej z buzki wyplynie? Bo obawiam sie ze nie :sorry2:
u mnie tak samo :) nnogi wystaja ale ja zawijam go tylko po bokach i na rzepke i trzyma sie jakos narazie hehe :)
 
ja małą kłade na pleckach a też bardzo ulewa i najczęścuej ma główkę na boczku to się nie krztusi, więc spokjnie. na początku też sie bałam ale jest ok. tylko trzeba pieluszkę podkładać pod główkę żeby pościeli cięgle nie przebierać.
a waszym maluchom wylewa się tylko mleko?? bo mojej to czasami takie serkowate i przy tym bezbarwna woda.
 
ja małą kłade na pleckach a też bardzo ulewa i najczęścuej ma główkę na boczku to się nie krztusi, więc spokjnie. na początku też sie bałam ale jest ok. tylko trzeba pieluszkę podkładać pod główkę żeby pościeli cięgle nie przebierać.
a waszym maluchom wylewa się tylko mleko?? bo mojej to czasami takie serkowate i przy tym bezbarwna woda.

Normalne mleko wylewa sie zaraz po jedzeniu, a jak po jakies godzince to twarozek i woda. Takze jest tak jak u Ciebie :tak:
 
reklama
A moje dziecko wyłysiało z przodu, ma ogromne zakole. Myślałam, ze włoski wycierają się z tyłu?! A może to mąż swoim zarostem przy odbijaniu powycierał? Syn wygląda jak dziadek :-D

I jeszcze te śmierdziuchy bąki. I kto tu mówił, że niemowlaczki ładnie pachną. Podejrzewam, że te bąki to od tego, że nie robił długo kupy, ale sadzi mocniej śmierdzące nawet 5 razy mocniejsze niż jego tatulek :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry