eli88
Fanka BB :)
u nas odwrotnie... piski i krzyki na wszystkie misie w łóżeczku i na tate.. kupa jedzenie kupa jedzenie spanie krzyki i piski kupa i spanie i kupa i jedzenie i jedzenie i jedzenie i kupa kupa kupa ehhhhhhhhhhh i na szarym koncu znów spanie... (przynajmniej skonczył się płacz płacz płacz...)

Kupki ma normalne. Ostatnio wyczytałam, że niektóre dzieci muszą sie tak wysilać i że to mija wraz z wprowadzeniem urozmaicenia w diecie. Teorie są takie,ze jest im trudniej bo miękki stolec nie naciska odpowiednio na mięśnie w odbycie etc., kolejna taka, ze w pozycji leżącej nie działa siła grawitacji...
więc teraz bobotic dajemy. Niestety jak był spokój z kolkami przez całe 4 dni tak teraz wróciły jeszcze gorsze.